27.06.20225 min

Justyna SzatanRedakcja Bulldogjob

Jak polscy programiści mają się w porównaniu do innych

Sprawdź, jak polskie IT wypada na rynku międzynarodowym i czy nasi specjaliści są jedyną nadzieją doliny krzemowej.

Jak polscy programiści mają się w porównaniu do innych

Przez lata utarło się, że Polscy programiści należą do elity branży IT — jako jedni z najlepszych. W mediach nieraz miałam okazję przeczytać, że to oni ściągają do kraju zagranicznych inwestorów / to dzięki nim mamy rozwój gospodarczy / to oni zgarniają wszelkie nagrody w konkursach międzynarodowych. 

Ale czy to prawda? Czy naprawdę zawdzięczamy specjalistom IT tak wiele? Jak te umiejętności wyglądają na skalę krajową? W tym artykule przedstawię polskich programistów z nieco innej perspektywy. A nawet miejscami przymrużeniem oka, bo nie ma co demonizować branży.


Polskie IT vs świat

Zakładam, że nie urodziliśmy się wczoraj i każdy ma świadomość o magii liczb, ich interpretacji, marketingu i umiejętności dostosowywania argumentów pod każdą tezę. Dlatego przedstawiam surowe dane i moje wnioski, natomiast decyzja, co będą znaczyć dla Ciebie podejmiesz samodzielnie.

HackerRank to firma, która za pośrednictwem zadań z programowania ocenia umiejętności specjalistów IT pod kątem przyszłego zatrudnienia. W 2016 r. przy całościowym podsumowaniu Polska pojawiła się na 3 miejscu zaraz za Chinami i Rosją.

Według Topcoder, który również prowadzi wiele wyzwań dla IT w różnych kategoriach. W tamtym zestawieniu Polacy zajmują 10 miejsce z wynikiem 379 sukcesów (pierwszych miejsc) w dotychczasowych wyzwaniach. Nadmienię, że nasza reprezentacja liczy 15 356 osób, podczas gdy np. USA z 4 miejsca z wynikiem 1181 sukcesów mają 452 079 specjalistów IT na pokładzie.

Owszem — nasze zespołu zajmują wysokie lokacje w międzynarodowych konkursach, natomiast to nadal jednostki, a nie całe IT.  Za przykład niech posłuży 2 miejsce naszej reprezentacji w europejskich zawodach cyberbezpieczeństwa ECSC (European Cyber Security Challenge) w 2021 r. Pomimo tego 1/3 specjalistów od cyberbezpieczeństwa znika z rynku, przebranżawia się czy po prostu poddaje.

W 2021 r. Centrum skarg na przestępstwa internetowe (IC3) odnotowało 847 376 skarg na wyłudzenia, kradzieże tożsamości, phishinig, czy szpiegujące oprogramowanie. Skala strat szacowana jest na 6,9 miliarda dolarów, aż o 4,2 miliarda więcej niż w 2020 r. W tym obszarze mamy bardzo dużo do zrobienia. 

Więcej twardych danych znajdziesz w artykule o mitach polskiego IT.


Wykształcenie — nic wyjątkowego

Jak doskonale wiemy liczą się przede wszystkim umiejętności, opanowanie, doświadczenie i kreatywność, a niekoniecznie wiedza podręcznikowa/akademicka. Coraz częściej wykształcenie wyższe ukierunkowane na branżę IT lub pokrewną jest mile widziana u kandydata, ale nie konieczna do podjęcia pracy. 

Pomimo tego, ok 70% aktywnych programistów uzyskało wykształcenie wyższe. Być może w zakresie wchodzącego na rynek pokolenia Z to się zmieni. Z naszego Badania Społeczności IT 2022 wynika, że 73% specjalistów IT ma wykształcenie wyższe.

Podobną zależność obserwujemy w zestawieniu Stack Overflow Survey 2022. 

Kliknij, aby powiększyć.

Według zestawienia HackerRank - Developer Skills 2020 widzimy zmiany w sposobie pozyskiwania wiedzy.

Jako ciekawostkę dodam, że według HackerRank w Europie wybijają się tylko 2 uczelnie, czyli Uniwersytet Warszawski oraz Akademia Górniczo-Hutnicza. Głównie w SQL i Javie królujemy. Najlepiej sobie radzą absolwenci wydziału Matematyki, Informatyki i Mechaniki znanej szerzej, jako MIM.

Kliknij, aby powiększyć.


