8.08.20224 min

Maciej OlanickiRedakcja Bulldogjob

Twórca JSON o JavaScript: „język-dinozaur, stał się barierą w rozwoju”

Douglas Crockford, jeden ze współtwórców języka JavaScript, nie zostawia na nim suchej nitki. Według niego najlepsze co możemy zrobić, to przestać pisać w JS. Dlaczego?

Twórca JSON o JavaScript: „język-dinozaur, stał się barierą w rozwoju”

JavaScript to nie tylko jeden z najpopularniejszych języków programowania w ogóle, ale też język stanowiący podstawę rozwoju aplikacji webowych, które stanowią dziś motor napędowy całego programistycznego światka. Trudno sobie wyobrazić funkcjonowanie lwiej części usług internetowych, gdyby nie JS. Ale innego zdania jest jeden ze współtwórców tego języka.


Douglas Crockford – kim jest?

W takim kontekście mogą bowiem zaskakiwać słowa Douglasa Crockforda, który oprócz stworzenia formatu JSON zasłynął także niemałym wkładem w rozwój JavaScript właśnie. Crockford nie zostawia bowiem na tym języku suchej nitki. W jednym z ostatnich wywiadów bez ogródek stwierdza, że najlepsze, co może w tej chwili spotkać JavaScript to… emerytura. Trzeba przyznać, że wobec być może już najpopularniejszego języka programowania na świecie, który w dodatku zdaje się płynąć na fali wznoszącej, jest to stanowisko niecodzienne.

Znajomość języków programowania wśród programistów - Badanie Społeczności IT 2022 Bulldogjob


Crockford zapewne może w niektórych kręgach uchodzić za ikonę, choć nieco już przebrzmiałą. W swoich najlepszych latach – poza wspomnianymi rozwojem języka JavaScript i opracowaniem specyfikacji JSON – zasłynął między innymi opracowaniem narzędzi deweloperskich JSLint i JSMin czy autorstwem kilku poczytnych książek. Wiąże się z nim także ciekawostka licencyjno-prawna – Crockford zmodyfikował licencję MIT w taki sposób, aby zakazać wykorzystywania jego oprogramowania w celu „czynienia zła”, czego w zasadzie jedynym skutkiem było to, że oprogramowanie to przestało być uważane za open source. 


JavaScript – język-dinozaur?

Teraz Douglash Crockford powraca z odmętów historii w wywiadzie udzielonym w ostatnim czasie portalowi Evrone. Opowiedział on w nim o swoich ostatnich doświadczeniach zawodowych, co jednak wypada znacznie mniej interesująco, niż opinia, jaką dzieli się w kontekście języka JavaScript oraz jego przyszłości. Czy też, jak uważa Crockford, braku tejże. W odpowiedzi na pytanie o najważniejsze zmiany, jakie pojawią się w przyszłości w JavaScripcie Crockford odpowiada:

Najlepszą rzeczą, jaką możemy dzisiaj zrobić, jest wysłanie JavaScript na emeryturę. Dwadzieścia lat temu byłem jednym z popularyzatorów JavaScript. Łączenie zagnieżdżonych funkcji i dynamicznych obiektów było genialne. Spędziłem dekadę, starając się poprawić błędy i odniosłem umiarkowane sukcesy w ES5. Ale od tego czasu pojawiło się wielu zainteresowanych, by czynić ten język jeszcze bardziej rozdętym, a nie lepszym


Według Crockoforda, którego bez przesady można uznać za jednego z współtwórców JavaScript, dla tego języka nie ma już żadnej nadziei. Stadium rozwoju, w jakim się znalazł ma już rzekomo nie pozwalać na naprawę rzeczy i jedyne, co możemy z JavaScript zrobić, to spisać go na straty i wyrzucić na śmietnik historii. Crockford nie zastanawia się już nad tym, co zrobić z JS, lecz poświęca uwagę temu, jaki język JS zastąpi w najbliższej przyszłości:

JavaScript, jak każdy inny język-dinozaur, stał się barierą w rozwoju. Powinniśmy się skupić na kolejnym języku, który powinien być bardziej jak E, niż jak JavaScript.


E to kolejny język, którego współtwórcą był Crockford. Opracowany jeszcze w 1997 roku i przypominający składnią mieszankę przede wszystkim Javy, ale też Pythona i Pascala język E bazuje, na języku Joule, przyjmuje paradygmat zorientowany obiektowo, cechuje go silne dynamiczne typowanie, multiplatformowość i ma znajdować zastosowania w obliczeniach rozproszonych z naciskiem na ich bezpieczeństwo. I mimo entuzjazmu samego współtwórcy nie sposób o nim powiedzieć, aby znalazł uznanie milionów czy choćby opuścił swoją niszę.


Okres połowicznego rozpadu XML

JavaScript nie jest w wypowiedziach Crockforda odosobnionym obiektem krytyki – niewiele łagodniej dostało się na swój sposób konkurencyjnemu wobec JSON formatowi XML. Na pytanie o to, czy można stwierdzić, że JSON już definitywnie wygrał rywalizację o miano wiodącego standardu wymiany informacji, Crockford użył danych Google Trends oraz wskazał „czas połowicznego rozpadu” standardu XML na 3 lata. Słowem – jeszcze wiele wody najpewniej upłynie, zanim JSON przejmie całość tortu, niemniej XML-owe udziały w nim będą zmniejszać się o połowę co 3 lata.

Z pełną treścią wywiadu zapoznać można się na łamach Evrone. Po jego lekturze nie sposób oprzeć się jednak wrażeniu, że Crockford chciał swoimi wypowiedziami wzniecić kontrowersje, które nijak mają się do stanu faktycznego i kondycji JavaScript. Języka, który w środowisku webowym pozostaje najważniejszym językiem programowania na planecie i w zasadzie próżno szukać tak wyczekiwanego przez Crockforda następcy. Języka, który oczywiście ma swoje słabe strony, niemniej tak bezpośrednia krytyka z ust współtwórcy zdaje się nie być przypadkowa w kontekście niedawnej premiery jego kolejnej książki zatytułowanej „A Million And One Random Digits”.

<p>Loading...</p>