Home Office ‒ czy to faktycznie praca, czy okazja do dnia wolnego?

W Europie 71% firm umożliwia swoim pracownikom wykonywanie obowiązków w systemie Home Office. W Polsce odsetek ten wynosi 50%. Czy jednak praca zdalna jest łatwa i może ją wykonywać każdy? A może Home Office to pretekst, żeby mieć dzień wolny? Sprawdziliśmy, jaka jest prawda.

Niewątpliwie rewolucja cyfrowa wpływa nie tylko na zmianę funkcjonowania współczesnego człowieka, a nawet całych społeczeństw, ale również na funkcjonowanie firm i wykonywanie pracy. Coraz silniejsze na świecie i Europie są trendy, które idą w kierunku zapewniania pracownikom elastycznego czasu pracy i wykonywania obowiązków w trybie Home Office. Coraz częściej uważa się, że takie możliwości nie tylko zwiększają samoocenę i poczucie dumy wśród pracowników, ale również pracodawca jest postrzegany jako nowoczesny i dobrze radzący sobie w nowoczesnym biznesie. Europa jednak musiała przejść dłuższą drogę niż na przykład Stany Zjednoczone, jeśli chodzi o pracę zdalną, a i tak łatwo dostrzec zróżnicowane podejście do Home Office na naszym kontynencie. Na przykład, w krajach skandynawskich praca zdalna to już właściwie codzienność. Najbardziej sceptycznie podchodzą do niej obywatele państw leżących na południu Europy oraz w jej środkowej części. W Polsce coraz więcej firm oferuje możliwość pracy zdalnej (przy tym doskonale radząc sobie na rynku), za przykład mogą posłużyć chociażby Netguru, Tooploox, do ok, czy Naturaily.

Praca zdalna niezbyt lubiana

Żeby poznać preferencje naszych rodaków w kwestii Home Office, sięgnęliśmy do badania firmy analitycznej IDC, które zostały zrealizowane w marcu 2016 roku w całej Europie na zlecenie firmy informatycznej Cornerstone OnDemand. Lektura raportu “Future People: Workplace Evolution in the Age of Digital Transformation” dostarcza wiele ciekawych danych i wniosków.

Przede wszystkim okazuje się, że w Polsce praca zdalna nie jest tak popularna, jak w pozostałych krajach Europy. Tylko połowa z naszych rodzimych firm dopuszcza zatrudnienie w systemie Home Office, podczas gdy na Starym Kontynencie korzysta z tej formy już 71% przedsiębiorców (w Skandynawii – nawet 87%). Niestety, w tym rankingu zajęliśmy ostatnią, dziesiątą pozycję.

Szybko jednak przekonaliśmy się, że taki stan rzeczy nie jest powodowany tylko sceptycznym podejściem samych pracodawców. Okazało się, że aż 40% polskich pracowników, po prostu, nie lubi wykonywać obowiązków zawodowych w domu. Natomiast według raportu IDC, prawie o połowę mniej, bo 21%, pracowników z innych europejskich krajów z niechęcią traktuje system Home Office. Jak widać, w wielu przypadkach barierą do wykonywania pracy zdalnej nie jest strach pracodawcy czy brak odpowiednich systemów umożliwiających wykonywanie obowiązków w formie Home Office, ale niechęć samych pracowników. Nie dziwi nas to jednak. Taka forma zatrudnienia nie jest, tak naprawdę, dla każdego i nie każdy potrafi się w niej odnaleźć.

Home Office to wyzwanie

Wiele osób sądzi, że praca zdalna, świadczona z domu, to tylko propozycja dla młodych mam, które muszą zająć się małymi dziećmi. Niech ktoś spróbuje popracować w spokoju z trójką maluchów w pobliżu! Życzymy powodzenia! Prawda jest taka, że obowiązki w systemie Home Office wykonuje wielu pracowników z różnych branż, szczególnie z IT. Najczęściej dotyczy to informatyków i grafików, ale oczywiście nie tylko.

Dla niektórych osób taka forma pracy to, przede wszystkim, wygoda i oszczędność na kosztach dojazdu. Inni – czasami proszą o dzień w formie Home Office, ponieważ szukają wytchnienia po „biurowej harówce”. Skupimy się tutaj jednak na pierwszym przypadku, bo nie uważamy, żeby dzień Home Office traktować jako wolne. Takie podejście szybko może wyczerpać cierpliwość pracodawcy i jest, po prostu, nieuczciwe.

Wielu osobom praca zdalna wydaje się bardzo atrakcyjna i rzeczywiście może taka być. Niestety, nie każdy ma odpowiednie predyspozycje do trybu Home Office. Przede wszystkim należy wykazać się bardzo silnym charakterem i doskonałą organizacją czasu. Siedząc z laptopem w domu, jesteśmy narażeni nie tylko na różne pokusy i rozleniwienie, ale także na to, że znajomi i rodzina będą nieustannie przerywali naszą pracę. Dlatego trzeba wyraźnie rozgraniczyć obowiązki domowe od zawodowych i wykazać się silną wolą. Trzeba ustalić, w jakich godzinach zajmujemy się tylko działalnością zawodową i najlepiej odizolować się od otoczenia, wydzielając osobne pomieszczenie do wykonywania swojej pracy. Należy także nauczyć się robić regularne przerwy i w ustalonym czasie kończyć odpoczynek.

Na koniec warto pamiętać, żeby utrzymywać kontakt z ludźmi i mieć czas dla rodziny. Wyważenie proporcji między pracą a życiem prywatnym nie jest łatwe w Home Office i nie każdy to potrafi. To dlatego niektóre osoby po pewnym czasie wracają do siedziby firmy. Nie brakuje jednak takich pracowników, którzy doskonale poczuli się w trybie Home Office, wykonują swoje obowiązki efektywniej i za nic nie zamieniliby tego na biurowy rygor. Jednym i drugim życzymy powodzenia w karierze zawodowej i, przede wszystkim, satysfakcji z tego, co robią. Bo to, w końcu, najważniejsze!

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, zachęcam również do przeczytania mojego wcześniejszego posta - "Dla kogo jest praca zdalna?"