18.01.20232 min
Maciej Olanicki

Maciej OlanickiRedakcja Bulldogjob

Nawet 11 tys. pracowników Microsoftu może stracić pracę (aktualizacja)

Microsoft ma planować kolejne zwolnienia, tym razem rekordowe w perspektywie ostatnich miesięcy.

Nawet 11 tys. pracowników Microsoftu może stracić pracę (aktualizacja)

Podobnie jak dla wielu innych korporacji wcześniej, bieżąca recesja panująca na wielu rynkach, skłania Microsoft do redukcji liczby pracowników. Według Satyi Nadelli normalizacja potrwa jeszcze przynajmniej dwa lata i – mimo dużych inwestycji między innymi w OpenAI – co budzi obawy co do dalszych zwolnień. 

Nieoficjalne informacje na ten temat potwierdziło już między innymi Sky News i Business Insider. Wygląda na to, że Microsoft szykuje kolejną w ostatnich miesiącach falę masowych zwolnień.


Rekordowe zwolnienia w Microsofcie

Według informacji, do których dotarli dziennikarze Sky News, Microsoft może w najbliższym czasie zwolnić aż 11 tys. osób. Oznacza to, że pracę może stracić aż 5% wszystkich osób zatrudnionych. Można się więc spodziewać, że proces ten będzie dotyczył nie tylko rynku amerykańskiego, ale też rozleje się na inne rynku. Liczbę pracowników polskiego oddziału MS szacuje się na około 500 osób.

Choć brakuje dokładnych informacji, ile konkretnie osób zakończyło współpracę z Microsoftem w minionym roku, kiedy zaczęły się duże zwolnienia w zasadzie w każdej większej firmie IT z Doliny Krzemowej, to są podstawy twierdzić, że nachodzące redukcje to największa tego rodzaju inicjatywa Microsoftu w ciągu ostatnich miesięcy.


Rzecznik nie komentuje

Pierwsze decyzje mogą zapaść jeszcze dzisiaj. Oficjalnego ogłoszenia decyzji można się natomiast spodziewać przed 24 stycznia, kiedy Nadella wystosuje standardowy w tym okresie komunikat dotyczący sytuacji finansowej korporacji kierowany do udziałowców. Jak dotąd rzecznik korporacji nie potwierdził doniesień mediów, stwierdzając, że nie komentuje plotek i spekulacji.

Według Bloomberga zwolnienia mogą dotyczyć także działów zatrudniających inżynierów – tutaj redukcje mogą sięgnąć nawet 1/3. Ponadto zagrożone mają być także stanowiska osób zatrudnionych w Microsofcie w działach związanych z HR-em.

Decyzja Microsoftu o dalszym zwiększaniu redukcji może być zaskoczeniem, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że było ich już co najmniej kilka, zaś korporacja w ostatnim czasie sporo inwestuje. Jak jedna widać, nie w zasoby ludzkie, lecz w inicjatywy takie, jak OpenAI i inne produkty mogące przełożyć się na konkurencyjność zwłaszcza w stosunku do Google, inwestuje się dziś w Redmond.

Na razie brak oznak poprawy

Jak już wspomniano, Microsoft to zaledwie jedna z dziesiątek korporacji, które w ciągu ostatnich miesięcy, na które nałożyły się skutki pandemii i inwazji Rosji na Ukrainę, zdecydowały się na duże redukcje personelu. Zmiany nie ominęły także Amazonu, Netfliksa, Mety/Facebooka, Salesforce i wielu innych. Na razie brakuje sygnałów, by w najbliższym czasie trend ten miał się odwrócić.


Aktualizacja, 19.01.2023 r.

Satya Nadella, CEO Microsoftu, oficjalnie potwierdził rekordową falę zwolnień w korporacji. W komunikacie poinformowano, że „w odpowiedzi na czynniki makroekonomiczne i zmianę priorytetów wśród klientów” do końca trzeciego kwartału fiskalnego 2023 roku pracę straci ok. 10 tys. pracowników, czyli ok. 4,5% wszystkich zatrudnionych w Microsofcie.

<p>Loading...</p>