28.09.20222 min

Redakcja Bulldogjob

Linux od 20 lat spowalnia procesory AMD

Sprawdź, dlaczego układy Czerwonych od 20 lat nie mogły pod skrzydłami Linuksa rozwinąć pełni możliwości.

Linux od 20 lat spowalnia procesory AMD

Mniej więcej od 2014 roku Intel stopniowo traci swoją dominującą na rynku procesorów pozycję. Karkołomne podkręcanie częstotliwości taktowania rdzeni jest okazją, by odwrócić żart: dziś to nie AMD ma wincyj rdzeniuf, tylko Intel ma wincyj herców. 

To sprawia, że Czerwoni rosną w siłę i najpewniej zdobyli już większość rynku. Tym bardziej ciekawe, że Linux, być może najważniejszy kawałek oprogramowania na świecie, od 20 lat nie uporał się z problemem, który tłamsi wydajność układów AMD.

Zobacz też: „Innowacje” w procesorach Intela jak ucieczka do przodu


20 lat spowalniania

W IT czasami ważne są zaszłości, archaizmy. Tak jak ten, który sprawił, że na teleskopie Webba hula javascriptowy kod. Nie inaczej jest z odnalezionym przez Prateeka Nayaka problemem w Linuksie, który sprawia, że układy AMD nie mogą wykorzystać pełni swoich możliwości. Krótko mówiąc, część mocy obliczeniowej współczesnych procesorów AMD idzie w komin.

Jak donosi Ars Technica, rzeczony pracownik AMD zaproponował łatkę, dzięki której Linux, a w zasadzie działające pod nim procesory AMD wyzbędą się dotychczasowych ograniczeń. Zauważył on bowiem, że w 2002 roku dodano do kernela obsługę ACPI, z powodu której linuksowe systemy wywoływały stan oczekiwania, który opóźniał kolejną obsługę instrukcji. 


Problematyczne zasilanie

Problemem ma być tzw. dummy op, tryb pracy, który niesłusznie identyfikowany jest przez inne komponenty za C-state – reżim pracy, w którym ograniczona jest funkcjonalność całego CPU. Związane jest to z zasilaniem: o ile P-state oferuje pełnie możliwości obliczeniowych układu, tak C-state to praca w trybie ograniczonego dostępu do energii, np. podczas uśpienia. W zależności od procesora różnice między P-state i C-state mogą być różne.

Zobacz też: Linus Torvalds wyjaśnia, dlaczego w Linuksie nadal nie ma Rusta

Nayak zauważył, że przy dzisiejszej serii Zen procesorów AMD, podobny zabieg jest już niepotrzebny. Zmieniła się architektura, a od 20 lat w jądrze Linux stosuje się ten sam mechanizm obsługujący ACPI. Po przeprowadzeniu testów wydajności w benchmarku tbech dowiedziono, że rezygnacja z tego mechanizmu doprowadza nawet do 51-procentowego wzrostu wydajności.

Rozwiązania tego problemu oczekuje się wraz z premierą jądra Linux w wersji 6.0, której spodziewamy się w następny poniedziałek.

<p>Loading...</p>