Nasza strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Rozumiem

“Idealne” połączenie pracy zdalnej z biurową

Tak przynajmniej twierdzi szef Google. Nie tylko zresztą on.
“Idealne” połączenie pracy zdalnej z biurową

W niedawnej rozmowie z redaktorem naczelnym "The Wall Street Journal" prezes Google Sundar Pichai przedstawił plany firmy dotyczące przyszłości pracy hybrydowej. Trzy dni w biurze i dwa dni pracy zdalnej są zdaniem Pichaia "idealnym połączeniem". 


Bogu świeczkę a diabłu ogarek?

Możliwe. W każdym razie, według prezesa Google, taki system ma pozwolić na zdrowy balans pomiędzy potrzebą pracy zespołowej i zapewnić komfort w balansie w życiu prywatnym pracownika i ograniczyć ilość godzin spędzanych na dojazdy. 

Właśnie na tę równowagę między życiem zawodowym a prywatnym wskazał jako kluczową w podejmowaniu tej decyzji prezes Alphabet Inc, właściciela Google. Całkiem miło z jego strony, że się tak troszczy o życie prywatne pracowników. 

Plany dotyczące "elastycznego tygodnia pracy" firma zaczęła komunikować w grudniu zeszłego roku. Wygląda na to, że eksperyment się udał. Zapytany o nowy model pracy prezes Pichai w Wall Street Journal odpowiada: 

Nawet w takich miejscach jak Nowy Jork czy San Francisco nasi pracownicy musieli poświęcać dużo czasu na dojazd do pracy, co było dla nich sporym wyzwaniem. Dlatego uważam, że model trzy/dwa ułatwia zachowanie równowagi między życiem prywatnym a zawodowym

Menedżer podkreślił, że efektywność tego modelu potwierdzają dane zgromadzone przez firmę. Google "prawdopodobnie" zainwestuje w nieruchomości celem ułatwienia organizacji spotkań zespołów — dodał.

Jednak pracownicy zdalni zarobią mniej od tych przebywających na stałe w biurach, do których powrót jest zapowiadany przez Google na styczeń 2022 roku. Pisaliśmy o tym tutaj.


Apple też na to wpadło

W czerwcu tego roku Jabłko poinformowało, że wprowadzi hybrydowy model pracy. Firma chce, aby pracownicy wracali do biura, ale spędzali w nim trzy dni. Dwa pozostałe mogą pracować z domu.

Ich wnioski po pandemii są takie, że system hybrydowy wcale nie przynosi niższych wyników i nie obniża produktywności. System 3/2 ma być więc idealnym balansem między polityką pro pracowniczą i potrzebami giganta technologicznego, aby praca zespołowa była zachowana. Nie wiadomo jednak, czy to zmiana na stałe. Nie jest pewne, czy Apple wprowadzi jednak taką zmianę na stałe. Na razie wydaje się, że praca hybrydowa będzie swojego rodzaju projektem pilotażowym, który potrwa co najmniej do połowy 2022 r.

Tu więc Apple jest krok za Googlem, który decyzję o wprowadzeniu hybrydy na stałe ma już praktycznie za sobą. 

Co ciekawe obecnie firma chciała, aby pracownicy spędzali w biurze co najmniej trzy dni i zmiany te weszły w życie od września br. Apple sugerował, aby był to poniedziałek, wtorek i czwartek. Środy i piątki są rekomendowane jako dni na home office. Wprowadzili też dodatkową opcję: pracownik może poprosić o dwa tygodnie ciągłej pracy zdalnej, jeśli potrzebuje być bliżej domu/rodziny. 

Ciekawe, że dwaj giganci wprowadzają podobne rozwiązania w swoich firmach. Światowy trend? Zobaczymy. Na razie dużo wskazuje na to, że pracownicy nie chcą wracać za bardzo do biur. 


Kto chce zrezygnować z biura? 

Z ankiety przeprowadzonej na całym świecie przez PwC wynika, że 55% pracowników chciałoby pracować przez 3 dni w biurze, gdy minie pandemia. 

Z kolei opublikowane wyniki badania Antal i Cushman & Wakefield dają nam ciekawe wyniki. 

Szczególnie chętnie obowiązki z domu chcą wykonywać milenialsi, czyli osoby urodzone w latach 1984-1994. 39 proc. z nich jest gotowych niemal całkowicie zrezygnować z biura lub zaglądać do niego tylko sporadycznie. 22 % najchętniej przychodziłoby do biura dwa razy w tygodniu, 17% trzy dni, a jeden lub cztery odpowiednio 6 i 5 proc. 

Interesującym wydaje się być fakt, że pokolenie Z, czyli osoby urodzone po 1995 roku są dopiero na drugim miejscu, jeśli brać pod uwagę chęć pracowania zdalnie. 27% z nich wybrałoby opcję 100% remote i tyle samo chciałoby przychodzić do biura dwa dni w tygodniu. Jedna piąta (21 proc.) zrezygnowałaby z biura na trzy dni w tygodniu, a odpowiednio 3 i 6 proc. - na jeden i cztery dni.

Najmniejszym zaskoczeniem jest grupa z pokolenia X, czyli osoby urodzone do 1983 roku. Tylko jedna piąta z nich miałaby ochotę pracować całkowicie zdalnie. Największą grupę (27%) stanowią Ci, którzy chcieliby spędzać tylko dwa dni poza biurem. 

To oni mogliby być najbardziej zadowoleni z modelów pracy zaproponowanych przez Google i Apple. Świadczy to na pewno o jednym: praca hybrydowa to żadna rewolucja. 


A jak to wygląda w IT? 

Jak dobrze wiemy, branża IT ma dużą skłonność do wyznaczania trendów na rynku pracy i łapania nowinek w możliwościach trybu pracy. I tu również nie będzie zaskoczenia. Patrzymy na wyniki Badania Społeczności IT.  W tej chwili tylko 7,6 % respondentów nie pracuje zdalnie. Na drugim biegunie jest 73% osób pracujących wyłącznie zdalnie.

A gdzie chcieliby pracować? Odpowie nam na to pytanie poniższe wykresy: 

2020 rok był rokiem, który nie da się porównać do żadnego innego. Musiał przynieść przełom w momencie, w którym odpowiedzialne było zostać w domu. Pandemia jednak delikatnie od tego czasu zwolniła i zobaczymy, jak to będzie wyglądać w tegorocznym badaniu, które zaczynamy przygotowywać.

Wam podobałaby się forma pracy 3/2? 

Rozpocznij dyskusję

Lubisz dzielić się wiedzą i chcesz zostać autorem?

Podziel się wiedzą z 160 tysiącami naszych czytelników

Dowiedz się więcej