Nasza strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień w przeglądarce. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Rozumiem

Programista na emigracji. Pierwsze kroki - Niemcy

8 praktycznych informacji dla tych, którzy chcieliby rozwijać swoją karierę IT w Niemczech.
Programista na emigracji. Pierwsze kroki - Niemcy

Polskich programistów coraz chętniej zatrudniają pracodawcy z zagranicy, doceniając ich umiejętności i kompetencje. Wyjazd z Polski w celach zarobkowych to nie tylko zmiana otoczenia i nowe możliwości - to niestety także różne formalności, które trzeba dopełnić. Prezentujemy więc garść porad dla tych, którzy zdecydowali się wyjechać i zatrudnić poza Polską. Oczywiście można tu jedynie nakreślić pewne ogólne informacje. Sytuacja każdego pracownika będzie nieco inna, a pracodawcy mogą również oferować dodatkowe benefity i wsparcie - na przykład w kwestii zakwaterowania czy ubezpieczenia. Wychodzimy od sytuacji, w której znaleźliśmy już pracę. Pisaliśmy już o przeprowadzce do USA, a teraz wracamy do Europy. Jak - krok po kroku - zorganizować się przed podjęciem pracy w Niemczech?

Wyjeżdżamy!

Kraj otworzył przed Polakami swój rynek pracy 1 maja 2011 roku, co wiąże się z szeregiem różnych ułatwień i ograniczeń formalności. Programista, który chce zatrudnić się u naszego zachodniego sąsiada, nie potrzebuje wiz ani pozwoleń na pracę. Musi jednak zdobyć pozwolenie na pobyt, gdy planuje karierę w Niemczech dłuższą niż trzy miesiące.

Programista znajdzie zatrudnienie zarówno na umowę o pracę, jak i na kontrakt. Najczęściej jako niemieckie zagłębia IT wymieniane są Frankfurt i Monachium, ale polscy specjaliści zatrudniają się też na przykład w Hamburgu.

Na szczęście do Niemiec nie jest tak daleko, jak np. na Wyspy: z Poznania do Frankfurtu mamy 628 km (ok. siedem godzin jazdy samochodem), z Wrocławia do Monachium – 513 km (6,5 godziny), z Warszawy do Hamburga – 753 km (7,5 godziny). Bez problemu możemy wybrać środek transportu inny, niż samochód. Przelot samolotem z Warszawy do Berlina to koszt od 199 zł, a do Frankfurtu – od 315 zł. Łatwo kupić bilet przez Internet, korzystając z takich portali, jak biletylotnicze.pl czy skyscanner.pl. Jeszcze taniej zapłacimy za podróż pociągiem. Na przejazd Intercity z polskiej do niemieckiej stolicy trzeba wydać od 125 zł - bilet kupimy na stronie naszego przewoźnika. Można również pojechać autokarem (np. z Warszawy do Hamburga za 99 zł).

Meldujemy się

Po przyjeździe musimy udać się do lokalnego urzędu meldunkowego (np. Einwohnermeldeamt), w którym trzeba się zameldować, wypełniając odpowiedni druk. Mamy na to trzy miesiące od przyjazdu. Gdy wynajmiemy wcześniej mieszkanie, na zameldowanie mamy 14 dni. Należy przy tym okazać dowód osobisty oraz umowę najmu. Warto wiedzieć, że bez zaświadczenia o zameldowaniu (Anmeldebestätigung) nie można załatwić wielu innych spraw - jak otwarcie konta w banku czy zakupy na raty. Gdy planujemy pracować w Niemczech dłużej niż trzy miesiące, musimy wystąpić o pozwolenie na pobyt w lokalnym urzędzie ds. cudzoziemców (Auslanderbehörde). W formularzu należy zadeklarować, że posiadamy środki na utrzymanie i ubezpieczenie zdrowotne - o tym wspomnimy za chwilę. Należy zabrać ze sobą dowód osobisty, zaświadczenie o ubezpieczeniu zdrowotnym, dowód zatrudnienia (np. umowa o pracę), zaświadczenie o zameldowaniu, świadectwo zdrowia (dostaniemy w każdej przychodni) i świadectwo o niekaralności (wydaje polski konsulat). Pozwolenie otrzymuje się na okres od dwóch do pięciu lat. Po zameldowaniu zostanie nam automatycznie przyznany numer ubezpieczenia socjalnego.

