Alex Mathers
Alex MathersWriter, coach

Zastosuj te 8 wskazówek, a już nigdy nie będziesz prokrastynować

Poznaj sposoby, które pozwolą ci raz na zawsze skończyć z prokrastynacją.
16.11.20223 min
Zastosuj te 8 wskazówek, a już nigdy nie będziesz prokrastynować

Jako twórca, który potrzebuje codziennej i regularnej pracy, aby zarabiać na życie, zawsze szukam sposobów, aby usprawnić proces twórczy.

Prokrastynacja nie zawsze jest czymś złym, zwłaszcza jeśli potrzebuję odpoczynku. Często bezczynne siedzenie owocuje u mnie świetnymi pomysłami, ale czasami trzeba po prostu wziąć się do roboty.

Są rzeczy, które mi przeszkadzają i takie, które sprawiają, że moja energia do pracy rośnie.

Przejdźmy do rzeczy.

1. Nie próbuj się skupiać

Najważniejsze – musisz odpuścić sobie potrzebę „bycia bardziej skupionym”.

Zapomnij o tym. To tylko zwiększa presję i zamyka na zauważanie czegokolwiek innego.

Zrelaksuj się. Zmuszanie się do większej produktywności sprawia, że stajemy się mniej produktywni.

Zacznij od miejsca zerowej presji.

2. Odpuść sobie swoją historię

Wielu z nas jest uwięzionych przez historie, które opowiadamy o sobie, nie zdając sobie z tego sprawy.

Mówimy: „Po prostu nie jestem dobrym pisarzem” albo „Zawsze byłem leniwym człowiekiem”

Nic dziwnego, że prokrastynujesz, jeśli nieustannie sabotujesz się tymi słowami.

Zamiast tego musisz być skłonny do działania, niezależnie od emocji, które pojawiają się, gdy to robisz.

Pozwól, aby twoje działania kształtowały nową tożsamość (action-taker), a NIE twoje historyjki o tym, kim niepoprawnie MYŚLISZ, że jesteś.

3. Musisz wiedzieć DLACZEGO

Nie dziwię się, że nie potrafisz się zmobilizować do robienia rzeczy, jeśli nie ma wyraźnego powodu, by je robić.

Tak to właśnie działa. Potrzebujesz wystarczająco przekonującego powodu, aby podjąć działanie. Nie padnie na ciebie żaden strumień światła, który by ci to pokazał.

To ty decydujesz jaki jest powód.

Zapisz tę rzecz, poczuj, że wypełnia Cię odnowiony entuzjazm, wstań z łóżka, krzyknij HURRA i działaj.

4. TYLKO jedna rzecz na raz

Kiedy patrzymy na nasze ogromne listy rzeczy do zrobienia i czujemy się przytłoczeni, wielu z nas nadmiernie kompensuje to, próbując zrobić kilka rzeczy naraz.

Życzę powodzenia z takim podejściem.

Robiąc tak tylko sprawiasz, że wszystko jest o wiele trudniejsze.

Musisz teraz racjonalnie podejść do sprawy i uświadomić sobie, że wszystko, co masz do zrobienia to JEDNA rzecz, a cała reszta to tylko rozpraszacze.

5. Ustal swoje główne priorytety

Kręcimy się bez celu, głównie z jednego powodu: Nie wiemy, co warto zrobić bardziej.

Zadaj sobie pytanie: jaką jedną rzecz mogę dziś zrobić, która sprawi, że ten dzień będzie wartościowy?

Teraz użyj swojego mózgu by to znaleźć...

Wiesz już, jaka to rzecz? Dobrze. Teraz określ kolejne 2-3 NAJWAŻNIEJSZE rzeczy.

Zwróć uwagę na różnicę między „pilną” a „ważną” sprawą. Musisz skupić się na ważnych rzeczach i nie dać się ponieść tym pozornie pilnym.

Nie mieszaj ich ze sobą, bo na dłuższą metę staniesz się niewolnikiem, uszczęśliwiającym kogoś innego swoim kosztem.

6. Rozbij to na drobne kroki

Teraz, gdy znasz już swoje główne priorytety na dany tydzień i dzień, możesz jeszcze bardziej ułatwić i sprecyzować swoje działania.

Rozbij główną z rzeczy na mniejsze i prostsze do zrobienia kroki.

Dzięki temu duże i przerażające zadanie zamienia się w coś, co wydaje się osiągalne - niezła ulga, co nie?

7. Znajdź sposób, żeby mieć z tego fun

Jeśli zapomnisz o wszystkim innym, to wiedz o tym: wszyscy mamy w sobie moc, aby uczynić COKOLWIEK, co robimy zabawą.

Porządkowanie biurka? Zrób z tego szybki challenge.

Pisanie kolejnego artykułu? Bądź jak Szekspir i napisz pierwszy szkic piórem.

Zamiast przymuszania się wymyśl jak wyluzować, a już nigdy nie będziesz musiał prokrastynować.

8. Zapisz na kartce cele, które Cię pobudzają

Bardzo łatwo można usłyszeć, jak ktoś trąbi o zapisywaniu celów, ale potem „zapomina” je realizować.

Ech. Po prostu zrób to teraz.

Wypisz listę fajnych rzeczy, które chciałbyś zrealizować w najbliższym miesiącu i roku.

Przenieś to na papier. Większość ludzi pisze cele, ekscytuje się przez 2 minuty, a potem o nich zapomina.

Różnica polega na tym, żeby do tych celów wracać codziennie. Dzięki temu pozostają żywe, a Ty zachowujesz jasny kierunek.

Nie chodzi tylko o to, by „mieć cele”. Chodzi o to, by każdego dnia robić małe kroki, które sprawiają, że stajesz się osobą zdolną je osiągnąć.

<p>Loading...</p>