Nasza strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Rozumiem

Zapłać za bilet w metrze...twarzą. Moskwa wprowadza rozwiązanie bezgotówkowe

Justyna Szatan Redakcja Bulldogjob
Face Pay wzbudza skrajne emocje od podziwu za innowacyjność w dobie pandemii - po strach o dalszy los udostępnionych danych.
Zapłać za bilet w metrze...twarzą. Moskwa wprowadza rozwiązanie bezgotówkowe

Moskiewskie metro jako pierwsze na świecie uruchomiło usługę Face Pay. Już od piątku 15 marca nie musisz nawet wyciągać telefonu, by zapłacić za przejazd kolejką podziemną. Na czym polega ta innowacja i jakie niesie ze sobą ryzyko?


Czym jest Face Pay?

Usługa Face Pay umożliwia płatności bez wyciągania telefonu czy karty płatniczej — wystarczy pokazać do kamery na bramce swoją twarz. Aby skorzystać z tego rozwiązania, należy przesłać do moskiewskiego metra zdjęcie i podpiąć kartę płatniczą oraz kartę miejską. W obliczu pandemii wydaje się to genialnym pomysłem, ponieważ pasażer nie musi niczego dotykać. Co więcej, nie musi też szukać swojego portfela, więc ludzie nie będą się tłoczyć przy bramkach.

Kancelaria metra szacuje, że ok. 15 % pasażerów w ciągu 3 lat będzie regularnie korzystać z face pay. Zadeklarowali również, że udostępnione im dane nie będą przekazywane do policji.  


Teoria, a praktyka — co z bezpieczeństwem danych?

W Moskwie zainstalowano łącznie 200 000 kamer, których zadaniem jest rozpoznawanie twarzy do identyfikacji podejrzanych o przestępstwa. W wielu miejscach na świecie wykorzystuje algorytmy się AI w celach bezpieczeństwa jak i inwigilacji społeczeństwa. W zeszłym tygodniu zaniepokojenie wyraził Parlament Europejski, podnosząc niedoskonałości sztucznej inteligencji(m.in. błędne odczytywanie mniejszości etnicznych itd), brak przejrzystości w ich wykorzystaniu oraz szerokim dostępie np. policji (również behawiorystów). Czy algorytmy rozpoznawania twarzy zagrażają naszej prywatności i posłużą do inwigilacji?

Teoretycznie dane pasażerów moskiewskiego metra nie będą udostępnianie władzom — takie deklaracje przekazali Departament Technologii Informacyjnych oraz kancelaria metra. Kreml wręcz przeciwnie, potwierdził, że funkcjonariusze służb mają do danych legalny dostęp. 

Według aktywistów to kolejny krok do inwigilowania obywateli i może posłużyć do kolejnych nadużyć władzy. Również pytają (słusznie moim zdaniem) o zabezpieczenia wrażliwych danych przed innymi hakerami. Według Stanislava Shakirova (założyciela Roskomsvobody — pozarządowej organizacji na rzecz regulacji i ochrony praw cyfrowych użytkowników) cały system może zostać przejęty za jedyne 200 dolarów. 


Czy jesteśmy gotowi na Face Pay?

Aplikacja ta budzi skrajne emocje — czy według Ciebie wygoda płatności jest warta ryzyka wykradnięcia Twojego wizerunku i numeru karty? Czekamy na Wasze opinie w komentarzach 👇

Rozpocznij dyskusję

Lubisz dzielić się wiedzą i chcesz zostać autorem?

Podziel się wiedzą z 160 tysiącami naszych czytelników

Dowiedz się więcej