Co tak naprawdę rekruterzy chcą zobaczyć na CV do pracy w IT?

Na rynku IT nie brakuje specjalistów, ale niestety, coraz częściej znalezienie godnej uwagi oferty pracy przyprawia o ból głowy. Eldorado w sektorze IT minęło i napisanie CV na kolanie w 5 minut nie wystarczy, aby nagle zostać obsypanym propozycjami z górnej półki.
Jeśli masz nieodparte wrażenie, że Twoje CV ginie w tłumie, a bezowocne rekrutacje psują Ci humor, być może czas zmienić swoją perspektywę. Może okazać się, że gdy spojrzysz na swój życiorys oczami osoby, która przegląda dziesiątki (albo setki) aplikacji dziennie, nagle Twoje kwalifikacje nie lśnią już jak najdroższy brylant. Ten artykuł pokaże Ci, jak naprawdę myślą rekruterzy zatrudniający specjalistów technicznych z IT i jak sprawić, by zatrzymali się właśnie na Twoim profilu.
Zapomnij o ogólnikach. To konkrety wygrywają wyścig o uwagę rekrutera
W niejednym poradniku dotyczącym pisania CV spotkasz się z mantrami, takimi jak „CV powinno być przejrzyste”, „maksymalnie dwie strony” i „dostosowane pod ofertę”. Wszystkie te złote myśli nie wzięły się znikąd i bez dwóch zdań stanowią sprawdzone techniki, których należy się trzymać.
Szkopuł jednak w tym, że dzisiaj są to już banały, które każdy szanujący się pracownik na rynku (i to niezależnie od branży) ma w małym palcu. Rekruterzy szukający osób na stanowiska IT potrzebują czegoś więcej niż tylko schludnego dokumentu napisanego jak po sznurku. Ich kluczowe pytanie brzmi: czy ta osoba rozwiąże realny problem biznesowy w naszym zespole/naszej firmie?
Jak to wygląda w praktyce? Chodzi o prezentowanie rezultatów, nie samych umiejętności. Te też są ważne, rzecz jasna, ale postępując zgodnie z poniższymi przykładami, upieczesz dwie pieczenie na jednym ogniu i stworzysz naprawdę profesjonalne CV.
Przyjrzyj się temu:
- „Programowanie w Pythonie” to nie to samo, co „Stworzyłem mikrousługę w Pythonie, obsługującą 10k requestów na minutę”.
- „Praca w zespole Scrumowym” nie znaczy wiele. Ale „prowadziłem demo sprintowe dla 8-osobowego zespołu i klienta końcowego z Niemiec” to już pełna historia z początkiem, rozwinięciem i zakończeniem.
Jak rekruterzy techniczni analizują CV
W zależności od etapu procesu, Twoje CV może trafić do:
- rekrutera nietechnicznego
- rekrutera technicznego (IT Recruiter/Tech Sourcer)
- bezpośrednio przełożonego (Team Lead, Dev Manager, CTO)
Każda z tych osób patrzy na inne rzeczy. Rekruter HR-owy zazwyczaj będzie chciał sprawdzić zgodność informacji w CV z wymaganiami stanowiska, np. języki programowania czy doświadczenie, a także, czy w Twoim CV pojawiają się luki w zatrudnieniu albo nieuzasadnione, częste zmiany pracy. Oprócz tego może (ale nie musi) sprawdzić, jak biegle posługujesz się językiem angielskim.
Dalej, rekruter techniczny nie weryfikuje już tego, co umiesz, tylko w jakim stopniu i w jakim kontekście używałeś tych umiejętności. Przygotuj się na pytania dotyczące zrealizowanych projektów i rozwiązanych problemach, np. podczas pracy z legacy code. Ponadto będzie więcej testowania Twojego dopasowania do konkretnych wymagań technicznych firmy (np. znajomość GraphQL, doświadczenie z CI/CD w Azure i inne smaczki).
Na samym końcu, przełożony, team leader lub inna osoba techniczna będzie oceniać, czy Twoje doświadczenie pasuje do technologicznego stacku, ile zajmie Ci onboarding oraz czy Twoje podejście do problemów technicznych jest dojrzałe i przemyślane.
