Nasza strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień w przeglądarce. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Rozumiem

Jak przetrwać Majówkę? - poradnik dla pracoholików z IT

Michael Litwin Content Writer / bulldogjob.pl
Sprawdź, jak poradzić sobie z wolnymi dniami w środku tygodnia, jeśli jesteś pracoholikiem w IT.
Jak przetrwać Majówkę? - poradnik dla pracoholików z IT

Wydawało Ci się, że jesteś przygotowany na te dwa dni wolne, a tu raptem na spotkaniu grupowym szefowa ogłosiła wolny czwartek? A może - o zgrozo - wolne masz już teraz, co dotarło do Ciebie, dopiero gdy drzwi do biura przestały się otwierać? Dostałeś najtrudniejsze możliwe zadanie, zupełnie niedopasowane do Twoich kompetencji - Iksie, odpocznij w Majówkę.

Kto to wymyślił? Jakieś dni wolne na kiju w samym środku tygodnia? Sytuacja może wydawać się krytyczna, ale nie przejmuj się. Oto kilka porad, jak przetrwać szaleństwo, jakim jest Majówka.


Scenariusz pierwszy: drzwi do biura się nie otwierają

Nie byłeś na to przygotowany i zmuszony jesteś spontanicznie zastąpić czymś rutynę. Wbrew pozorom sytuacja nie jest taka zła. Nikt raczej nie wie, co robisz i Cię nie widział. Możesz skutecznie zastąpić drzwi do biura drzwiami do własnego mieszkania i urządzić w nim własną wersję dnia pracy. W miarę możliwości możesz poprzestawiać meble i wyciąć z kartonu swoich ulubionych kolegów i koleżanki z pracy.

W zależności od tego, jak wygląda Twoja praca na co dzień, możliwe, że już masz co robić przez 8 godzin. Jeśli jednak wymagasz, by ktoś Ci powiedział - możesz znaleźć sobie odpowiedź w internecie. Oto krótka lista potencjalnych zadań na udawany dzień pracy w ramach odpoczynku:

  • Tłumacz ludziom w grupach dyskusyjnych na fejsie, dlaczego nie mają racji.
  • Nabijaj sobie reputację na Stack Overflow pytaniami i odpowiedziami.
  • Zgłaszaj bugi masowo na Githubie. Możesz też wrzucić parę pull requestów.


Możesz też spróbować zastąpić swojego przełożonego. Załóż osobne konto na Gmailu i wysyłaj sam do siebie maile z rzeczami do zrobienia. Dla imersji przyjmij jako przełożony inne imię, załóż mu też konto na Linkedinie i ustaw zatrudnienie jako np. Interim Head of IT (taki majówkowy zastępca). Możesz wejść na This Person Does Not Exist, gdzie za każdym razem, jak odświeżysz stronę, sztuczna inteligencja wygeneruje nową twarz. Ustaw tą najbardziej przyjazną jako profilowe swojego wymyślonego pracodawcy. W ten sposób nie musisz kraść niczyjej tożsamości.

Ten człowiek nie istnieje, więc możesz mu zaufać. źródło: thispersondoesnotexist


Scenariusz drugi: Weekend bardzo długi

Jest wieczór, a jutro jest 1 maja. Masz czas, by przygotować się na najgorsze. Przede wszystkim - zrób od razu zakupy. Jutro może być ciężko. Musisz skutecznie zastąpić sobie przez jeden do trzech dni pracodawcę i obiadodawcę, choć ci drudzy często pracują w majówkę i potencjalnie zgodzą się dowieść Ci jedzenie pod inny adres. Możesz się spodziewać dużo słońca i ludzi cieszących się nim, dlatego możesz już w przeddzień zasłonić okna.

Jeżeli masz zapewnione źródło pożywienia i kawy, możesz skutecznie udawać sam przed sobą home office przez całość trwania majówki. Zaaplikuj tylko metodę wymyślonego pracodawcy z poprzedniego scenariusza. Możesz też spróbować robić to, co inni (ponoć w majówkę grają w gry komputerowe i oglądają seriale). Spróbuj posprzątać albo pobawić się z kotem. Jeśli nie posiadasz kota, istnieje również This Cat Does Not Exist.


Scenariusz trzeci: Park, słońce i małe dzieci

Może się zdarzyć, że siłą zostaniesz wciągnięty w jakąś majówkową sytuację społeczną. Na taką również można się należycie przygotować i zniwelować niewygodę i negatywne skutki. Ponownie, udaj się w przeddzień do sklepu. Jeżeli planujesz udawać normika, oto najczęściej kupowane produkty przed majówką. O ich zastosowaniu nieco dalej.

  • Kiełbasa
  • Piwo
  • Węgiel


Z tymi produktami przed kasą nikt nie zwróci na Ciebie uwagi. Możesz więc dorzucić do kosza faktycznie potrzebne produkty. Monsterek, zatyczki do uszu, (produkt trzeci).

Skuteczną metodą przetrwania sytuacji społecznych jest udawanie innych osób biorących w niej udział. Wówczas w najgorszym wypadku tylko przez chwilę będziesz dziwny. Bacznie obserwuj ich akcje i jakie wzbudzają reakcje. Notuj sobie częstotliwość różnych gestów. Pamiętaj, że wcale nie musisz być bardzo aktywny. Robiąc minimum, powinieneś skutecznie nie zwracać na siebie uwagi. Pamiętaj, na jakie warunki musisz być gotowy:

  • Przebywanie długo na zewnątrz...
  • ...w różnych warunkach atmosferycznych…
  • ...w towarzystwie innych osób…
  • ...uprawiających odpoczynek.


Produkty, które wcześniej zakupiłeś dla zmyłki, pozwolą Ci na wstępie być użytecznym członkiem społeczności, poprzez ofiarowanie swojego niezbędnego majówkowego prowiantu, jako dobra współdzielonego z innymi majówkowiczami. Właśnie zostałeś kontrybutorem. Sam fakt, że jesteś obecny i wpisałeś się w podstawowe konwenanse społeczne, powinien wystarczyć w oczach innych (w końcu wiedzą, kim jesteś) i raczej powinni odpuścić Ci gry, zabawy i inne formy odpoczynku. Możesz wówczas udawać, że siedzisz i odpoczywasz z laptopem. Co z tym laptopem faktycznie robisz to już nie ich sprawa. Pamiętaj tylko, żeby siedzieć/leżeć tak, żeby ekran nie był bezpośrednio widoczny dla wszystkich, lub żeby mieć odpowiednio wypoczynkową zakładkę przygotowaną na zaś (instagram to dobry wybór, z tego, co rozumiem to wielka współdzielona galeria obrazków z jedzeniem).

Społecznie akceptowalne minimum czasu, jakie musisz spędzić w tej sytuacji, to godzina. W niektórych wypadkach dwie. Jak się skończą, możesz spokojnie wracać do kota, który nie istnieje i współpracowników z kartonu.

Cokolwiek by się nie działo, niech świadomość, że w poniedziałek wszystko wróci do normy, będzie Twoim światełkiem w tunelu.

Live long and prosper.

Masz coś do powiedzenia?

Podziel się tym z 120 tysiącami naszych czytelników

Dowiedz się więcej
Rocket dog