17.02.20226 min

Justyna SzatanRedakcja Bulldogjob

Czy duży rozstrzał widełek to clickbait

Sprawdź, czy firmy zastawiają na Ciebie sidła, czy próbują oszczędzić na procesie rekrutacyjnym.

Czy duży rozstrzał widełek to clickbait

Dla przypomnienia w marcu 2021 UE „popełniło” dyrektywę w sprawie przejrzystości wynagrodzeń na rynku pracy. Kraje członkowskie (póki co Polska też), powinny prowadzić stosowne przepisy w ciągu najbliższych 3 - 4 lat. Ważne — projekt dyrektywy na razie pomija umowy zlecenie, o dzieło i B2B.

O aspektach, jakie muszą wziąć pod uwagę pracodawcy, określając wynagrodzenie dla przyszłego pracownika, opisałam już w poprzednim artykule. Jeśli chcesz rozwinąć to zagadnienie — zapraszam do lektury >>.

Aby odpowiedzieć na pytanie: „czy duży rozstrzał widełek to clickbait” chcę Ci przybliżyć, co się działo na rynku pracy IT w ostatnich 2 latach oraz jaki to ma wpływ na perspektywy IT 2022. 


Branża IT w 2021 r.

IT w 2 przypadkach było prekursorem zmian, które przyjęły się w innych branżach:

  • Praca zdalna — rzadkie zjawisko przed pandemią. Mimo że obecnie wiele zawodów dostosowało się do pracy hybrydowej lub całkowicie zdalnej, to nadal nie jest to uporządkowane prawnie.
  • Widełki płacowe — od IT się zaczęło, potem nieśmiało zaczęło się pojawiać w marketingu i e-commerce, aż sporadycznie dociera do innych branż.


Pandemia postawiła wielu pracodawców pod ścianą, ponieważ wyścig technologiczny, przenoszenie swoich zasobów w chmurę oraz rozwijanie w firmie działek e-commerce sprawiły, że popyt przerósł podaż. 

W badaniu społeczności IT z 2021 r. 56% ankietowanych (z 7000 uczestników badania) potwierdziło, że w 2020 r. otrzymało podwyżki w granicach 14-24% dotychczasowego wynagrodzenia.

Z kolei 75% potwierdziło, że spodziewa się podwyżki również w 2021 r. (potwierdzimy te przypuszczenia 24.02.22 wraz z publikacją raportu 2022). Tym razem wskazaliście wzrost aktualnej pensji między 16-30% względem 2020 r. A przecież wypełniając zeszłoroczny raport, nie wiedzieliście o inflacji i perturbacjach z Polskim Ładem.

W 2021 r. na portalach z ofertami pracy (również u nas) pojawiło się zdecydowanie więcej ogłoszeń dla pracowników IT, także w zakresie cyberbezpieczeństwa, automatyzacji procesów, postępującej robotyzacji, rozwoju e-biznesu (sklepy internetowe, CRM-y itd.), czy usprawniające logistykę. 

W międzyczasie najlepszych specjalistów podbierają międzynarodowi gracze, którzy oferują bardzo dobre stawki (po przeliczeniu z Euro na PLN nie jest trudno) i inną kulturę korporacyjną. Ci, którzy mają za mało doświadczenia i/lub umiejętności również mają kilka możliwości zatrudnienia, ponieważ zapotrzebowanie nadal jest duże.


Jak zapowiada się rynek pracy IT w 2022?

Według Artura Żaczka z CodeAlly „W 2021 aż 56% firm wyszkoliło pracowników pod kątem wyższych stanowisk, a 38% przekwalifikowało pracowników pod kątem innych ról. [...] w 2022 r. weryfikacja kandydatów będzie obejmować głównie inne, niedotyczące stażu pracy, elementy, jak culture fit, rozbudowany profil na Githubie czy wyniki rozmowy technicznej”. O trendach w rekrutacji programistów w 2022 r. przeczytasz więcej tutaj >>.

Oznacza to m.in., że firmy zatrudniają coraz więcej rekruterów, by Ci coraz szerzej i skuteczniej docierali do specjalistów i zachęcili ich do zmiany miejsca zatrudnienia. Wszystko wskazuje na to, że stawki w IT nadal będą rosły, a im większe doświadczenie posiadasz, tym będziesz miał mocniejszą pozycję negocjacyjną.


Na szczęście taka konkurencja zmobilizowała osoby decyzyjne do podjęcia kluczowych postanowień jak:

  • skrócenie procesu rekrutacyjnego, ponieważ kandydat ma kilka opcji do wyboru i nie ma czasu czekać miesiąc na decyzję,
  • śmielsze wskazywanie wiarygodnych widełek wynagrodzenia w ofercie pracy — wiedzą, że gra w otwarte karty zwiększa szansę na pozyskanie kandydata do pracy.
  • lepsze przygotowanie rekruterów do samych rozmów kwalifikacyjnych — zdecydowanie zmniejszyła się pula pytań nietypowych jak np. „jakim zwierzęciem chciałbyś być?” itp.


Czy duży rozstrzał widełek to clickbait?

