22.03.20235 min
Maxime Moisson
BCG Platinion

Maxime MoissonStrategy, Digital & IT ConsultingBCG Platinion

Jak zostałem Senior IT Konsultantem

Poznaj historię Maxime, który jako pół Ukrainiec, pół Libańczyk, mieszkający 18 lat w Paryżu, został Senior IT Konsultantem w Warszawie.

Jak zostałem Senior IT Konsultantem

Maxime pracuje jako Senior IT Konsultant w warszawskim biurze BCG Platinion. Ma ponad 5 lat doświadczenia w budowaniu połączeń między biznesem a sferą IT, pomagając firmom na ścieżce cyfrowej transformacji. Maxime pracował nad wszystkimi fazami transformacji w wielu różnych dziedzinach, m.in. nad optymalizacją kosztów, strukturami IT, zarządzaniem i implementacją programów na dużą skalę, transformacjami agile oraz migracją do chmury. 


Jak opisałbyś swoją rolę? Jakie umiejętności techniczne są potrzebne, aby dobrze wykonywać pracę IT Konsultanta, a jakie umiejętności miękkie, aby w niej dobrze wymiatać? 

Zacznijmy od tego, czym jest konsulting strategiczny. Kilka lat temu, gdy zaczynałem pracę w tej branży, jeden z rekruterów poprosił mnie, abym opisał swoją pracę jakbym opowiadał o niej swojej babci. Wtedy przypomniały mi się słowa mojego ojca, którzy także pracuje w konsultingu. Tata zawsze mówił, że:

"Konsultant to lekarz dla firm: analizuje objawy, czyli wyzwania, przed którymi stoi firma, stawia diagnozę, czyli nakreśla aktualną sytuację i proponuje leczenie, czyli rozwiązanie problemu i następne kroki.”

Przekładając to na pracę IT Konsultanta, wiąże się to dodatkowo z tematami IT, innowacją i nowymi technologiami. Jest to np. przygotowanie dla klienta architektury docelowej, analizy danych, planu na zmniejszenie kosztów IT, czy migracji do chmury. 

Pod względem umiejętności technicznych, nasz zespół jest bardzo różnorodny. Mamy osoby, które skończyły studia biznesowe, a potem pracowały przy transformacjach cyfrowych, mamy byłych programistów czy nawet osoby z doświadczeniem w start-upach oraz NGOs. Dla nas kluczowe jest, aby rozumieć jaki jest aktualny zakres technologii, do czego ona służy, jakie są jej ryzyka, wady i zalety, co brać pod uwagę w kontekście konkretnej sytuacji klienta. 

Na pewno niezwykle istotne w pracy w konsultingu są kompetencje interpersonalne. Potrzebujemy ludzi, którzy nie boją się pracować z klientem, gładko komunikują się ustnie i pisemnie nie tylko z zespołem, ale też z osobami na różnych stanowiskach: od managera do Komitetu sterującego. Dodatkowo, szukamy osób, która są w stanie dobrze analizować problemy, szybko zrozumieć temat i jego rozwiązania, ale też pamiętać o tym, jaki to będzie miało wpływ na organizację na wysokim poziomie (mają tzw. helicopter view). 


Jeśli nie masz nic przeciwko – opowiesz nam jakie jest Twoje pochodzenie?

Moja historia rzeczywiście jest całkiem ciekawa 😊 Moja mama pochodzi z Ukrainy, tata z Libanu. Ja urodziłem się w zachodniej Ukrainie i pierwsze 4 lata życia spędziłem między dwoma krajami rodzimymi rodziców. Pod koniec lat 90. postanowili wyjechać, bo chcieli mieć więcej możliwości rozwoju. Tak przeprowadziliśmy się do Paryża. Tam mieszkałem przez 18 lat, a w 2018 roku przeprowadziłem się na stałe do Warszawy. 


Jak wyglądały Twoje początki w polskim zespole? Co Cię zaskoczyło? Jakie są różnice między kulturą pracy we Francji i Polsce? W jakich aspektach według Ciebie jest lepiej, a w jakich jest to bardziej... wyzwanie?

