Nasza strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Rozumiem

Elon Musk namawia do usunięcia Facebooka

Elon Musk podbija na Twitterze post brytyjskiego komika Sachy Barona Cohena z hasztagiem #DeleteFacebook.
Elon Musk namawia do usunięcia Facebooka

Facebook jest pod ostrzałem, a do bojkotu popularnego portalu społecznościowego dołączyli ostatnio brytyjski komik Sacha Baron Cohen i nie kto inny, jak Elon Musk.

Cohen porównał Zuckerberga do imperatora Rzymu i zaznaczył, że Facebook powinien być regulowany przez rząd. Elon Musk (savage) podłapał temat i udostępnił tweet brytyjskiego aktora z podpisem „#DeleteFacebook, it’s lame”, znacznie rozszerzając jego zasięg.


Musk kontra Facebook

Współzałożyciel PayPala zawsze otwarcie wypowiadał się na przeróżne tematy, zachęcony pewnie wzrostem wartości rynkowej Tesli. Nic więc dziwnego, że przedsiębiorca dorzucił swoje 5 groszy do ostrzału Facebooka, zwłaszcza, że ma z portalem już od jakiegoś czasu na pieńku. W 2018 Musk zatweetował, że nie lubi Facebooka, bo „przyprawia go o dreszcze", a stało się to po tym, jak jego strony firmowe nagle zniknęły z serwisu.

Ponadto Musk i Zuckerberg od jakiegoś czasu dają sobie w kość z powodu różnych poglądów na przyszłość sztucznej inteligencji. Współzałożyciel SpaceX otwarcie wyraził swoje obawy na ten temat i posunął się do stwierdzenia, że AI może nawet zagrażać przyszłości rodzaju ludzkiego. Zuckerberg stwierdził jednak, że katastroficzne scenariusze tego typu są „z leksza nieodpowiedzialne”, a sztuczna inteligencja znacznie poprawi jakość życia. Co na to Musk? Zatweetował, że CEO Facebooka ma „zawężone rozumienie tematu”.


Krytyka Facebooka

Facebook jest ostatnio mocno krytykowany ze względu na brak regulacji związanych z rozpowszechnianiem szkodliwych poglądów politycznych, nieustanne naruszanie prywatności użytkowników oraz spoufalanie się Zuckerberga z prezydentem Stanów Zjednoczonych, Donaldem Trumpem.

Podczas swojego wystąpienia na Uniwersytecie Georgetown związanego z zarzutami o braku regulacji opinii wyrażanych na portalu, Zuckerberg powiedział, że Facebook nie będzie odgrywał roli arbitra i policjanta, bo dało to w przeszłości zły przykład. CEO podkreślił również, że Facebook to nie Chiny, gdzie władze cenzurują, co popadnie.

Ponadto Donald Trump twierdzi, że Zuckerberg pogratulował mu bycia „numerem 1 na Facebooku”. CEO Facebooka miał to rzekomo zrobić podczas kolacji z obecnym prezydentem Stanów Zjednoczonych. Trump nadal jest dosyć kontrowersyjną postacią, więc wieść o takich pochwałach nie przysporzy Zuckerbergowi wielu zwolenników.

Co więcej, portal społecznościowy nadal ma problem z odpowiednim zabezpieczeniem wrażliwych danych użytkowników, a miliony z nich zostało również udostępnione do ukierunkowania reklam o charakterze politycznym na podstawie polubień.


Podsumowanie

Podczas gdy słabe bezpieczeństwo danych użytkowników na Facebooku to poważny problem, można się zastanowić, czy nawoływanie do przejęcia Facebooka przez rząd, nie postawi niebezpiecznego precedensu i nie będzie zagrożeniem dla wolności słowa w internecie. Niemniej jednak, wydaje się, że udział Muska w tej debacie wynika z osobistych niesnasek, jakie istnieją między nim a Markiem Zuckerbergiem.

Lubisz dzielić się wiedzą i chcesz zostać autorem?

Podziel się wiedzą z 160 tysiącami naszych czytelników

Dowiedz się więcej