Pokusiłam się nawet o zadanie tego pytania szerszemu gronu odbiorców, więc opublikowałam je na LinkedInie -> wyniki ankiety możesz sprawdzić tutaj.

Mimo że 46% głosujących przychyla się do stwierdzenia, że duży rozstrzał to clickbait, to ja przychylam się do odpowiedzi „To zależy”. Pewnie zastanawiasz się, „dlaczego”. Niech za rozwinięcie posłużą poniższe przykłady:

1. Firma jednocześnie na tę specjalizację chcę zatrudnić kilku specjalistów, więc zależnie od ich poziomu wiedzy i doświadczenia mogą otrzymać adekwatne wynagrodzenie. Jeśli firma rekrutuje prawie od zera cały zespół, to widełki w ogłoszeniu 10 000 - 30 000 zł jest wiarygodne. Oczywiście pod warunkiem, że to będzie oczywiste.

2. Pracodawca bardzo potrzebuje specjalisty z konkretnej dziedziny, ale za daną stawkę nie znaleźli odpowiedniego kandydata. Nauczeni doświadczeniem mogą wskazać większy rozstrzał widełek, by zwiększyć swoje dotarcie do zainteresowanych (według mnie niekoniecznie dobra praktyka, ale zamysł rozumiem).

2.1. Alternatywnie może być, gdy to oferty spółki zagranicznej, która bada rynek polski, a pensje i tak przelicza w swojej walucie, więc polskie zasoby i tak są z reguły „optymalne”.

3. Obecne zawirowania podatkowe i odmienne liczenie niektórych benefitów mogą przekładać się na niższe widełki, ale fajne dodatki.

Oczywiście zgadzam się, że rozstrzał widełek to clickbait w sytuacjach, gdzie kandydat traci czas, bo firma nie przewiduje docelowo tak wysokiego wynagrodzenia. Wolę jednak wierzyć, że to próba oszczędzenia na samym procesie rekrutacji i nie jest to intencyjne.  Przy okazji też współczuję działom HR, które przez to zagranie muszą przeprocesować wielu nieadekwatnych do ich potrzeb aplikacji i ogólnie świecić oczami za decyzję innych.


Jak w każdym rozwiązaniu pojawia się ryzyko dla pracodawców w postaci np.:

  • Utraty zainteresowania kandydata, który ma wyższe kwalifikacje niż w ogłoszeniu, ponieważ widełki były za niskie. W rzeczywistości był obszar o negocjacji, ale obie strony o tym nie wiedzą.
  • Konieczności stałego zrównywania zarobków całego zespołu, by nie demotywować starszej kadry. W IT to może rzadkość, ale w pozostałych branżach nadal nagminna sytuacja, że doświadczeni mają o wiele mniej niż nowi pracownicy.
  • Ryzyko zmniejszenia wydajności, ponieważ jeśli z braku idealnego kandydata zatrudnia się kogoś z mniejszą wiedzą/doświadczeniem będzie wymagał dłuższego wdrożenia w procesy.
  • Obawa, że skoro pracownicy są ściągani do firmy głównie za sprawą coraz wyższego wynagrodzenia i konkurencyjnych stawek, nie będą zmotywowani, by rozwijać projekty firmy. Chodzi o podejście „jaka płaca, taka praca”, co w tak dynamicznych czasach jest niepokojące.


Reasumując

Sytuacja zmienia się dynamicznie, więc mam nadzieję, że po lekturze tego artykułu Twoje horyzonty względem różnic w widełkach nieco się poszerzyły. 

Mimo że programistów stale przybywa i kolejni Juniorzy stawiają pierwsze kroki w ścieżkach kariery w IT, to w perspektywie stale zwiększających się potrzeb rynku oraz zastosowania nowoczesnych technologii w kolejnych branżach czekają nas kolejne dynamiczne zmiany.

Czy wiedziałeś, że według statystyk Developer Nation Community w "III kwartale 2021 r.na świecie mieliśmy 26,8 mln aktywnych programistów" (taki mały Szanghaj w Chinach w przybliżeniu), z czego 66% poniżej 35 roku życia?

Przewiduje się, że światowe wydatki na IT wyniosą 4,5 biliona dolarów w 2022 r., co stanowi wzrost o 5,1% w porównaniu z 2021 r.”, według najnowszej prognozy Gartner, Inc. 

Uwzględniając powyższe, jesteśmy na dobrej drodze do lepszego zrozumienia na linii pracodawca — HR — kandydat / pracownik, ale nadal jest wiele do zrobienia.

Ze strony Bulldogjob mogę Cię zapewnić, że naszym klientom polecamy umieszczanie widełek w ofertach pracy, ponieważ wiemy, że tego oczekujesz i według nas granie w otwarte karty jest ok. 

Jako ostatnio ciekawostkę tylko dodam, że przejrzystość wynagrodzeń funkcjonuje już w większym lub mniejszym stopniu w Wielkiej Brytanii, Austrii, Francji, Szwecji. W Danii, Belgii i we Włoszech nałożono obowiązek raportowania płac, natomiast np. w Finlandii wynagrodzenia dodatkowo są audytowane.

Podziel się swoimi przemyśleniami na ten temat w komentarzu.

<p>Loading...</p>