17.05.20224 min

Maciej PikorRedakcja Bulldogjob

Czy warto zmieniać pracę, gdy na świecie się dzieje

Sprawdź, czy warto zmieniać pracę w tak nieciekawych czasach geopolitycznych i ekonomicznych.

Czy warto zmieniać pracę, gdy na świecie się dzieje

Pandemia, wojna, inflacja…przecież w takich warunkach to głupota zmieniać jeszcze robotę! 

Jeśli choć trochę kojarzycie moje teksty, to wiecie, że mogę się tylko tak teraz z Wami droczyć. Przeanalizujmy sytuację na chłodno: od ponad dwóch lat trwa pandemia. Co prawda właśnie ogłoszono jej koniec, ale ja już nie jeden koniec pandemii słyszałem, więc i tym razem się wstrzymam z powielaniem tychże ogłoszeń. 


Rynek pracy i sytuacja ekonomiczna

Koniec, czy nie koniec, doświadczyła ona (ta wspomniana przeze mnie pandemia) zarówno nas wszystkich, w mniejszym lub większym stopniu. Rynek pracy przemodelował się i cokolwiek by nie mówić o branży IT, jej gotowości na zmianę, tego, że już przed pandemią pracowało się zdalnie, to jednak nie wszędzie i nie zawsze i również ta branża musiała zrzucić co najmniej jedną skórę wiosną sprzed dwóch lat.

Od kilku miesięcy inflacja z kolei postanowiła wyruszyć w góry i pnie się na szczyty, jakich dawno nie doświadczyliśmy (za pewnie większość z nas, jak i skromny autor, jej zeszłej wycieczki nie pamięta). Jeszcze dwa lata temu robiliśmy podśmiechujki z Wenezueli, a powoli możemy przybijać z nimi piątkę. 


Sytuacja geopolityczna

Na domiar złego, pod koniec lutego (nie czuję, jak mi się rymuje) zbrodniarz wojenny, Władimir Putin zaatakował Ukrainę. Skutkiem tego jest śmierć dziesiątek tysięcy ludzi, co bardziej przerażające, cywilów, którzy giną w masakrach i miliony uchodźców na naszych granicach.

Których Polki i Polacy pięknie, po sąsiedzku przyjęli, jakby byli niezapowiadanymi co prawda, ale gośćmi najwyższej próby. Te setki tysięcy uchodźców, które nie wrócą w najbliższym czasie (bo nie będą mieli, do czego), albo nie wyjadą do innych krajów, będzie potrzebować zatrudnienia. Jak sami zresztą deklarują w ogromnej większości, chcą zarobić na przetrwanie i chleb dla swoich dzieci. 


Stopy procentowe

To wszystko sprawia, że rynek pracy ma tętno spokojnie powyżej setki. To nie są też łatwe czasy dla nas wszystkich. Dołożę do tego jeszcze jeden element. NBP podnoszący stopy procentowe, które automatycznie zwiększają raty kredytów. Do których większość Polaków, nawet tych zamożnych z IT, jest zmuszona, by mieć jakiekolwiek szanse na własne cztery ściany.


Czy warto zmieniać pracę?

Na pierwszy rzut oka zdawałoby się, że gorszego czasu na zmianę pracy nie ma. Brak stabilizacji, obawa o to, co będzie jutro i niespokojne czasy nie sprzyjają tak dużym decyzjom. Na co zresztą wskazują badania.

W marcu Instytut Badań Rynkowych i Społecznych przeprowadził badania, z których wynika, że ze względu na trwający konflikt zbrojny w Ukrainie aż 71 proc. Polaków nie zdecydowałoby się aktualnie na zmianę pracy. W obliczu tak dużej niepewności tylko nieco ponad jedna czwarta odważyłaby się teraz na zmianę pracy.

"Tocząca się za wschodnią granicą wojna to sytuacja, która również wśród Polaków budzi obawy o bezpieczeństwo – nie tylko osobiste, ale także to finansowe. Wielu z nas zaczęło zastanawiać się, jak może zabezpieczyć się na wypadek nieprzewidzianych okoliczności. Utrzymanie miejsca pracy, a co za tym idzie stałego źródła dochodu, wydaje się więc pierwszym działaniem w tym zakresie"

skomentowała Anna Kwiatkowska z zlecającego to badanie banku Nationale-Nederlanden.


Po stronie utrzymania pracy mamy jakże ważne argumenty stabilizacji i pewności stałego źródła dochodu, które są nie do przecenienia w ciężkim do przewidzenia czasie, jakim jest wojna.

I jeśli te czynniki są dla Ciebie teraz najważniejsze, to nie przychodziłbym do dalszej części artykułu, tylko zajrzał do naszego Bulldog Guide — narzędzia, które wniesie Twoją karierę na inny level. 


Kij w szprychy

Biorąc pod uwagę samo badanie, które powyżej przytoczyłem, przyjmuję do wiadomości, że więcej niż 70% nie chciałoby się decydować na zmianę pracy ze względu na wojnę. Pytanie, czy nie będą zmuszeni? 

Przewidywania są takie, że inflacja może wspiąć się na górkę o nazwie 15%. To już rekord w tym wieku. Do inflacji w Wenezueli, która w 2021 roku wyniosła 686,4% oczywiście nam jeszcze daleko i z tym przybijaniem piątki to żartowałem, ale nie mniej, to nie wciąż mało.

By nie spaść z obecnego poziomu życia, mogą być potrzebne zmiany. Wszyscy dobrze natomiast wiemy, jak najlepiej uzyskać podwyżkę: zmienić pracę. Wykluczając wszystkie inne, ważne czynniki zmiany, jak rozwój, samodoskonalenie, czy ciekawość projektu, nadal aspekt finansowy jest i będzie najważniejszy.

W trudnych czasach to właśnie kapitał może stanowić o bezpieczeństwie, a sytuacja może premiować tych, którzy zaryzykują zmianę. W końcu — kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana. 


Na koniec dowód anegdotyczny

Nie wiem, czy zdajecie sobie sprawę, kiedy (chyba jedyny raz w historii rządów Putina) ludziom, dzięki protestom udało się zablokować jego inicjatywę? W momencie, w którym zaproponował podniesienie wieku emerytalnego.

Ludzie w 2018 roku wyszli na ulice, między innymi z takimi hasłami jak: "Ręce precz od naszych emerytur!", "Podwyższenie wieku emerytalnego to grabież i ludobójstwo". Nic tak nie motywuje człowieka, nawet najbardziej zindoktrynowanego, jak pełna lodówka i perspektywa utraty obecnego poziomu życia. 

A po oferty pracy oczywiście zawsze możecie zajrzeć na Bulldogjob.

<p>Loading...</p>