Nasza strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Rozumiem

Pracujesz w IT i dobijasz 40-tki? Przetrwaj kolejne 20 lat kodowania!

Lars Händler Software Architect
Sprawdź, jak odnaleźć się w świecie IT, dobijając magicznej 40-stki, a chcąc nadal utrzymywać się w branży IT.
Pracujesz w IT i dobijasz 40-tki? Przetrwaj kolejne 20 lat kodowania!

Jeśli dobijasz 40 i nadal zajmujesz się tworzeniem oprogramowania, to należysz do tej nielicznej grupy. Wiele takich osób opuściło inżynierię oprogramowania lub programowanie w ciągu pierwszych 10 lat pracy. Myślenie o abstrakcyjnych problemach i omawianie ich na niekończących się spotkaniach z ludźmi z branży nietechnologicznej wymaga czegoś, czego nikt nam nie wyjaśnił w szkole czy na studiach: niekończącej się udręki bez możliwości narzekania.

Jeżeli udało Ci się przebrnąć przez pierwsze 10 lat, to depresja, wypalenie zawodowe i inne problemy psychiczne, spowodują, że stado inżynierów oprogramowania skurczy się jeszcze bardziej. Zobaczysz również wielu kolegów, którzy realizują inne ścieżki kariery. Ci, którzy lubią być udręczeni, pójdą ścieżką zarządzania, a ci, którzy nią nie podążą, zrobią coś zupełnie innego, jak np. otwarcie kawiarni lub dojo sztuk walki.


Dobrze mający się inżynier oprogramowania w wieku 40 lat, który nadal koduje, jest według mnie kimś na liście gatunków zagrożonych.


Będziesz dostrzegał wzorce wszędzie

20 lat w inżynierii oprogramowania daje Ci super moc dostrzegania wzorców. Każde pokolenie ma nowy wymyślny język, który jest oczywiście lepszy od wszystkiego, czego używają starsi koledzy. Każde pokolenie jest zachwycone swoim nowym dzieckiem, ale - regularnie jak w zegarku - zapomina o odpowiednim zarządzaniu pakietami, kompatybilności wstecznej i bezpieczeństwie.

Do tego dochodzą jeszcze wzorce językowe. Kiedy już nauczysz się pierwszych 2-3 języków, zauważysz, że nauka kolejnych 5 jest już całkiem łatwa. Tak więc niezależnie od tego, jakie są obecnie trendy językowe, możesz je łatwo zaadoptować u siebie. Ta umiejętność może być nieco obciążająca dla Ciebie i Twoich juniorów. Z dumą pokazują Ci ten najnowszy, modny język, a Ty im mówisz: „Wygląda jak Java/C/Perl/Lisp i jest całkiem łatwy”.

Jak w przypadku każdego trendu, nowość w końcu ustąpi miejsca kolejnej nowości. Firmy będą skupiać się na wielu aplikacjach, które są krytyczne dla ich działalności, ale nie ma nikogo, kto by je utrzymywał lub aktualizował. Starsi pracownicy nie byli zaangażowani w proces rozwoju tych aplikacji, ponieważ „są starzy”, a tym młodym już się znudziło i teraz szukają innego, modniejszego języka.


Odziedziczone oprogramowanie to najlepsza opcja

To cmentarzysko porzuconych trendów jest miejscem, w którym Ty jako inżynier oprogramowania po czterdziestce, możesz się znaleźć. Nie obchodzą Cię języki ani trendy. Zbierasz gruzy i sprawiasz, że wszystko działa jak nowe. Nie obchodzi Cię, czy jest to zapomniana aplikacja w PHP4, jakiś Access db z interfejsem ASP, jakieś Ruby on Rails z dawno porzuconymi gemami, czy aplikacja do parsowania w Pythonie 1.4, którą stażysta stworzył 5 lat temu.

W firmach jest tak wiele oprogramowania legacy, które potrzebuje opiekunów... Z czasem będzie się to pogarszać, ponieważ coraz więcej języków wchodzi na rynek. Nie zapominajmy, że nie tylko nowsze rzeczy są porzucane, ale także bardzo stare, takie jak Smalltalk czy Cobol, które muszą być obsługiwane.

