26.01.20224 min

Adam PanasiukMentor ITEnvelo

Dlaczego warto zatrudniać juniorów?

Przekonaj się, dlaczego warto zatrudniać chętnych do nauki jeszcze-nie-juniorów.

Dlaczego warto zatrudniać juniorów?

Jednym ze stereotypów powielanym przez wszystkich jest stały brak pracowników w branży IT. Co ciekawe, a o czym się tyle nie mówi, Polski rynek IT ma również bardzo wielu ludzi chcących rozpocząć karierę programistyczną, którym nie daje się szansy.

Firmy nastawione są na zatrudnianie ‘gotowego produktu’, programistów z wielkim doświadczeniem, którzy od razu wejdą w projekt, najlepiej na stanowisku seniora i samodzielnie poprowadzą go do finału. Pomijani są studenci i absolwenci szkół wyższych oraz kursów programowania bez doświadczenia. Chcemy więc sprawdzić, czy nie da się przełamać tego trendu i nie wykształcić dla siebie zdolnej grupy młodych programistów oferując im start w karierze.


Świt nowej idei

Rozpoczynając pracę nad Akademią Envelo postawiliśmy sobie jeden konkretny cel – przygotować grupę młodych ludzi, z wiedzą techniczną, ale jeszcze nieobytych w profesjonalnym świecie, do dołączenia do branży IT jako ukształtowani programiści. 

Nasze założenia to: program będzie trwał trzy miesiące, podczas których Akademicy nauczą się dobrych praktyk wytwarzania oprogramowania, poznają popularne narzędzia wspomagające pracę oraz nabiorą doświadczenia w rozmowach z klientem i, co równie ważne, między sobą.

Kierujemy ten program do ludzi ze wstępną wiedzą techniczną i znajomością programowania obiektowego. Przygotowaliśmy więc zadania rekrutacyjne (proste pytania, które sprawdzają sposób myślenia, zadanie algorytmiczne i wyszukiwanie błędów w kodzie aplikacji) i wystawiliśmy ogłoszenie.


Pierwsze zderzenie z rzeczywistością

Funkcjonując w branży IT od kilkunastu lat spodziewałem się pewnego zainteresowania ze strony jeszcze-nie-juniorów, ale odzew przekroczył nasze najśmielsze oczekiwania – otrzymaliśmy prawie 300 zgłoszeń, po czym nastąpiła rewizja założeń programu. Planowaliśmy przyjąć do programu 10 osób, ale przy takiej ilości odpowiedzi postanowiliśmy rozszerzyć Akademię do 30 uczestników. By nie ryzykować obniżenia jakości szkolenia, dołączył do nas Jacek Jabłonka.


Plany, plany i jeszcze raz plany

Nic tak nie zabija zaangażowania w projekt, jak świadomość, że on nigdy nie ujrzy światła dziennego. Nie chcieliśmy, by nasi Akademicy pracowali nad projektami ‘do szuflady’, nad powtarzalnymi zadaniami, które można by oferować kolejnym grupom szkoleniowym, ale które tak naprawdę nic by nie wniosły do ich życia.

W każdej firmie są jakieś wewnętrzne procesy, które działają lepiej lub gorzej. Nie inaczej było w Envelo, wybrałem się więc na wycieczkę po naszym open space, by porozmawiać z przedstawicielami działów niezajmującymi się oprogramowaniem. W ten sposób namierzyliśmy dwa potencjalne systemy, które można by usprawnić i dopasować pod konkretne zapotrzebowania firmy.


Ruszyła maszyna

Sukcesywnie wprowadzaliśmy kolejne elementy ich edukacji – Akademicy brali udział, a później sami prowadzili, rozmowy z zamawiającymi aplikacje, analizując wymagania biznesowe, przekładając je z business-speak na konkretne zadania deweloperskie. Do tego przydało się poznanie podstawowych diagramów UML oraz rozwijanie umiejętności pisania tasków rozbijając je na jak najmniejsze i najbardziej szczegółowe.

Warsztaty i wykłady techniczno-programistyczne wspomagające poznanie używanych w projektach technologii przeplatane były zajęciami rozwijającymi umiejętności miękkie takimi jak prezentowanie, feedback czy skuteczne prowadzenie spotkań. To wszystko miało miejsce podczas pracy nad naszymi projektami pod okiem moim oraz Jacka. 

Mieliśmy olbrzymie szczęście, bo ludzie, którzy do nas trafili od razu, złapali wspólny język i dobrze ze sobą współpracowali. Bardzo szybko przyjmowali nową wiedzę i techniki pracy implementując je w swoich codziennych zajęciach. W naturalny sposób w grupie wykształcili się liderzy zespołów, którzy dodatkowo ułatwiali nam, mentorom, pracę. 

By przerwać monotonię pracy projektowej, mniej więcej w połowie trwania kursu zaproponowaliśmy Akademikom jednodniowy hackathon, podczas którego powstały zalążki kolejnych aplikacji. Dwie z nich otrzymały nawet aprobatę zarządu firmy i już niedługo zostaną wdrożone do działania na własny użytek Envelo.


Spojrzenie w przeszłość i przyszłość

Minęły dwa miesiące od zakończenia Akademii Envelo. Z 30 osób biorących udział w projekcie Akademii Envelo, do firmy dołączyło 22 młodych programistów. Powstały cztery aplikacje, które lada moment zostaną wdrożone i będą ułatwiać życie pracownikom Envelo. Akademicy zaś są z sukcesem wprowadzani do kolejnych projektów, gdzie imponują zaangażowaniem, umiejętnościami i kulturą pracy.

Nasz cel został osiągnięty – pokazaliśmy, że zatrudniając niedoświadczonych, ale chętnych do rozwoju ludzi można w dość krótkim czasie mieć wartościowych programistów, którzy są zdolni do pracy zarówno samodzielnej, jak i w grupach. Udowodniliśmy, że przy odpowiednim wsparciu taka grupa może dowieźć dobrze napisane i udokumentowane oprogramowanie, które spełnia wymagania klienta i usprawnia pracę naszej firmy. Klarownie wykazaliśmy, że nastawienie rynku, by zatrudniać tylko i wyłącznie mid i senior-level developerów nie jest jedyną drogą do osiągnięcia sukcesu.

Ostatnim efektem premierowej edycji Akademii Envelo jest to, że 01.03.2022 ruszają kolejne dwie edycje – tym razem z rozszerzonym modelem, nastawione na kolejne grupy ludzi i technologie.

<p>Loading...</p>