6.06.20225 min

Jesse LangfordSoftware Developer

Aby być Senior Developerem, zrobiłem jeden ważny krok

Sprawdź, co musisz zrobić, by zostać Senior Developerem i rozwinąć swoją karierę.

Aby być Senior Developerem, zrobiłem jeden ważny krok

Najważniejszą rzeczą, jaką zrobiłem, aby zostać Senior Developerem, było posiadanie czegoś na własność. Nie chodzi mi o „posiadanie” jak w przypadku posiadania firmy czy komputera. Mam na myśli, że wszedłem w posiadanie czegoś w firmie.


Dawno, dawno temu...

W 2019 r. firma, w której pracowałem, potrzebowała więcej osób do pracy przy frontendzie. Inni pracujący tam programiście byli na poziomie Seniora i dobrze radzili sobie z backendem, a ja byłem wtedy programistą od nieco ponad dwóch lat i szukałem nowych wyzwań.

Cieszyły mnie drobne funkcje, które udało mi się zbudować do tego momentu i czułem, że mam możliwość nauczenia się czegoś więcej. Podczas corocznej oceny pracowników z naszym CTO zapytano mnie, jakie są moje cele na nadchodzący rok.

Powiedziałem mu, że chcę odgrywać bardziej aktywną rolę we frontendzie. Był zadowolony, ponieważ nikt inny nie wykazał zainteresowania podjęciem się tego rodzaju pracy.

Do tej pory moje doświadczenie obejmowało podstawy HTML, CSS i JQuery. Nigdy wcześniej nie pracowałem z dużymi frameworkami/bibliotekami, takimi jak React, Angular czy Vue. W backendzie naszej aplikacji panował chaos i trudno było zdobyć nowe doświadczenie, ponieważ było tam już wielu innych dobrze wykwalifikowanych developerów.

Czułem, że potrzebuję konkretnego wyzwania, które pozwoliłoby mi się rozwinąć i dzisiaj stwierdzam, że dobrze się stało, że nie do końca rozumiałem, na co się wtedy pisałem. Nie wiem, czy dalej byłbym tak chętny, gdybym wiedział, co mnie czeka.

Kilka tygodni później nasz CTO ogłosił, że będziemy budować kolejną wersję backendu. Ta wersja miała mieć interfejs użytkownika, z którym klienci mogliby wchodzić w interakcje, i to ja miałbym to zbudować.


Dziś...

Jestem biegły w HTML, CSS, JavaScript, React, Node i Go. Mam również doświadczenie w zakresie cyberbezpieczeństwa, hostingu w chmurze, optymalizacji, testowania, ciągłej integracji i lokalizacji. Przyznaję, że moje umiejętności posługiwania się językiem JQuery odeszły w niepamięć, ale cały ten rozwój zawdzięczam przejęciu odpowiedzialności za frontend mojej firmy.

Odpowiedzialność za tak ważną rzecz zmobilizowała mnie do tego, by nauczyć się poszerzać swoją wiedzę ponad to, czego oczekuje się od młodszych programistów. Proces ten wymagał niezliczonych godzin szukania informacji, debugowania, przeklinania i ostatecznie triumfu, ale co najważniejsze nie pracuję już w środowisku stworzonym przez kogoś innego. Jestem na samej granicy, budując to sam.


Czego się nauczyłem?

I nie wszystkie umiejętności, których się nauczyłem, były tylko techniczne. Bycie jedyną osobą pracującą nad danym tematem oznaczało, że nie było nikogo, kto mógłby mi powiedzieć, że popełniam właśnie błąd. Musiałem więc nauczyć się skuteczniej wyszukiwać i rozwiązywać problemy.

W miarę upływu czasu zatrudnialiśmy nowych Juniorów i stażystów. Niektórzy z nich wyrazili zainteresowanie pogłębieniem wiedzy na temat frontendu. Nauczyłem się, jak tworzyć dla nich środowisko, które sprzyjałoby uczeniu się oraz udzielać im wsparcia.

Nasz interfejs użytkownika wymagał aktualizacji, a nie mieliśmy w zespole designera. Udało mi się znaleźć zewnętrznego i utrzymać tę relację na dłużej. Nigdy nie wiesz, jak wiele innych umiejętności zdobędziesz, posiadając coś własnego.


