19.08.20224 min

Szymon Rożek.NET Developer

Globalny rynek pracy IT - spróbowałem, nie żałuję

Dowiedz się, w jaki sposób wykorzystać możliwości globalnego rynku pracy IT i przekuć je na swój własny sukces.

Globalny rynek pracy IT - spróbowałem, nie żałuję

Początek tego roku zaczynałem, kontynuując pracę dla polskiej firmy. Pewnego dnia dostałem maila od LinkedIna o tym, abym uzupełnił swój profil, co bez żadnego wahania zrobiłem i od tego wszystko się zaczęło. Nawet do 15 ofert dziennie lądujących w mojej skrzynce mailowej oraz czacie w aplikacji.


Sytuacja win-win

Wachlarz ofert był na tamten moment dla mnie nie do uwierzenia — najwyższe stawki sięgały do 45 tysięcy miesięcznie, propozycje w dolarach, euro, na B2B, UoP. Początkowo nie myślałem nawet o wysyłaniu CV, ponieważ sądziłem, że nie mam umiejętności, bałem się zmiany. Natomiast po miesiącu ostrzału rekruterów stwierdziłem, że tak naprawdę to tylko wysłanie CV. Dostanę się — super. Nie dostanę się — ciągle mam stabilną pracę.

Wysłałem! Kilka moich CV powędrowało w ręce rekruterów, których firmy oferowały zarobki powyżej 25 tysięcy. Po kilku dniach 90% z firm odezwało się do mnie z zaproszeniem na rozmowę. Co warto podkreślić, wszystkie te firmy były firmami zagranicznymi, a rozmowy odbywały się w języku angielskim.

Sukces — kilka ofert wylądowało w moich rękach z zarobkami, które wcześniej wydawały się być nieosiągalne. Dużo jest mitów na temat zarobków w branży IT — natomiast prawda jest taka, że jeśli potrafisz płynnie posługiwać się językiem angielskim i masz 3-letnie doświadczenie w jakiejś technologii, jesteś w stanie bez problemu znaleźć pracę na rynku zagranicznym za 30 tysięcy miesięcznie. Jeśli chodzi o liczbę ofert przy dobrze zrobionym profilu na LinkedIn, poniżej przedstawiam screena z liczbą ofert z jednego dnia:


Dwanaście ofert pracy w jeden dzień

Dwanaście ofert pracy w jeden dzień — każda dostosowana do Twoich wymagań. Jak do tego dojść? Pracuję obecnie nad przygotowaniem mini kursu dla osób, które nie do końca wiedzą, jak wejść na globalny rynek.

Czy warto się przejmować, że zmieniasz swojego pracodawcę po 5 miesiącach? Oczywiście, że nie! Każdy ma prawo do zmiany a mit związany z tym, że pracodawca podczas rekrutacji, źle patrzy na osoby, które nie pracowały dużej niż x lat w jednym miejscu, już dawno przeminął. Jeśli firma, do której się zatrudniłeś, nie spełnia Twoich oczekiwań, jeśli uważasz, że powinieneś dostać podwyżkę, a firma nie jest w stanie Ci jej zapewnić — to ją zmień. Nie ma się czego bać — jeśli jesteś w stanie dostać pensję o 100% większą w innej firmie, to dlaczego masz do tego nie doprowadzić, jeśli ktoś jest w stanie zapłacić za Twoje umiejętności dane pieniądze, to znaczy, że na te pieniądze po prostu zasługujesz.

Moje wynagrodzenie od początku roku wzrosło 3,5-krotnie, jeszcze siedem miesięcy temu nie byłbym sobie w stanie wyobrazić, że globalizacja i możliwość zdalnej pracy za granicą jest tak łatwa i można z niej tak wiele wyciągnąć. Co więcej, moja historia nie jest jedyną. Podzieliłem się swoimi radami ze znajomymi z branży i oni również bez problemu zwiększyli swoje zarobki przynajmniej 2-krotnie. Wystarczy mieć odwagę, aby przygotować i wysłać dobrze wyglądające CV.


Plusy ujemne

Są również minusy wynikające z takiego trybu pracy – na pewno nie jest to, jak już zostało powiedziane wynagrodzenie, natomiast każdy ma swoje priorytety. Jeśli chodzi o podejście do programowania, to w tej kwestii musimy sami o firmie, do której będziemy się zatrudniać, poczytać.

Nie ma większego znaczenia czy firma jest z polski, czy z zagranicy podejście do pracy, jakości kodu, wszech rozumianej biurokracji może być różne. Natomiast pojawia się problem związany z integracją ze współpracownikami. Często zatrudniając się za granicą, nie mamy biura w swoim mieście, a nawet w swoim państwie. Przez co różnego rodzaju „integracje”, spotkania w biurze, dniu biurowe oraz inne elementy pracy mające na celu interakcję interpersonalną wśród pracowników odpadają. Wielu osobom może to sprawiać trudności – natomiast według mnie nie jesteśmy tego w stanie stwierdzić jeśli nie spróbujemy.

Pracując dla polskich firm, mój tryb pracy był mniej więcej taki, że raz na dwa tygodnie było spotkanie w biurze w celu opracowania planu na następny sprint. Zawsze było to miłe oderwanie się od typowego dnia pracy, w którym to moje biuro znajduje się 2 metry  od łóżka. Dodatkowo raz na miesiąc lub dwa było organizowanie spotkanie integracyjne, gdzie można poznać ludzi z pracy i się z nimi bardziej zżyć. Uważam, że pozytywnie wpływa to na całokształt pracy w danej firmie.


Kopalnia pieniędzy

Reasumując – rynek zagraniczny to łatwodostępna kopalnia pieniędzy, szczególnie dla tych, którym nie zależy na mocnej więzi z innymi pracownikami. Oczywiście są też oferty idealne, które oferują opłacone wizyty (loty, zakwaterowanie, obiady) w ich Państwach, dzięki czemu oprócz 30 tysięcy, mamy również możliwość integracji ze współpracownikami i zwiedzenia innego Kraju, co jest szczególnie wartościowe dla osób lubiących podróże. Tak więc obalmy raz na zawsze mit 15k i podnieśmy tę kwotę do 50k 😃


Sprawdź oferty pracy za granicą i pracy zdalnej
<p>Loading...</p>