Nasza strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Rozumiem

5 nawyków bezużytecznego pracownika zdalnego

Daniel Yefet Lead Developer
Dowiedz się, jakie zachowania pracowników zdalnych sprawiają, że są oni bezużyteczni dla współpracowników.
5 nawyków bezużytecznego pracownika zdalnego

Jeśli spodziewasz się, że będę zachęcać do ćwiczeń, sprzątania pokoju lub założenia firmy, to obawiam się, źle trafiłeś. Szczerze mówiąc, natknąłeś się na, mówiąc delikatnie, irytującego człowieka, który sarkastycznie narzeka na niedole pracy zdalnej.

Jestem pewien, że jest mnóstwo artykułów, które poratują Cię, jeśli poszukujesz szybkiego uderzenia motywacji. Tak więc jeśli po to tutaj jesteś, nie krępuj się, na razie! Miło było Cię poznać i życzę Ci wszystkiego najlepszego!


Wy, którzy pozostaliście - cieszę się, przejdźmy od razu do sedna sprawy, czyli powiedzmy sobie szczerze, co sprawia, że ci niezwykli ludzie są tak bezużyteczni.


1. Nigdy nie informują, o co im chodzi

Kiedy organizują spotkanie, uwielbiają używać tytułów takich jak „zebranie” czy „szybka rozmowa”. Bardziej kreatywne osoby figlarnie wprowadzają więcej niż wymaganą ilość samogłosek do regularnych słów, aby sprawiać wrażenie nonszalanckich i niezagrażających, takie jak „meeeeeeting”. Mogą nawet przejść na wyższy poziom i zaprezentować swój dowcip, umieszczając w treści spotkania zabawny mem.

Pamiętaj, jeśli zapraszasz mnie na spotkanie, muszę wiedzieć dwie rzeczy:

  1. Czego dotyczy spotkanie
  2. Jaka jest w nim moja rola


Jeśli nie posiadam tych kluczowych informacji, nie mogę stwierdzić, czy jest to warte mojego lub Twojego czasu. Poza tym, nawet jeśli jestem odpowiednią osobą - nigdy nie dam z siebie tego co najlepsze, jeśli nie będę miał możliwości przygotowania się.


2. Dostępność zawsze i wszędzie

Wiesz, czego mi nie brakuje w przebywaniu w biurze? Ludzi pojawiających się przy moim biurku bez zapowiedzi i próbujących nawiązać rozmowę, nie zważając na to, co akurat robię.

Nie martw się! Tacy ludzie nadal istnieją. Po prostu rozwinęli swoje umiejętności na potrzeby ery cyfrowej. Widzisz, to ci sami ludzie, którzy oczekują, że będziesz łatwo dostępny na czacie, wysyłając ci prywatne wiadomości, takie jak:

„Hej, jak leci?”

Problem z „Hej, jak leci?” jest taki, że zapraszasz mnie do „gadki szmatki”, która nigdy nie będzie miała pierwszeństwa przed tym, nad czym pracuję. Zobaczmy, jak to wygląda realnie:

„Hej, jak leci?” Czy wiesz, gdzie mogę znaleźć X?

Teraz, zamiast zaproszenia do niezobowiązującej pogawędki, pojawia się pytanie, na które mogę odpowiedzieć, nawet jeśli jestem zajęty czymś innym.

Jeżeli masz wrażenie, że powyższy sposób jest zbyt arogancki, możesz użyć też takiej formy:

„Hej, jak leci?” Masz 5 minut?

Teraz mamy wyraźne ograniczenie czasowe, a ja jestem bardziej przychylny by odpowiedzieć!

Istnieje kilka wariacji na temat tego nawyku, ale moim ulubionym i zdecydowanie najbardziej bezużytecznym jest to, co lubię nazywać podejściem „Alana Partridge’a”.


3. Znikają w tajemniczych okolicznościach

Rozmowa na komunikatorze internetowym wrze; wiadomości bezproblemowo przeskakują tam i z powrotem, czujesz się produktywny i masz się z tym naprawdę dobrze, aż nagle... osoba, z którą rozmawiasz, przestaje odpowiadać, a jej status wyświetla się jako „nieaktywny”.

