Nasza strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień w przeglądarce. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Rozumiem

Korpokracja coraz bliżej. Facebook wprowadza własną walutę

GlobalCoin ma posłużyć użytkownikom Facebooka do handlu między sobą towarami lub innymi walutami. Czekamy na Facebookowe kryptopaństwo.
Korpokracja coraz bliżej. Facebook wprowadza własną walutę

Użytkownicy Facebooka już wkrótce będą mogli gromadzić i handlować pewną unikalną cyfrową walutą oraz wymieniać ją na prawdziwe pieniądze.

Gigant mediów społecznościowych najwyraźniej stęsknił się za kontrowersjami i planuje wzbogacić rynek kryptowalut swoją własną, korporacyjną walutą. Jeszcze w tym miesiącu światło dzienne mają ujrzeć monety cyfrowe Facebooka, co ogłosił portal The Information. I co zaskakujące, pracownicy Facebooka będą mogli otrzymywać pensje właśnie w ich postaci. Pytanie tylko, czy będą chcieli.

W 2018 roku firma zatrudniła byłego dyrektora PayPala - Davida Marcusa, aby ten zajął się zbadaniem realnych możliwości blockchain w ich firmie. Już wtedy zawrzało i pojawiały się spekulacje, że to ruch w stronę stworzenia własnej kryptowaluty.

Ciekawość przez kilka miesięcy nie była zaspokajana, do momentu, gdy pod koniec maja pojawiły się doniesienia potwierdzające wcześniejsze spekulacje. Podano oficjalną nazwę kryptowaluty i planowany termin jej wdrożenia. GlobalCoina będzie można wymieniać za pośrednictwem WhatsAppa oraz Facebookowego Messengera.

Z raportu The Information dowiadujemy się również, że gigant zapewni maszyny stworzone na kształt tradycyjnych wpłatomatów, za pomocą których użytkownicy będą mogli zaopatrywać się w kryptowalutę osobiście.

GlobalCoin

Facebook już wielokrotnie znajdował się pod ostrzałem oskarżeń ze strony walczących o ochronę prawa i prywatności w związku z działalnością reklamową, oraz postawą i ideologią idącą w absolutnej sprzeczności z prywatnością w internecie. Facebook liczy, że uruchomienie własnej waluty złagodzi napięcia w tej przestrzeni i zdywersyfikuje źródła przychodów giganta.

O ile Bitcoinami oraz resztą dotychczasowych kryptowalut nie musiał się zainteresować, ani w ogóle dowiedzieć, każdy użytkownik internetu, z GlobalCoinem sytuacja będzie wyglądać inaczej. Mowa o 2 miliardach użytkowników, których facebook bez wątpliwości zbombarduje informacją o swojej walucie. Docelowo, GlobalCoin miałby być używany do wymiany towarów, a nawet walut po niskich kosztach obsługi, co rozbudowałoby również platformę handlową. W praktyce daje to nowej walucie niezłe warunki na jumpstart.

W trakcie tegorocznej konferencji F8, Mark Zuckerberg mówił o tym, jak ważne w firmie są tzw. płatności obszarowe. Facebook zaczął szukać organizacji zewnętrznych, które działałyby jako węzły, służące do zarządzania GlobalCoinami. Przy tej okazji wnioskodawcy prawdopodobnie będą musieli zapłacić do 10 milionów dolarów. Wybrani kandydaci będą mogli zaproponować po jednym przedstawicielu w jednostce projektu.

Przewiduje się, że zdecentralizowana sieć Facebooka obejmie 100 węzłów w fazie uruchomienia, co pozwoli firmie zebrać miliard dolarów jako opłatę licencyjną. Wcześniej niezależne źródła podały, że firma celuje właśnie w tę kwotę, aby sfinansować swój projekt. Opłaty licencyjne zostaną następnie wykorzystane w celu zabezpieczenia kryptowaluty, która prawdopodobnie przyjmie formę stablecoin, przy użyciu koszyka walut obcych i papierów o niskim ryzyku, emitowanych w różnych krajach.

GlobalCoin wydaje się być antytezą Bitcoinów, gdzie każdy może uruchomić swój własny węzeł, przy stosunkowo minimalnych zasobach. Innymi słowy, „krypto” Facebooka nie będzie peer-to-peer, ale bardziej podobna do peer-to-corporation-to-peer z Facebookiem po środku. GlobalCoin może stać się pierwszym w historii korporacyjnym konkurentem dla walut krajowych. Czy to początek korpokracji?

Masz coś do powiedzenia?

Podziel się tym z 120 tysiącami naszych czytelników

Dowiedz się więcej
Rocket dog