Dlaczego Polacy są wyjątkowi?

Czy nasi specjaliści IT są solą naszej ziemi — nie wiem. W mediach ok. 60% artykułów twierdzi, że tak. Zapewne nasza lokalizacja pomiędzy Europą i Azją nie ma tutaj związku, że pojawiają się u nas filie największych przedsiębiorstw.

Również kurs złotówki i ogólnie spore ulgi podatkowe nie sprzyjają otwierania gigantom biznesu u nas. Dodając do tego otwarte na współprace uczelnie wyższe, znajomość języka angielskiego i pracowitość nie mają tutaj znaczenia.

W tym zakresie chyba najlepiej się sprawdzi jedno z popularniejszych w Bulldogjob powiedzonek “Jeden rabin powie tak, a inny rabin powie nie”. Decyzję o przyczynach pozostawiam Tobie.


Zarobki — raczej bez szału

To, co tygryski lubią najbardziej — każdy chce pracować za uczciwe pieniądze adekwatne do ilości obowiązków, odpowiedzialności za ich wykonanie, własnej wiedzy i wkładu w rozwój firmy.

Faktem jest, że zagraniczni giganci dysponują większym budżetem na pensje pracowników, niż firmy na naszym podwórku. Firmy z branży IT i tak w pewien sposób są uprzywilejowane, ponieważ średnie pensje Midów są znacznie wyższe od średniej krajowej przeciętnego Polaka.

Nie zmienia to faktu, że nadal zdarzają się firmy, które oszczędzają na wszystkim i to przynosi swoją konsekwencję. Pracownicy tak zwanych januszexów mają swoiste traumy odnośnie zaufania firmie.

W zestawieniu HackerRank z 2020 o umiejętnościach developerów zarobki polskiego programisty rocznie ledwie przekraczały 40 000 $, co plasowało go bliżej końca stawki. Analogicznie w tym czasie nad Wisłą na umowie o prace specjalista IT zarabiał rocznie ok. 82 tysięcy zł, co przy kursie średnim załóżmy 3,8987 zł  mamy wynik 21 016 $.

W 2022 r. te stawki na szczęście są wyższe i na przykładzie kontraktu B2B Mida przy zaokrągleniu do kursu na uproszczonym poziomie 4,40 zł mamy roczny dochód 38 500$.

Różnica między Polską a resztą świata jest taka, że u nas 38% pracuje w dużych firmach powyżej 1000 osób, jest dużo mniej w małych firmach i freelancerów. Technologicznie nadal jest spora przestrzeń do poprawy.

Jeśli jeszcze nie zarabiasz minimum 15 kafli miesięcznie, koniecznie przeczytaj artykuł Maćka Olanickiego co możesz zmienić, by poprawić swoją sytuację.


Nowa nadzieja Doliny Krzemowej?

Według niektórych zdecydowanie polskie IT to ostatnia nadzieja na rozwój technologiczny. Owszem mamy wielu utalentowanych specjalistów, a polskie firmy IT nieraz świadczą swoje usługi dla elity z Doliny Krzemowej. Natomiast czy to oznacza, że jesteśmy niezastępowalni.

W praktyce w każdym państwie znajdzie się wielu utalentowanych specjalistów i nie bez kozery to o nich konkurują największe firmy w branży. Nie zapominajmy też o rozwoju AI, który znajduje coraz ciekawsze zastosowania. Już teraz potrafią samodzielnie debugować własny kod czy wspomóc nas w pracy np. poprzez GitHubCopilot.


Decyzja należy do Ciebie

Mimo że zarobki w Polsce rosną dwukrotnie szybciej niż np. w USA, to nadal nasze IT nie jest jakąś niedoścignioną potęgą. Dużo dobrych specjalistów też w międzyczasie wyemigrowało, a kolejne pokolenie adaptuje się do kolejnych nowych frameworków.

Na pewno nie mamy się czego wstydzić na arenie międzynarodowej, natomiast raczej nie możemy liczyć, że po przeprowadzce zagranicę pracodawcy będą się o naszych rodaków bić. 

Rozwój technologii i nowe frameworki zostawiają furtkę do zabłyśnięcia na rynku międzynarodowym, dlatego trzymam mocno kciuki za kolejne sukcesy naszych czytelników i specjalistów z branży IT.

Co Ty myślisz o Polskim IT? Jakie czynniki jeszcze powinnam wziąć pod uwagę? Pisz śmiało w komentarzu.

<p>Loading...</p>