Jeśli kochasz kodowanie i uwielbiasz wyzwania, ta sterta odziedziczonego oprogramowania jest miejscem, w którym jako 40-letni inżynier oprogramowania znajdziesz coś dla siebie.


Zachowaj zdrowie ciała i umysłu

Jednak, żeby móc kodować przez kolejne 20-30 lat, trzeba być w formie. Ta prosta, licząca 2 tysiące lat mądrość, podsumowuje to całkiem ładnie: Mens sana in corpore sano.

Twoje ciało z czasem podupadnie

Wiele osób z naszego kręgu zawodowego przytyje, będzie stosowało niezdrowe nawyki i będzie spędzać więcej czasu na oglądaniu niekończących się programów telewizyjnych, które tak naprawdę ich nie interesują.

Jeśli to nie jest wystarczająco złe, to faktem jest, że jesteśmy mentalnie leniwi. Stale używamy skrótów. Kupujemy usługi dla strony internetowej, zamiast skonfigurować Raspberry dla codziennie odwiedzających 10 osób. Płacimy miesięczne abonamenty, gdzie alternatywą byłaby instalacja oprogramowania open source na komputerze.

Musisz stale stawiać wyzwania swojemu umysłowi

W przeciwnym razie on też stanie się gruby i leniwy. Dlatego nie idź zawsze na łatwiznę. Spróbuj coś zbudować, zakodować i pobrudzić sobie ręce prawdziwym sprzętem. Zadawaj pytania w Internecie, dokumentuj swoją podróż i rozmawiaj o niej z przyjaciółmi. To takie proste, a na nowo możesz zacząć ekscytować się tym, co przywiodło cię do inżynierii oprogramowania na samym początku.

Utrzymuj swoje ciało w formie

Uderzaj na siłownię 3 razy w tygodniu. Znajdź kurs sztuk walki i uczęszczaj na niego regularnie. Dlaczego nie nauczyć się walki na miecze albo na kije? 40-letnie ciało wciąż jest zdolne do takich wyczynów. Dopasuj dietę i spędzaj czas w kuchni, przygotowując jedzenie. Po czterdziestce je się mniej, ale nie znaczy to, że mniej smacznie.

Nie potrzebujesz niekończących się godzin oglądania TV i YT

Założę się, że nie potrafisz podać mi imion wszystkich głównych bohaterów ostatniego serialu, który oglądałeś na Netflixie. Porównaj to z 3 imionami z seriali lub filmów, na których naprawdę Ci zależało, żeby je zobaczyć. Używasz telewizji lub YouTube’a jako substytutu alkoholu lub trawki - po prostu otępiasz swój umysł, oglądając cokolwiek.

Jeśli Twój umysł potrzebuje trochę wolnego czasu, rób to świadomie z przyjaciółmi raz lub dwa razy w tygodniu. Zaproś ich do siebie na film, grę planszową lub jakiś domowy projekt, który możecie wykonać razem. A potem pij, pal lub rób cokolwiek innego, co tylko sprawia Ci przyjemność. Będzie to zbawienne dla Twojego zdrowia psychicznego, a relacje z Twoimi przyjaciółmi będą jeszcze owocniejsze.


Życie zaczyna się po 40-tce

Jeżeli utrzymujesz swój umysł aktywny, Twoje ciało zdrowe i robisz sobie regularne przerwy od rutyny życia, to jesteś w naprawdę dobrym miejscu dobijając 40-tki. Ponownie rozpalisz tę iskrę, która przywiodła Cię do kodowania. Przekonasz się, że utrzymanie starych systemów jest w rzeczywistości bardzo satysfakcjonujące.

A jeśli już znajdujesz się w takim momencie życia, spróbuj zaoferować coaching dla młodszych inżynierów i podziel się swoją pracą i mądrością także w sieci. Bycie Panem Miagi dla młodszego pokolenia inżynierów wcale nie jest takie złe.



Oryginał tekstu w języku angielskim przeczytasz tutaj.

1 komentarz

Lubisz dzielić się wiedzą i chcesz zostać autorem?

Podziel się wiedzą z 160 tysiącami naszych czytelników

Dowiedz się więcej