Moje porady dla Ciebie

Żeby rozwijać się jako programista, nie musisz zajmować się frontendem swojej firmy. Może to być dowolny element, który akurat potrzebuje przewodzenia. Jeśli Twoja firma ma możliwości działania we wszystkich głównych sektorach, nie wahaj się i znajdź na początek coś małego. Coś takiego, do czego nikt nawet nie chce się zbliżyć i weź to na własność.

Wszyscy backendowi programiści w mojej firmie nie chcieli mieć nic wspólnego z dynamicznie typowanym, wieloparadygmatycznym, skierowanym na użytkownika cyrkiem z przeglądarkami, jakim jest development frontendu. Potrafiłem nadać temu sens, dostarczyć produkt i zapewnić moim przełożonym spokojną głowę, wiedząc, że to ja wszystkim zarządzam.

Jeśli już znajdziesz coś, w czego posiadanie możesz wejść, powinieneś stać się autorytetem w tej dziedzinie, ponieważ pewność swojej wiedzy na dany temat pomoże Ci się rozwijać.

Moja rada to zapoznanie się z oficjalną dokumentacją, wzięcie udziału w zajęciach online, czytanie blogów, artykułów, kontaktowanie się z innymi osobami zawodowo zajmującymi się tą tematyką, zbudowanie aplikacji typu proof of concept oraz zapoznanie się z technologiami wspierającymi.

Zaatakuj problem z tylu punktów widzenia, z ilu tylko możesz. Dzięki temu rozwiniesz swoje umiejętności i poznasz inne obszary, w których możesz się rozwijać. Jako właściciel lub autorytet w firmie w danej dziedzinie, to właśnie do Ciebie będą przychodzić współpracownicy z pytaniami. Musisz więc być gotowy, aby udzielić im odpowiedzi.

Bycie odpowiedzialnym za temat lub system może być izolującym doświadczeniem, dlatego zgłaszam się na ochotnika do pracy nad małymi i średnimi funkcjami w backendzie naszej aplikacji. Możliwość zmiany otoczenia co jakiś czas była dla mnie pokrzepiająca.

Jeśli zbyt długo pracowałem nad jakimś trudnym zadaniem, przechodziłem do innej dziedziny, aby dać mózgowi chwilę wytchnienia. Po chwilowej nieobecności wracałem i zazwyczaj dokonywałem przełomu. To taki banał każdego aspektu życia. Nie obawiaj się odłożyć rzeczy, którymi się zajmujesz, by spojrzeć na coś innego. To właśnie różnorodność utrzyma cię przy zdrowych zmysłach.


Przygotuj się do trudnej podróży

Potrzeba trochę czasu, aby stać się autorytetem w jakiejś dziedzinie, dlatego przygotuj się na trudną podróż. Przejście na drugą stronę i bycie pewnym w swoim temacie to prawdziwy kamień milowy.

Zobaczysz, że kiedy już poczujesz, że stajesz się biegły w jednej rzeczy, nie będzie już tak trudnym zadaniem zrobienie tego w czymś innym. Rzeczy, których chciałeś się nauczyć, ale odkładałeś je na później, nie będą już wydawały się tak odległe.

Z doświadczenia wiem, że nie ma takiej dziedziny oprogramowania, której nie mógłbym się nauczyć. Ta pewność siebie pozwoliła mi poczuć się na tyle swobodnie, by wypróbować inne języki, prowadzić zajęcia z kodowania dla wolontariuszy i pisać artykuły, którymi zajmuję się obecnie.

Nie potrafię przecenić wpływu, jaki posiadanie czegoś na własność miało na moją karierę. Nauczyło mnie to samodzielnego działania i dało poczucie odpowiedzialności. Otworzyło drzwi do niezliczonych możliwości i było zbawienne dla mojej pewności siebie.

Jest to naprawdę najważniejsza rzecz, jaką zrobiłem, aby zostać senior developerem. Gdybym jutro miał zaczynać pracę w nowej firmie, pierwszą rzeczą, jaką bym zrobił, byłoby znalezienie czegoś na własność.


Oryginał tekstu w języku angielskim przeczytasz tutaj.

<p>Loading...</p>