13.01.20233 min
Maciej Olanicki

Maciej OlanickiRedakcja Bulldogjob

Nowe Android Studio już dostępne. Mobilne apki wchodzą na desktopy!

Sprawdź jakie nowości przynosi najnowsze Android Studio. Wiele z nich może się podobać.

Nowe Android Studio już dostępne. Mobilne apki wchodzą na desktopy!

Światło dzienne ujrzała dziś duża nowa wersja jednego z najważniejszych, a być może najważniejszego zestawu narzędzi deweloperskich służących do tworzenia aplikacji na Androida. Android Studio Electric Eel, bo taką nazwę zyskało wydanie 2022.1.1, przynosi sporo nowości i usprawnień w obszarze designu samego SDK, procesie budowaniu aplikacji i obsłudze zależności, ale też, co być może najciekawsze, w kwestii emulatorów.


Android Studio i zmiany w projektowaniu interfejsów

Nowości w samym Android Studio obejmują między innymi udoskonaloną integrację z Jetpack Compose. Dotąd obsługa poglądów Compose wymagała ręcznego odświeżania za każdym razem, gdy dokonywane były zmiany. Teraz wszystko odbywa się automatycznie, jednak należy pamiętać, że w sytuacjach, kiedy dochodzi do jakiejś niekompatybilności, to konieczny będzie rebuild. 

Druga nowość w obsłudze Compose Prieview to możliwość korzystania z nich z rozróżnieniem na parametry ekranów poszczególnych urządzeń – wartości można wprowadzać ręcznie, jak i korzystać z predefiniowanych formatów, np. smartfon, tablet, a nawet urządzenia ze składanym ekranem. Dla Compose udoskonalono także proces debugowania.

Dla layoutów bazujących na XML-u w nowym Android Studio dostępny jest teraz zachodzący w tle proces, który sprawdza, czy obiekty na siebie nie zachodzą i czy będą zawsze wyświetlane poprawnie (tzw. Visual Linting). Jeśli w pliku zostaną odnalezione problemy z wyświetlaniem, jak choćby wspomniane zachodzenie na siebie XML-owych obiektów, to jednym kliknięciem można się teraz przenieść do panelu walidacji layoutu i przeanalizować przypadki, gdzie zachodzą problemy – znów z drobiazgowym rozróżnieniem na klasy urządzeń.

Warto także wspomnieć dla nowym panelu, gdzie wyświetlane będą wszystkie odnalezione problemy z designem. Dla wielu będzie to znacznie wygodniejsze rozwiązanie – zamiast konieczności przeglądania wszystkich narzędzi wchodzących w skład SDK, panel z problemami zagreguje je w jednym miejscu.


Nowy Logcat i automatyczne badanie jakości apki

Według zapewnień twórców, przepisany od nowa został Logcat, czyli narzędzie CLI służące go przeglądania logów. Przygotowano nowy interfejs, ale także dodano poprawki, które mają przełożyć się na większą stabilność. Optymalizacji doczekała się wyszukiwarka, która teraz pozwala na dostosowanie do własnych potrzeb parametrów tego, jakie wyniki będą wyświetlane. Co prawda nowego Logcata można było testować już w poprzedniej wersji Android Studio, ale teraz jest on już dostępny w wersji stabilnej i jest domyślnie włączony.

Całkowitą nowości stanowi natomiast nowe okno App Quality Insights. Jest to nic innego niż wbudowany w Android Studio interfejs graficzny na dane pochodzące z Firebase Crashlytics. W nowej wersji bezpośrednio z poziomu SDK można sobie przeglądać raporty o kolejnych awariach aplikacji z dokładnością do wersji buildu i dane analityczne, np. dotyczące liczby konfiguracji, gdzie może dochodzić do crashu. W samym kodzie źródłowym apki także są wskazywane miejsca, które mogą powodować problemy. Dzięki App Quality Inisights wszystko to można robić bez konieczności do Firebase’a uruchomionego w przeglądarce.


Emulatory

Pozornie mało istotna, a w praktyce dość interesująca na dłuższą metę może okazać się nowość w emulowaniu. Odtąd, już w stabilnej wersji, dostępna jest możliwość emulowania w Android Studio tego, jak aplikacja będzie się prezentować w trybie okienkowym na desktopie. 

Dlaczego to może okazać się ważne? Otóż jest to oczywisty ukłon w stronę Windows Subsystem for Android, kolejnym po WSL-u „emulatorze” pozwalającym uruchamiać aplikacje z innych systemów. Kto wie, przy dzisiejszej popularności urządzeń mobilnych, być może jest to przyszłość np. klientów mediów społecznościowych na desktopach z Windowsem.


Android idzie po desktopy

Nowości jest oczywiście więcej, choćby w zakresie budowania aplikacji czy obsłudze zależności. Również wśród emulatorów pojawiły się inne zmiany, ale na razie są one dostępne w wersji eksperymentalnej lub testowej. Z pełną listą zmian, jakie przynosi Electric Eel można zapoznać się na blogu developerskim Androida. Stamtąd też można pobrać instalatory.

Uwagę zwraca jednak dość jasny kierunek, jaki obrało Google w rozwoju SDK. Większość z nowości zaprezentowanych Electric Eel, ale też starszych wersjach Android Studio skupia się na rozszerzaniu możliwości podglądu interfejsów aplikacji, teraz także w zakresie na emulacji, także na innych urządzeniach niż smartfony i tablety. To, w połączeniu ze wspomnianym Windows Subsystem for Android może sugerować, że coraz częściej będziemy mieli do czynienia już nie z aplikacjami natywnymi, czy nawet webowym uruchamianymi w windowsowym oknie, ale wręcz mobilnymi.

<p>Loading...</p>