8.09.20224 min

Justyna SzatanRedakcja Bulldogjob

Czym jest próżniactwo społeczne? O efekcie Ringelmanna w IT

Dowiedz się, na czym polega efekt Ringelmanna i jak sobie z nim radzić.

Czym jest próżniactwo społeczne? O efekcie Ringelmanna w IT

Jak często słyszysz, że gramy zespołowo do jednej bramki, dlatego na sukces projektu pracuje X osób? Czy rzeczywiście wszyscy dokładają swoją cegiełkę do osiągnięcia tego celu?

A może jest dokładnie tak jak z udzielaniem pierwszej pomocy — jeden robi, a reszta się patrzy? Przecież KTOŚ powinien zadzwonić po karetkę, nie? Skoro ktoś to zrobi, to Ty już nie musisz. Nie bez kozery trzeba wskazywać konkretną osobę i zobowiązać ją do działania, by ta osoba wzięła odpowiedzialność za wezwanie lekarzy.

W tym artykule dowiesz się, na czym polega efekt Ringelmanna znany również jako próżniactwo społeczne. Odniosę się również do praktyk znanych z metodologii Agile.


Efekt Ringelmanna

W psychologii społecznej częściej znany jako efekt próżniactwa społecznego (EPS, social loafing), który polega na tym, że im więcej osób pracuje nad danym projektem, tym mniej energii, czasu i kreatywności poświęcają pojedynczy członkowie zespołu. 

Karau i Kipling w 1993 r. określili to jako model kolektywnego wysiłku, czym wyjaśniają przyczynę obniżonej efektywności burzy mózgów, gdzie jako grupa generują mniej pomysłów niż jako niezależne jednostki.

Podsumowując próżniactwo społeczne to zmniejszenie motywacji do działań członków zespołu. Nudniejsze zadania podkopują poczucie “bycia częścią ważnego projektu”. Jeśli sytuacja będzie się powtarzać taki pracownik może czuć się wykluczony, zacznie odczuwać pierwsze objawy wypalenia zawodowego, ponieważ zniknie satysfakcja z wykonywanej pracy.

Mówiąc wprost więcej nie znaczy lepiej, ponieważ nie każdy będzie ciągnął projekt w tym samym kierunku, zatem cel nie będzie się przybliżał z każdym dniem.


Ryzyka efektu Ringelmanna:

  • mniejsze zaangażowanie może odbić się na jakości projektu,
  • źle zarządzany zespół może nie dowozić terminowo targetów, szczególnie gdy obszary działań są ze sobą powiązane i jedno nie może być zrealizowane bez drugiego,
  • taski mogą być robione na odwal się, ponieważ i tak nikt się nad tym poważniej nie pochyli,
  • może wkraść się duża powtarzalność, która zabije satysfakcję z pracy danego członka zespołu,
  • niektórzy przestaną kwestionować decyzje innych, by nie wyróżniać się z tłumu, co może skończyć się błędnymi założeniami,
  • bardziej ambitni mogą czuć się niedocenieni za swoją pracę,
  • najbardziej zaangażowani moją czuć za dużą presję i mieć złudne wrażenie, że dają z siebie 110 %.


Mylny wniosek

Wiele osób stwierdziło, że trzeba zmniejszyć zespół projektowy. Czy to dobry ruch? No niekoniecznie.

Raczej trzeba się skupić na odpowiednim zarządzaniu pracą zespołu, precyzowaniu celów i efektów ich pracy oraz oczywiście samych członkach teamów. Dobra atmosfera w pracy to podstawa.


Co na to Agile?

Jak doskonale wiesz, projekt powinien być dobrze zaplanowany, zadania przejrzyste, role wyznaczone i odpowiedzialność podzielona. Wszystko powinno działać jak dobrze naoliwiona machina.

W myśl tego nad każdym projektem powinien ktoś czuwać, kto właśnie będzie dbał o zaangażowanie i atmosferę w zespole. Kogoś, kto wyjaśni, czemu służy to zadanie, dlaczego jest ważne oraz jaki będzie mieć wpływ na resztę.

Dlatego powinno się stosować zasady Agile lub innego wcielenia zwinnego zarządzania projektem, by zminimalizować ryzyko próżniactwa społecznego.


Jak przeciwdziałać efektowi Ringelmanna?

  • rozsądnie planuj projekty,
  • odpowiedzialnie dobieraj członków zespołów według umiejętności, charakteru i sposobu komunikacji wzajemnej,
  • nie rozdrabniaj na siłę zadań — nie zawsze więcej osób oznacza wyższą jakość projektów,
  • rozpisuj zadania w taki sposób, by każdy wiedział, za co odpowiada i jakie to ma znaczenie dla projektu i zespołu,
  • doceniaj pracę indywidualnych pracowników, nie tylko samego zespołu,
  • zachęcaj członków teamu do dyskusji i wymiany poglądów, być może znajdziecie lepsze rozwiązania, niż opracowane podczas planowania projektu,
  • staraj angażować do działań, zamiast wywierać presję,
  • nawet jako lider — bądź dalej członkiem zespołu, nie twórz sztucznego dystansu,
  • dbaj o atmosferę teamu — organizuj wspólne wyjścia, przerwy na kawę itd.


Czy jesteś próżniakiem?

Zadaj sobie to pytanie i przemyśl, czy angażujesz się z taką samą energią w każdy projekt. Czy jesteś doceniony za swoją pracę indywidualną. Zastanów się, czy nie warto poruszyć tego tematu na forum Twojego teamu.

Z naszego Badania Społeczności IT 2022 wynika, że atmosfera w pracy jest jednym z głównych czynników “zatrzymania pracownika” u bieżącego pracodawcy.


Staraj się inspirować innych do działań i dawać dobry przykład, by wspólnie świętować sukcesy projektów i kontemplować totalne porażki. 

W pracy zespołowej dalej jest siła, pod warunkiem że jest to dobrze przygotowane i optymalizowane. Nie skreślaj jej na rzecz pracy indywidualnej. 


Czy ten efekt ma rację bytu?

Znasz powiedzenie “jeden rabin powie tak, a drugi tak”? Dokładnie tak jest z każdą definicją. Znajdzie się masa osób, które się będą z nią zgadzać oraz takie, które uznają, że jest wyssana z palca.

Pamiętaj, że efekt Ringelmanna został opisany w 1913 roku, a mimo to nadal założenia wydają się pasować do dzisiejszych czasów. A przynajmniej do schematów złego zarządzania zespołem, któremu Agile ma się przeciwwstawiać. 

Co Ty o tym myślisz? Czekamy na Twoje komentarze.

<p>Loading...</p>