Takie zachowanie jest oczywiście całkowicie uzasadnione, jeśli jesteś jednym z Wysoce Bezużytecznych Typów, ponieważ po prostu byłeś „na lunchu”. Na pewno!

Zrozum, że jest to równoznaczne z odwróceniem się w połowie rozmowy i cichym odejściem. O ile nie jesteś Batmanem, nie ma wytłumaczenia na tajemnicze zniknięcie bez ostrzeżenia.

A wystarczy się tylko pożegnać! Jeśli masz ochotę na odrobinę internetowego slangu z lat 90-tych, powiedz "gtg" lub „zw" albo… “asl”?


4. Udają, że są użyteczni

Jest to doskonała technika, jeśli chcesz zapunktować u szefostwa, o ile nie masz nic przeciwko wkurzeniu reszty osób.

W przypadku ważnej sprawy, spróbuj się odezwać na forum publicznym, z czymś w rodzaju:

"Chłopaki, czy ktoś się tym zajmuje?"

W tym momencie Twoim celem jest przekazanie poczucia autorytetu i nutki frustracji. Teraz możesz się zrelaksować przez 30 minut do godziny, a kiedy będziesz gotowy, zamelduj się ponownie np. z czymś takim:

"Chłopaki, jakieś nowości?"

Gdy problem zostanie rozwiązany, zakończ go czymś w rodzaju:

"Dzięki wszystkim - dobra robota"

Teraz udało ci się wyglądać, jakbyś był użyteczny, ale każdy, kto był rzeczywiście użyteczny, kuli się z zażenowania w Twoim imieniu. Dla przypomnienia, tak powiedzą prawdziwie użyteczni ludzie:

"Czy jest coś, co mogę zrobić, aby pomóc?"

Tak! Pytając, czy możesz być pomocny, otwierasz możliwość bycia użytecznym. W przeciwnym razie możesz równie dobrze zejść z drogi i zrobić miejsce innym.

Trey Huffine ujął to tutaj genialnie:


5. Działają w ukryciu

Jeśli chcesz być naprawdę doskonały w byciu bezużytecznym, pamiętaj, aby zawsze mieć wyłączoną kamerę. Nie musisz wtedy tracić czasu na uciążliwe niewerbalne sygnały międzyludzkie. Przecież wystarczy Ci całkiem przyzwoite kółko z Twoimi inicjałami, które zapala się, kiedy mówisz.

Pamiętasz, jak ludzie przychodzili do pracy w masce Anonymous i swetrze z inicjałami? Oczywiście, że nie! To byłoby bardzo dziwne i społecznie nieakceptowalne!

Jeśli działasz w ukryciu z wyłączoną kamerą na spotkaniu, jak myślisz, jak czuje się ta jedna jedyna osoba z włączoną kamerą? Kiedy ktoś coś mówi, wszyscy patrzą, jak ta jedna osoba kiwa głową w zgodzie!

To byłoby nie do przyjęcia w prawdziwym świecie. Wyobraź sobie, że siedzisz przy stole w sali konferencyjnej i jedna osoba mówi, ale nikt nie patrzy na tę osobę. Zamiast tego, wszyscy wpatrują się w Ciebie, patrząc jak jej słuchasz.

Proszę, włączajcie kamerki i skończcie z tą dziwną praktyką.


Aktualizacja: Wygląda na to, że moje uwagi o "wyłączonej kamerze" wzburzyły kilka osób. Są to moje własne poglądy i nie było moją intencją robieni nikomu na złość. To Twój wybór, czy chcesz mieć wyłączoną kamerkę i całkowicie możliwe, że jesteś użytecznym na wielu płaszczyznach.



Oryginał tekstu w języku angielskim przeczytasz tutaj.

1 komentarz

Lubisz dzielić się wiedzą i chcesz zostać autorem?

Podziel się wiedzą z 160 tysiącami naszych czytelników

Dowiedz się więcej