28.12.20223 min
Maciej Olanicki

Maciej OlanickiRedakcja Bulldogjob

To był rok Linuksa. Przynajmniej wśród developerów

W 2022 roku odnotowano gigantyczny wzrost popularności Linuksa wśród developerów. Sprawdź, jakie mogą być tego przyczyny.

To był rok Linuksa. Przynajmniej wśród developerów

Ględzenie o roku Linuksa to już nawet nie mem, to żart z długą brodą. Lata mijają, Linux podbił cały świat – chmurę, serwery, urządzenia mobilne, nowoczesne RTV i AGD – ale jedna jedyna wioska zamieszkała przez nieugiętych Galów wciąż stawia opór najeźdźcom: Linux nigdy nie zdobył popularności na desktopie. A przynajmniej nie wśród przeciętnych użytkowników. Sytuacja zgoła inaczej maluje się bowiem wśród programistów, czego dowodzą pierwsze informacje z tegorocznej odsłony StackOverflow Survey.


W 2022 r. Linux przed macOS-em

Choć dawno już minęły czasy, kiedy konieczne było samodzielne kompilowanie sterowników i dziś desktopowy Linux w niczym nie ustępuje choćby Windowsowi, to nadal nie przekonuje to użytkowników. Mimo takich czynników jak to, że na Linuksie można już dziś bardzo sensownie np. pograć w gry, czego dowodem jest Steam Deck, udział w rynku dystrybucji linuksowych niezmiennie od lat oscyluje w okolicach 3%. I trudno powiedzieć, aby którykolwiek z producentów dużych dystrybucji, przede wszystkim Canonical i Red Hat, byli szczególnie zainteresowani zmianą tego stanu rzecz.

Jak już bowiem zostało wspomniane, Linux świetnie radzi sobie na serwerach, a w ostatnich latach zdominował usługi chmurowe. Dużą popularnością cieszy się także na stacjach deweloperskich. To właśnie między innymi tę kwestię analizuje StackOverflow Survey, największe ogólnoświatowe badaniu branży IT – pełny raport z kolejnej odsłony zostanie opublikowany w styczniu. Tymczasem koniec roku to czas podsumowań. Przy ich okazji można odnotować, że w 2022 roku Linux stał się wśród programistów znacząco popularniejszą platformą niż rozwijany przez Apple system macOS.

Różnice nie są małe. Jak zauważa Justin Garrison na swoim blogu, w ciągu ostatnich lat (od 2018) popularność Linuksa rosła stopniowo, ale nieśpiesznie – z 23,2% w 2018 do 25,3% do 2021 r. Tymczasem w roku 2022 mamy do czynienia z istnym wybuchem popularności – w 2022 roku z systemów linuksowych korzystało aż 40,23% wszystkich developerów, którzy wzięli udział w badaniu StackOverflow. Oznacza to, że Linux wyprzedza macOS-a aż o 9%, a to z kolei skłania do zastanowienia przynajmniej w dwóch kwestiach.


Słodko-gorzki tryumf?

Po pierwsze, skąd tak gwałtowny wybuch popularności Linuksa w tym roku? Według Garrisona odpowiedzialny za to jest Windows Subsystem for Linux. Wystarczy podać przykład Dockera, którego twórcy w ogóle porzucili rozwój natywnego klienta dla Windowsa i zalecają korzystanie z niego wyłącznie za pośrednictwem WSL. W takim świetle sukces Linuksa w tegorocznym badaniu jest słodko-gorzki. Owszem, Linux zdobył wielką popularność wśród developerów, ale jest to Linux uruchamiany na Windowsie.

Druga kwestia, która może budzić zaskoczenie, to moment, w którym Linux prześciga macOS-a. Nie będzie przesady w twierdzeniu, że komputery Apple po porzuceniu procesorów Intela na rzecz autorskich układów przeżywają swój renesans i w wielu aspektach o całe długości wyprzedzają konkurencję wykorzystującą wciąż x86. Nowe makówki to także częsty wybór właśnie wśród programistów i specjalistów IT i ARM-owe developerskie stacje robocze, co jeszcze nie tak dawno wydawało się odległą perspektywą, dziś na dużą skalę jest faktem.


Linux mainstreamem

Było nie było, czy to w postaci subsystemu/VM-ki działających pod kontrolą Windowsa, czy to jako Steam Deck, którego sprzedano już grubo ponad 1 mln sztuk, Linux stał się mainstreamem, czego ostatecznie dowodzi 40-procentowy udział w rynku wśród developerów. A że nie zdobył i zapewne nigdy nie zdobędzie na szerszą skalę popularności wśród zwykłych użytkowników? Wyniki finansowe Microsoftu po przesunięciu nacisku z techniki konsumenckiej na usługi enterprise pokazują, że dziś już nie jest nikomu do niczego potrzebne.

<p>Loading...</p>