29.03.20222 min

Mateusz JaroszRedakcja Bulldogjob

Niespodziewana nowość w Ubuntu: dystrybucja pójdzie w ślady Archa?

Ubuntu jako dystrybucja typu rolling-release? Z narzędziem opracowanym przez Martina Wimpressa to już możliwe.

Niespodziewana nowość w Ubuntu: dystrybucja pójdzie w ślady Archa?

Wielkimi krokami zbliża się premiera Ubuntu 22.04. Jest to wydanie szczególnie ważne, gdyż będzie miało status LTS – to właśnie wariant o wydłużonym okresie wsparcia jest z oczywistych powodów najczęściej wybierany przez developerów i administratorów. Tuż przed premierą przygotowano ciekawą niespodziankę – wkrótce będzie można wybrać pomiędzy dwoma cyklami wydawniczymi.


Ubuntu 22.04 LTS za rogiem

Dotąd Ubuntu było rozwijane zgodnie z harmonogramem, który zakładał publikację nowej wersji dystrybucji co sześć miesięcy – w kwietniu i październiku. Nie jest to oczywiście żadna innowacja, z takiego modelu korzysta z powodzeniem choćby Fedora, a przez jakiś czas także Windows 10. 

Ponadto, co dwa lata kwietniowe wydanie uzyskuje wspomniany już status Long Term Support. Dzięki temu w środowiskach, gdzie kluczowa jest stabilność i solidność, a niekoniecznie nowe funkcje czy najnowsze wersje środowiska graficznego, instalowany jest LTS. Dotyczy to także środowisk chmurowych – tam wydania o wydłużonym okresie wsparcia uzyskały całkowitą dominację, zwłaszcza że Canonical systematycznie aktualizuje w nich jądro, poprawia błędu i łata luki bezpieczeństwa.


Ubuntu jak Arch?

Niewykluczone jednak, że w przyszłości model ten przejdzie do lamusa. Już od wersji 22.04 będzie można bowiem korzystać z opracowanego przez Martina Wimpressa, do niedawna szefa działu desktopowego w Canonicalu, narzędzia Rolling Rhino. Dostępne jest ono tutaj. Jak nietrudno się domyślić po samej nazwie, umożliwia ono przekształcenie Ubuntu w dystrybucję typu rolling-release, a zatem takie, w którym aktualizacja komponentów jest ciągła, bez podziału na kolejne wydania.

Jak udało się dokonać takiej konwersji? Z użyciem budowanych codziennie przez Canonical obrazów oraz kanału aktualizacji devel, służącego do pracy nad aktualizacjami systemu. W praktyce instalacja przebiega z użyciem wspomnianych daily images – Rolling Rhino jest komatybilne z Ubuntu, Kubuntu, Lubuntu, Budgie, Kylin, MATE, Studio i Xubuntu, a zatem bodaj wszystkich oficjalnych wariantów dysytrybucji.

Następnie wystarczy sklonować repozytorium i rozpocząć konwersję:

git clone https://github.com/wimpysworld/rolling-rhino.git
cd rolling-rhino
sudo ./rolling-rhino

Oczywiście pierwszą wątpliwością, jaka nasuwa się wobec Rolling Rhino jest stabilność całego systemu. O ile napotykanie ostrzeżeń będzie zapewne codziennością, która nie przełoży się jakość pracy, tak wpływ przejścia na kanał aktualizacji, w którym rozwijane są kolejne tradycyjne wydania Ubuntu, może mieć odczuwalne skutki, jeśli chodzi o samą stabilność działania poszczególnych aplikacji i demonów. Dlatego testować Rolling Rhino zalecamy na razie na testowej maszynie wirtualnej.

Ponadto Wimpress co prawda zbudował Rolling Rhino na bazie swoich doświadczeń w pracy w Canonicalu, niemniej trudno nazwać jego narzędzie oficjalnym. Niewykluczone jednak, że korporacja bliżej przyjrzy się owocom jego pracy – nie byłby to przecież pierwszy raz, kiedy twórcy dystrybucji decydują się na implementację opracowaną hobbystycznie przez społeczność. 

<p>Loading...</p>