Ubezpieczenie zdrowotne

Wspomniane już ubezpieczenie zdrowotne (Krankenversicherung) jest obowiązkowe dla każdej osoby, która mieszka na terenie Niemiec. Bez niego nie można uregulować prawa pobytu ani założyć własnej działalności gospodarczej. W Niemczech funkcjonują dwa systemy ubezpieczenia zdrowotnego, oparte na kasach chorych: ustawowy i prywatny. Ten pierwszy jest obowiązkowy dla pracowników, którzy zarabiają poniżej 3800 euro miesięcznie (wysokość składki to średnio 14,3% wynagrodzenia, ale połowę płaci pracodawca). Gdy zarabiamy powyżej 3800 euro, możemy ubezpieczyć się w prywatnej kasie chorych, ale nie jest to obowiązkowe. Po dokonaniu wyboru, nie można się przepisać z kasy prywatnej do ustawowej. Kasy prywatne są korzystne dla młodych osób, ale warto wiedzieć, że trzeba w nich płacić osobno za każdego członka rodziny (w ustawowej wszyscy są objęci ubezpieczeniem bez dodatkowych opłat).

Ubezpieczenie społeczne

Praca w Niemczech - podobnie jak w Polsce - oznacza również funkcjonowanie w systemie ubezpieczeń społecznych. W przypadku niższych zarobków korzysta się z ustawowych programów. Lepiej sytuowanym pracownikom oferowane są różne komercyjne rozwiązania przygotowane przez towarzystwa ubezpieczeniowe. Niemiecki pracodawca opłaca składki od wypadków przy pracy. Pozostałe są dzielone po połowie pomiędzy pracownika, a pracodawcę (ubezpieczenie zdrowotne, emerytalne, na wypadek bezrobocia). Skoro będziemy pracowali w Niemczech, tam będziemy płacili składki ubezpieczeniowe. Jeśli chodzi o obowiązkowe ubezpieczenia emerytalne/rentowe, prowadzone są przez różne instytucje.

Podatki

W Niemczech płaci się podatek dochodowy (Einkommensteuer) ograniczony (zatrudnienie do sześciu miesięcy w roku) i nieograniczony z ulgami (zatrudnienie powyżej sześciu miesięcy). Z wynagrodzenia pracownika potrącany jest podatek dochodowy Lohnsteuer (w zależności od zarobków od 0% do 45%, a w zależności od przyznanej klasy podatkowej przysługuje różna kwota wolna od podatku), podatek solidarnościowy Solidaritätszuschlag (płacony w wysokości 5,5% przez mieszkańców zachodnich Landów na rzecz wschodnich obszarów Niemiec) i podatek kościelny Kirchensteuer (płacony w wysokości 8-9%, jeśli oficjalnie zadeklaruje się konkretne wyznanie). Informacje na temat systemu podatkowego można uzyskać na stronie Bundesministerium der Justitz und für Verbraucherschutz, a na temat innych formalności również na stronie polskiego MSZ.

Nie można zapomnieć o założeniu konta bankowego Girokonto (np. przez Internet), na które pracodawca będzie przelewał wynagrodzenie. Do tego często potrzebne jest przedłożenie zaświadczenia o zameldowaniu. Niestety, przed nami jeszcze kwestia najtrudniejsza – wynajęcie mieszkania.

Wynajęcie mieszkania, czyli wizyta na polu bitwy

Jednym z najważniejszych zadań po przyjeździe do Niemiec jest znalezienie mieszkania. Jeśli mamy znajomych, u których zatrzymamy się na pewien czas, można spokojnie rozglądać się za własnym lokum. W innym przypadku trzeba działać szybko. Panuje niestety ogromna konkurencja – 60% Niemców mieszka w wynajętych lokalach. Dla porównania: w Polsce tylko 5% naszych rodaków korzysta z najmu. Niemcom po prostu bardziej się to opłaca. Jak wynika z danych Lion’s Bank, kwota, jaką nasi zachodni sąsiedzi musieliby wydać na zakup mieszkania, starczy im na czynsz opłacany przez 26 lat, a w Polsce – jedynie na 15. Wynika to również z faktu, że w Niemczech wiele bloków mieszkalnych buduje się z państwowymi dotacjami, a to przekłada się na niższy czynsz takich mieszkań.