Sekcje CV, które przyciągają uwagę
Po tej przydługiej preambule trzeba się w końcu przyjrzeć temu, które sekcje CV wywierają największy wpływ na tego trójgłowego rekrutacyjnego cerbera.
Sekcja „Doświadczenie zawodowe”
Bez wątpienia najważniejsza sekcja. Każdy punkt każdego opisu Twojego doświadczenia powinien podkreślać Twój aktywny wkład w pracę, więc używaj czynnych czasowników, a strony biernej wystrzegaj się jak ognia. W opisach wymień użyte technologie, skalę projektu i wpływ na biznes. Im więcej konkretów, tym lepiej.
Własne projekty / praca Open Source
Rekruterzy naprawdę to czytają. Ta sekcja również potrafi powiedzieć bardzo dużo o Tobie i o tym, jak pracujesz, ale tylko jeśli:
- wypisane projekty są aktualne
- są dobrze opisane (link do repo, cele projektu)
- pokazują umiejętności praktyczne, których nie widać we wcześniejszych opisach doświadczenia
Umiejętności twarde
Przede wszystkim pokaż, z czym realnie pracujesz na co dzień, zwracając szczególną uwagę na te języki, frameworki itp., które pracodawca wymienił w ogłoszeniu. Jeśli uczysz się czegoś nowego (chwała Ci za to), zaznacz to jako „w trakcie nauki” i najlepiej podeprzyj projektem, nawet jakimś raczkującym.
Umiejętności miękkie
Nie przewidziałeś się. Soft skille też jak najbardziej mają znaczenie w CV. Jedno małe ale:
„Komunikatywność” i „umiejętność pracy w zespole” nie robią wrażenia. Musisz się bardziej wysilić. Na przykład, możesz w tej sekcji wpisać „Przeprowadzanie code review”, „Rzetelny onboarding juniorów” czy „Płynna współpraca między różnymi zespołami/stakeholderami”. To mówi o Twoich miękkich kompetencjach w znacznie konkretniejszy sposób.
Czerwone flagi, które mogą pogrzebać Twoje szanse
Rekruterzy widzą te błędy z daleka: CV przekraczające 2 strony, niespójność dat między CV a LinkedInem i zbyt ogólnikowe opisy zadań. Takie pomyłki niemal działają im na nerwy, bo przedkładając takie CV zwyczajnie utrudniasz im pracę, więc pamiętaj, by dopiąć wszystko na ostatni guzik i wyzbyć się tych błędów ze swojego życiorysu.
Jednak zdecydowanie najgorszą pomyłką jest naginanie rzeczywistości i chwalenie się znajomością technologii, których tak naprawdę nie znasz. Rekruter szybko wychwyci, że „znasz Dockera” tylko na papierze, a w praktyce nigdy nie skonfigurowałeś własnego kontenera. W efekcie po tygodniu pracy wylecisz, firma straci czas oraz pieniądze i w ogólnym rozrachunku wszyscy będą niezadowoleni. Nie polecamy!
Pamiętaj również, że rekruterzy dzwonią do osób, które pokazują mierzalny wpływ: „zmniejszyłem czas buildów z 15 do 3 minut" brzmi lepiej niż „optymalizowałem procesy”. Dla rekruterów konkrety to magnes na oczy i miód na serce. Gdy dostroisz swoje opisy w ten sposób, od razu zwiększysz skuteczność swoich aplikacji.
Podsumowanie
Rekruterzy nie szukają perfekcji. Szukają kogoś, kto rozwiąże konkretny problem w ich firmie. Pokaż, że jesteś tą osobą, a rozmowa sama się znajdzie. Traktuj swoje CV nie jako autobiografię, tylko narzędzie sprzedażowe, nastawione na dane potrzeby. Jeśli znacznie ułatwisz rekruterom ich życie i wyeliminujesz konieczność zgadywania, kim jesteś i co potrafisz, zyskasz ich uwagę.