Zacznę od tego, że w Polsce ludzie robią bardzo krótkie przerwy lunchowe! To było i dalej jest dla mnie wyzwaniem, bo we Francji to normalne, że idzie się na 1-1,5 godziny obiad. Oczywiście trochę wydłuża się godziny pracy, ale nikomu to nie przeszkadza. 

Jeśli chodzi o aspekty, które mi się podobają, to na pewno to, że Polacy mówią rzeczy wprost i zawsze starają się praktycznie podejść do problemu. We Francji nie zawsze tak jest, co może być czasami frustrujące. Dodatkowo, we Francji jest dużo sztywnych zasad komunikacji i bardzo długo - czasami nawet cały projekt albo kilka lat - Francuzi nie przechodzą na "Ty" w pracy. Co więcej, trzeba bardzo uważać na słowa używane nawet w mailu! 

Na koniec warto dodać, że we Francji często procesy biurokratyczne są bardzo długie i wymagają wielu spotkań i rozmów, podczas których każdy ma inne opinie. Zauważyłem, że w Polsce podejście jest bardziej nastawione na próbowanie i sprawdzenie czy dana rzecz zadziała - co na początku było dla mnie wyzwaniem, a teraz jestem bardzo zadowolony z takiego podejścia.


Zostałeś ostatnio awansowany na stanowisko Senior IT Konsultanta - gratulacje! Co się zmieniło w Twojej pracy i w jakich aspektach?

Szczerze? Na razie dużo się nie zmieniło. Dalej pracuję nad projektami dla różnych klientów, a każdy z nich ma swój własny problem do rozwiązania. 

W BCG Platinion stanowisko Senior Konsultanta się dzieli na dwie części. W pierwszej (z reguły dot. pierwszego roku), oczekiwania są podobne jak do IT Konsultanta, czyli udział w projektach jako członek zespołu. Dodatkowo, Senior Konsultant jest bardziej niezależny i ma stosunkowo więcej wiedzy, dlatego często sam prowadzi cały moduł (część projektu) i ma więcej okazji, aby rozmawiać z klientem. Na tym poziomie wie już jakie analizy przygotowywać, co dokładnie sprawdzać, jakie są potencjalne rozwiązania. Mimo tego, cały czas dostaje wsparcie i feedback od managera projektu. 

W drugiej części zaczyna się rola „Acting PL”, czyli Senior Konsultant jest testowany w roli lidera projektu (stanowisko Managera w BCG Platinion), ale pod nadzorem osoby bardziej doświadczonej. Na tym etapie Senior Konsultant nie tylko myśli o swoim module i o rozwiązaniu "swoich" tematów, ale też musi zastanawiać się, nad czym zespół musi popracować, jaki jest finalny produkt, jak wspierać zespół, itd. Oprócz tego, Senior Konsultant zaczyna też coraz bardziej angażować się w rozwijanie firmy, np. w działania EB i rekrutację, sprzedaż projektów, pisanie artykułów, przygotowanie materiałów, które mogą być używane na kolejnych projektach itd.


Wspomniałeś, że jesteś w połowie Ukraińcem. Polacy ruszyli z pomocą Ukrainie, szczególnie na początku wojny. Jak możemy pomagać teraz?

Muszę najpierw podziękować wszystkim, którzy zaangażowali się w Polsce w pomoc i wsparcie Ukrainie. 

Wydaje mi się, że teraz są trzy rzeczy do zrobienia. Po pierwsze nadal pomagać Ukrainie, żeby wygrała tę wojnę: datki finansowe, ubrania, jedzenie, pomoc dla rodzin. Po drugie, integrować Ukraińców w Polsce, wspierać ich w znalezieniu pracy. W BCG robimy to poprzez specjalnie założony w tym celu Ukrainian Virtual Hub. Po trzecie, zacząć pracować nad tym, jak można rekonstruować Ukrainę po wojnie - to jest bardzo ciekawy temat dlatego, że ten kraj ma bardzo dużo możliwości. W aktualnej sytuacji, kiedy Ukraina w przyszłości chce dołączyć do UE, pracy będzie naprawdę dużo. Ukraina niewątpliwie może dać Polakom mnóstwo potencjału także dla ich rozwoju. 

<p>Loading...</p>