9.06.20224 min

Bernard Bado

Czego programiści mogą nauczyć się od leniwców

Sprawdź, co łączy leniwców i programistów oraz czego możesz się nauczyć od tych cudownych stworzeń.

Czego programiści mogą nauczyć się od leniwców

Leniwce to wyjątkowe stworzenia! Są powolne, rozważne i z niczym się nie spieszą. W pewnym sensie są one uosobieniem tego, co my nazywamy relaksem. Jednak pod innymi względami są one doskonałym przykładem efektywności, a właśnie to staramy się osiągnąć jako programiści, prawda? Chcemy pracować wydajnie, a jednocześnie dobrze się przy tym bawić.

Pomysł ten skłonił mnie do zastanowienia się, czy moglibyśmy się czegoś nauczyć od tych wspaniałych stworzeń? Albo jeszcze lepiej: czy możemy stać się lepszymi programistami, ucząc się od leniwców?

Wkrótce się o tym przekonasz.


Proste życie leniwców

Leniwce znane są przede wszystkim ze swojego lenistwa. Większość czasu spędzają wisząc na drzewach, śpiąc i jedząc. Ludzie nie wiedzą jednak, że leniwce są bardzo dobrymi myślicielami i bardzo dobrze radzą sobie z rozwiązywaniem problemów.

Potrafią znaleźć wyjście z bardzo trudnych sytuacji. Osiągają to, zachowując spokój i cierpliwość, kiedy sytuacja jest bardzo stresująca. Dzięki swoim zdolnościom obserwacyjnym potrafią też dobrze planować z wyprzedzeniem. 

Wygląda na to, że programiści i leniwce mają ze sobą o wiele więcej wspólnego, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.


Czy programiści są podobni do leniwców?

Podobnie jak programiści, leniwce są bardzo dobre w rozwiązywaniu problemów. Potrafią znaleźć najbardziej efektywne sposoby wykonywania zadań i zawsze szukają sposobów na udoskonalenie.

Zarówno leniwce, jak i programiści są znani z tego, że są leniwi, dużo śpią i podchodzą do wszystkiego bardzo powoli, ale te dwie grupy łączy coś więcej niż tylko pozory. Zarówno leniwce, jak i programiści są w rzeczywistości niezwykle inteligentni i wydajni, kiedy zachodzi taka potrzeba.

Wolniejsze tempo życia leniwców to niejako ich przystosowanie do życia, które pozwoliło im przetrwać w środowisku naturalnym. Z kolei programistom poświęcenie czasu na zrozumienie problemu i zakodowanie go powoli i dokładnie może zaoszczędzić wielu godzin późniejszego debugowania.


Na tym podobieństwa się nie kończą

Zarówno programiści, jak i leniwce znają wartość powolnego działania. Wiedzą, że pośpiech nigdy nie zaprowadzi Cię zbyt daleko. Wiedzą też, że poświęcenie większej ilości czasu może prowadzić do bardziej pomyślnych rezultatów.

Obie te grupy są bardzo inteligentne. Wiedzą, jak zdobyć to, czego chcą, bez konieczności wkładania w to dużego wysiłku. Są cierpliwi i zawsze myślą o krok do przodu. Obie te grupy są inteligentne, ciężko pracują i odnoszą sukcesy w tym, co robią.

Zarówno programiści, jak i leniwce są stworzeniami nawykowymi. Kiedy już znajdą swoje wygodne miejsce, to zazwyczaj pozostają tam na jakiś czas i wszystko po to, by osiągnąć konsekwencje. To właśnie ona jest tutaj kluczem. Wiedzą, że jeśli będą podążać tą samą drogą, to w końcu osiągną swoje cele.

W obliczu dużej presji zachowują spokój. Nigdy się pod nią nie uginają i zawsze potrafią zachować zimną krew. Jest to jeden z powodów, dla których programiści powinni uczyć się od leniwców.

Leniwce są również świetne w pracy indywidualnej. Nie boją się zejść z drzewa i odbyć długiego spaceru do najbliższej toalety. I nie potrzebują nikogo, kto by z nimi poszedł. To samo powinno dotyczyć deweloperów.

Nie powinniśmy się bać samodzielnego rozwiązywania problemów. Zamiast zawsze zwracać się o pomoc, powinniśmy badać, analizować i obserwować problem, a następnie zaproponować dobre rozwiązanie.

No więc staje się to dość oczywiste. Leniwce i programiści mają wiele wspólnych cech i jedni, jak i drudzy są efektywnymi pracownikami. Gdy następnym razem zobaczysz leniwca lub programistę, nie osądzaj go pochopnie. Mogą być doskonałym przykładem na to, że warto pracować mądrzej, a nie ciężej.


Czy możemy się czegoś nauczyć od leniwców?

Leniwce są ekspertami w czymś, czego większość z nas mogłaby się od nich nauczyć. Nie spieszą się i delektują każdą chwilą. Nie pędzą przez życie, starając się jak najszybciej przejść do kolejnej rzeczy. Nie spieszą się i cieszą procesem, jakim jest życie.

W dzisiejszym świecie pełnym pośpiechu to bardzo rzadka rzecz!

Zawsze staramy się przejść do kolejnej rzeczy, zawsze staramy się zoptymalizować i przyspieszyć nasze życie. Nieustannie pracujemy wielozadaniowo, przeskakując z jednego zadania na drugie.

A gdybyśmy wzięli przykład z leniwca, zwolnili tempo i nie spieszyli się z załatwianiem tych wszystkich spraw...Wiadomo, nie musimy od razu stać się leniwcami, ale na uwagę zasługuje delektowanie się chwilą i cieszenie procesem, zamiast pędzenia przez życie.

Kiedy następnym razem zauważysz, że pędzisz przez życie, zatrzymaj się na chwilę i weź głęboki oddech. Ciesz się ładną pogodą, poczuj zapach świeżo zaparzonej kawy, a jeszcze lepiej, jeśli postarasz się zauważyć, co dzieje się wokół Ciebie.

Przez ostatnie kilka minut słyszeliście moją odę do leniwców. A teraz chciałbym usłyszeć Wasze opinie.

Jak myślisz? Czy możemy się czegoś nauczyć od leniwców?


Oryginał tekstu w języku angielskim przeczytasz tutaj.

<p>Loading...</p>