Nasza strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Rozumiem

Czy więcej monitorów rzeczywiście ułatwia Ci pracę?

Dmytro Khainas Software Engineer / Solution Architect
Sprawdź, czy korzystanie z ekranów zewnętrznych wpływa na Twoją produktywność i skupienie.
Czy więcej monitorów rzeczywiście ułatwia Ci pracę?

Rok temu zrezygnowałem z zewnętrznego monitora  i nie mam z tym żadnego problemu. Wręcz przeciwnie! Czuję, że jestem bardziej elastyczny i niezależny w wyborze własnego środowiska pracy bardziej niż kiedykolwiek. Wielu inżynierów, w tym ja, w przeszłości uważało, że zewnętrzne monitory zwiększają produktywność w pracy.

Widziałem wiele zdjęć programistów używających nie jednego, nie dwóch, ale trzech zewnętrznych monitorów i doskonale wiem, dlaczego tak jest. Ale... więcej monitorów nie jest równoznaczne z wykonywaniem większej ilości pracy. Zwłaszcza jeśli jesteś inżynierem oprogramowania! I już wyjaśniam, o co chodzi.


Czy potrzebuję więcej kodu na ekranie?

Pierwszym i najważniejszym powodem, dla którego zewnętrzne monitory wpływają negatywnie na produktywność, jest fakt, że zwiększają one ilość danych widocznych dla użytkowników. Brzmi to jak zaleta dla każdego rodzaju pracy... dopóki nie weźmiemy pod uwagę powszechnie znanego faktu, że przeciętny człowiek może zachować w pamięci krótkotrwałej mniej więcej 7 elementów. Im mniej danych przetwarzamy w głowie, tym bardziej skupieni jesteśmy na zadaniu i tym łatwiej jest nam wejść w produktywny stan. Każda zmienna, warunek, pętla for, tworzenie obiektów i instrukcja return jest właśnie takim pojedynczym elementem.

Jedna metoda może zawierać wiele stwierdzeń, które wymagają skupienia naszego umysłu, a z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że im mniej elementów na wyświetlaczu, tym mniej rozproszona jest nasza głowa.

Rozważmy metodę chunk, którą napotkamy podczas przechodzenia przez bazę kodu legacy:

Widzimy dokładnie, co robi kod. Posiada on około 5 elementów.

Teraz użyjmy dużego monitora, aby zmieścić więcej kodu na ekranie:

Wow! Co tu się wydarzyło?! A zaczęło się tak dobrze… Cóż… Więcej kodu na ekranie nie pomoże go lepiej zrozumieć. Tak samo, jak napisać.

Długie metody zmniejszają czytelność i są sprzeczne z zasadami Clean Code. Mniej kodu na ekranie jest więc o wiele lepszą opcją. Jego większa ilość nie przynosi nam tutaj żadnej korzyści.


Czy na pewno potrzebuję więcej danych?

Zgadzam się, że wygodniej jest czytać logi z dużego, szerokiego monitora, albo móc wyświetlać front-end i kod osobno. Wygodniej jest także móc sobie zwizualizować metryki lub mieć dane programowania pod ręką. Można z łatwością na nie patrzeć na szerokim ekranie. Jednak ma to swoją cenę. Cenę produktywności.

Pierwszym minusem jest odciąganie uwagi, a to marnuje tylko energię Twojego umysłu. Za każdym razem, gdy kierujesz uwagę z kodu na logi/dokumenty/strony/grafiki mózg potrzebuje krótkiej chwili, aby “zmienić kasetę”.

Drugim minusem jest przyzwyczajenie się do środowiska, które wymaga wielu urządzeń i kabli, kiedy Ty potrzebujesz tylko jednego  — laptopa.

Trzeci minus, choć niewielki, to ilość niebieskiego światła wydobywająca się z wszystkich monitorów. Jeśli pracujesz do późna w nocy, może mieć to negatywny wpływ na Twój sen.


Jak robię to ja...

Gdy przerzuciłem się na Retinę, różnica między wyświetlaczami stała się drastycznie widoczna. Nie mogłem ciągle używać zewnętrznego monitora i nie widziałem powodu, aby kupować nowy.

Używam mojego MacBooka 15’ i od czasu do czasu nadużywam iPada 11’ jako urządzenia do tworzenia aplikacji. Daje mi to elastyczność, dzięki której mogę zmieniać miejsce pracy, kiedy tylko chcę. Oto lista miejsc, w których pracowałem: dom, wynajęte biuro, coworking, plaża, park, ogród, samochód, Starbucks itd. Przyzwyczaiłem się do wielkości mojego wyświetlacza i staram się maksymalnie na tym skorzystać. Na Macu jest to łatwe, na iPadzie dużo trudniejsze, ale to akurat z wielu innych powodów.

Krótko mówiąc, nie używam zewnętrznego monitora i nadal jestem produktywny jak diabli.


Czy to ma sens?

Wierzę, że ludzie potrafią dostosować się do każdego rozmiaru ekranu, jednak do pewnego momentu.

Ważnym powodem do używania zewnętrznego monitora jest PC, Mac Mini, lub jakikolwiek inny komputer bez własnego wyświetlacza, lub z bardzo małym/ brzydkim wyświetlaczem. Taki monitor może również pomóc osobom, które mają problemy ze wzrokiem. Potrzebują oni większej czcionki lub określonej rozdzielczości. Inne wątpliwe powody to: oglądanie filmów, gry czy sztuka.

Być może istnieją ludzie, którzy sprawdzają się w wielozadaniowości i są produktywni, gdy zalewani są zewsząd dużą dawką informacji. W takim właśnie przypadku powinni oni używać zewnętrznych monitorów. W przeciwnym razie robimy dla branży akcję charytatywną, która ma znaczenie tylko dla komputerów bez wbudowanych wyświetlaczy.

Oryginał tekstu w języku angielskim przeczytasz tutaj.

1 komentarz

Lubisz dzielić się wiedzą i chcesz zostać autorem?

Podziel się wiedzą z 160 tysiącami naszych czytelników

Dowiedz się więcej