Wynajęcie mieszkania oznacza również konieczność przygotowania wielu różnych dokumentów. Najczęściej potrzebny jest Schufa Auskunft, który potwierdza, że jesteśmy wypłacalni i nie zalegamy z żadnymi płatnościami. Można go uzyskać przez Internet, ale szybciej będzie osobiście udać się do punktu East Credit (potrzebny jest dowód osobisty, konto w banku i 24,99 EUR na opłatę). Kolejny dokument to potwierdzenie dwóch lub trzech ostatnich wypłat oraz formularz poświadczający, że nie zalegaliśmy z czynszem u poprzedniego najemcy. Czasami trzeba jeszcze wypełnić ankietę (Bewerberbogen), podając swoje dane, zawód oraz z kim zamierzamy się wprowadzić. Potrzebna będzie również kopia dowodu osobistego lub paszportu.

Mieszkania najłatwiej szukać oczywiście przez Internet. Warto wystrzegać się różnych niebezpiecznych dzielnic w niemieckich miastach, jak np. Neukölln w Berlinie, Wilhelmsburg w Hamburgu lub Hasenbergl w Monachium. Najlepiej korzystać z takich portali jak między innymi Immobillienscout24.de, Zwischenmiete.de lub Kleinanzeigen Ebay. Znany również w Polsce portal AirBnb jest na cenzurowanym w Niemczech i w wielu innych państwach. Berlin zakazał nawet -wzorem Nowego Jorku czy San Francisco - wynajmu mieszkań za pośrednictwem tego rodzaju portali. Tym sposobem można wynajmować tylko połowę domu lub mieszkania, a w ślad stolicy Niemiec pójdą zapewne wkrótce kolejne miasta.     

Warto kilka słów poświęcić na opisanie standardu oferowanych do wynajęcia mieszkań. Zdecydowana większość z nich nie jest umeblowana, często nie ma nawet żarówek, lustra lub pralki w łazience. W kuchni znajdziemy jedynie kuchenkę i szafkę ze zlewem, ale najczęściej brak w niej lodówki. Oczywiście można także znaleźć oferty mieszkań umeblowanych, które okreslane są jako Abstand. Niestety, oznacza to w praktyce, że wynajmujący musi kupić od właściciela mieszkania całe wyposażenie, a to najczęściej koszt kilku tysięcy euro. Taniej wychodzi umeblować mieszkania na własną rękę.

Język angielski, język niemiecki

Nieznajomość języka niemieckiego nie musi być przeszkoda w podjęciu pracy, ale może utrudniać codzienne funkcjonowanie. Wiele zależy tak naprawdę od firmy. Niemiecki będzie potrzebny w codziennej komunikacji, ale do wykonywania obowiązków zawodowych przeważnie wystarcza znajomość języka angielskiego. Co ciekawe, najbardziej liberalne są pod tym względem małe i średnie firmy, w których bez problemu można posługiwać się wyłącznie angielskim. Oczywiście im więcej obcokrajowców zatrudnionych jest u danego pracodawcy, tym łatwiej komunikować się w innym języku niż niemiecki. Jeszcze kilka lat temu większość niemieckich pracodawców oczekiwała bardzo dobrej znajomości języka niemieckiego, ale obecnie - w sytuacji braków kadrowych i braku doświadczonych programistów - często wystarczy znajomość języka angielskiego.

Warunki pracy

Każdy legalnie zatrudniony pracownik ma prawo otrzymać pisemną umowę o pracę (Arbeitsvertrag). Zgodnie z prawem, dzienny czas pracy nie może przekraczać dziesięciu godzin, a tygodniowy – 60 godzin. Po sześciu godzinach pracy pracownikowi przysługuje 30-minutowa przerwa, a po dziewieciu godzinach – 45-minutowa. Za pracę w nadgodzinach dostaje się dodatek, który waha się od 25 do 75% stawki podstawowej. Pracownikowi, który przepracował co najmniej pół roku, przysługuje minimum 24 dni urlopu. Od 1 stycznia 2015 roku w Niemczech obowiązuje płaca minimalna, która wynosi 8,50 EUR na godzinę. Ale programiści mogą liczyć na zdecydowanie wyższe stawki (rzędu kilkadziesięciu euro). Zależą również oczywiście od języka programowania i technologii, w jakiej specjalizuje się pracownik.

Już wkrótce druga część artykułu, w której zajmiemy się pracą w Wielkiej Brytanii.

Zobacz więcej na Bulldogjob

Masz coś do powiedzenia?

Podziel się tym z 80 tysiącami naszych czytelników

Dowiedz się więcej
Rocket dog