Nasza strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Rozumiem

Google obetnie pensje pracującym zdalnie

Mateusz Lewandowski Content Specialist / Bulldogjob
Sprawdź, co motywuje Google do płacenia niższej pensji tym pracownikom, którzy zdecydowali się na pracę poza biurem.
Google obetnie pensje pracującym zdalnie

Okazuje się, że Google zapłaci nawet o 25% mniej tym pracownikom, którzy zdecydowali się na pracę zdalną — firma stworzyła swój kalkulator płac, który pokaże pracownikom, jak bardzo dostaną po kieszeni. I okazuje się, że najbardziej w kość dostaną ci, którzy pracują na terenach, w których nie ma biur Google’a — Reuters np. twierdzi, że pracownicy Google’a, którzy zdecydowali się pracować zdalnie ze Stamford w stanie Connecticut, a wcześniej dojeżdżali do biura firmy na Manhattanie w Nowym Jorku, będą zarabiać nawet o 15% mniej, niż ci, którzy mieszkają i pracują zdalnie (!) w samym NYC. 

Co więcej, Reuters ma informacje na temat tego, że ci, którzy pracują zdalnie w okolicach Seattle, Bostonu, czy San Francisco, mają pensje niższe o nawet 10% od tych, którzy żyją w miastach. Rekordową obniżkę pensji (25% w dół) miał pracownik Google’a, który wyprowadził się z San Francisco w okolice jeziora Tahoe w Kalifornii.

Czym motywowane jest takie posunięcie? Dlaczego Google chce płacić więcej tym, którzy mieszkają blisko biur firmy, a ci, którzy zdecydowali się mieszać poza dużymi ośrodkami miejskimi, będą zarabiać mniej? Zobaczmy.


Kalkulacje Google’a

Co o samych cięciach mówi natomiast Google? Ich rzecznik w wywiadzie dla New York Post zaznaczył, że jego firma zawsze uzależniała wysokość pensji od lokalizacji, w której dany zatrudniony wykonuje swoją pracę — płace są więc zależne od tego, jak wygląda lokalny rynek w danym miejscu zatrudnienia. W wywiadzie dla Reuters, rzecznik Google’a stwierdził też, że firma nie obniży pensji pracownikowi, który zdecyduje się na pracę zdalną w mieście, w którym znajduje się biuro Google’a.

Jake Rosenfeld, profesor socjologii na Uniwersytecie Waszyngtona w St. Louis, mówi natomiast, że Google w ogóle nie musi się uciekać do takich rozwiązań, niezależnie od powodu, dla którego robią to naprawdę. 

Bo to wcale nie jest tak, że firmy z Mountain View nie stać na to, żeby wszystkim płacić te same pensje, nawet ze wszystkimi kosztami utrzymania pustych biur itd. Google ma ponad 140 000 pracowników na całym świecie, a w tym roku ich przychód w drugim kwartale wynosił 62 miliardy dolarów. 

Ogólnie rzecz biorąc, to wszystko wygląda tak, jakby Google chciał ukarać swoich pracowników za to, że oddalają się od biur. Jeśli firma pozwala na stałą pracę zdalną, to dlaczego nagle ma takim pracownikom płacić mniej? Czy nie liczy się to, czy ktoś po prostu dobrze wykonuje swoją pracę i osiąga dobre wyniki? Czy może wg. Google to, gdzie ktoś mieszka ma realny wpływ na wykonywaną pracę. 

O co może więc chodzić? Czy to rzeczywiście zgodne z polityką płac Google’a, czy firma z Mountain View chce jednak zachęcić ludzi do pracy w biurze? A może chodzi o to, żeby odbić się trochę finansowo na kosztach utrzymania biur?


Praca zdalna się nie opłaca?

Google nie jest jedyną dużą firmą technologiczną, która mówi, że będzie płacić mniej tym, którzy chcą pracować zdalnie. Facebook, Twitter oraz LinkedIn też ostrzegali swoich pracowników, że opuszczenie dużych miast, takich jak Nowy Jork i San Francisco będzie skutkowało tym, że ich pensje będą niższe. Reddit i Zillow powiedziały jednak swoim pracownikom, że ich pensja się pod tym względem raczej nie zmieni.  

Jeśli chodzi o nasz polski rynek, to firmy często na starcie oferują już pracę zdalną. Nigdzie jednak nie słyszy się o takich rozwiązaniach, jak Google. Co więcej, nasze najnowsze Badanie społeczności IT pokazuje, że zdecydowana większość respondentów pracuje obecnie zdalnie — taki wynik prawdopodobnie nie byłby możliwy, gdyby praca zdalna oznaczała redukcję pensji. 


Wróćmy jednak do Google’a i innych tego typu firm. Czy to oznacza, że mają oni taki sam plan? Sprawić, że praca zdalna przestanie się już opłacać, co ściągnie pracowników do biur? Czy może chcą zrekompensować sobie koszty utrzymania nieruchomości, w których znajdują się ich biura? Tak czy siak, praca zdalna w większych organizacjach może się już aż tak bardzo nie opłacać. 

1 komentarz

Lubisz dzielić się wiedzą i chcesz zostać autorem?

Podziel się wiedzą z 160 tysiącami naszych czytelników

Dowiedz się więcej