Stack Overflow. Dlaczego warto posiadać tu konto.

Istnieją między nami tacy koderzy, sympatyczni skądinąd koledzy i czasem koleżanki, dla których dzieje ludzkości dzielą się na epokę sprzed powstania Stack Overflow i na czasy poststackowe. To głównie osoby, które potrafią przesiadywać na tym serwisie przez wiele godzin dziennie, niewzruszone takimi drobnostki, jak przerwa na lunch lub, o zgrozo, skradający się beznamiętny i bezwzględny deadline. Dla takich koderów dzień bez Stack Overflow to dzień stracony! Co takiego fascynuje ich w tym serwisie i dlaczego twierdzą, że naprawdę warto posiadać tam konto?

Gdy w 2008 roku Joel Spolsky i Jeff Atwood wykuwali w swoich umysłach ideę „czegoś nowego”, które przy okazji mogłoby utrzeć nosa wkurzającego ich nieustannie serwisu Experts Exchange, nie przypuszczali zapewne, że jakoś tak przez przypadek zmajstrują twór, który miesięcznie przyciąga 40 milionów użytkowników. Nawet nie mieli pomysłu na nazwę. W końcu tę odpowiedzialność zrzucili na czytelników blogu Coding Horror, którzy w głosowaniu dokonali wyboru. I tak pojawił się w naszej rzeczywistości Stack Overflow. I wielu programistów odkryło, że warto tam bywać. I tak już zostało.

Gang świeżaków na koderskiej ścieżce

W życiu każdego programisty nadchodzi taki czas, gdy musi o coś zapytać innych, gdy musi poprosić o pomoc (pisaliśmy już o tym w jednym z naszych artykułów). Wiedzą to nawet najstarsi wojownicy kodu. Już wielu dzielnych, niezłomnych członków plemienia koderów poległo na straszliwej wojnie z deadline’em, ponieważ byli zbyt dumni, żeby szukać wsparcia u innych. Takiego oporu nie ma zazwyczaj kasta świeżaków. Jej przedstawiciele bez problemu rejestrują się na Stack Overflow i próbują wysysać z niego wiedzę szerokim strumieniem. Łatwo ich poznać, ponieważ charakteryzują się reputacją poniżej 100 punktów i wysyłają na serwer stackowy błagalne zdania typu „napisz mi kod”, „poradź, jak to zrobić”, „dlaczego nie działa” itd. Stack Overflow to dobre miejsce nie tylko dla starych wyjadaczy kodu, dla doświadczonych wędrowców po krainie algorytmów, ale również dla tych, którzy dopiero przebili się do świata porośniętego funkcjami i różnymi typami danych. Ten serwis skupia zarówno szamanów kodowania, wybitnych wodzów rozwiązywania programistycznych problemów, jak i tych spanikowanych świeżaków, którzy w drodze na firmową stołówkę zostali zaczepieni przez bezwzględnego szefa. To właśnie on obarczył ich znienacka straszliwym zadaniem, które przycisnęło ich do ściany i oplotło bezradnością. Stack Overflow przygarnia wszystkich, ale nie wybacza łatwo. Ci, którzy musieli zmierzyć się z jego prawdziwym obliczem, wiedzą, o czym piszę. Wystarczy rzucić hasło:

Reputacja, głupcze!

Zanim zada się pytanie na Stack Overflow, warto dobrze się nad nim zastanowić. Wszak, kto pytaniem wojuje, ten od pytania… traci reputację. Wszystko dlatego, że serwis, o którym z taką czułością tutaj piszemy, to nie jakieś pierwsze lepsze forum, ale porządny, szanujący się Q&A. Nie ma tu miejsca na idiotyzmy i pseudo merytoryczne tyrady. Pilnują tego sami użytkownicy Stack Overflow, głosując „za” lub „przeciw”. Jeśli jeden z nieświadomych niczego świeżaków wypali jakieś głupie pytanie lub któryś z bardziej doświadczonych koderów będzie miał zły dzień i zrobi to samo, zaraz inni programiści ocenią ich negatywnie (można pozbyć się takiego balastu, kasując pytanie). Działa to również w drugą stronę – ciekawe pytania są nagradzane dodatnimi punktami. Również odpowiedzi podlegają ocenie i pomagają budować reputację (na przykład otrzymamy 25 punktów, gdy pomożemy pytającemu rozwiązać problem). Bywają tacy wyjadacze Stack Overflow, dla których zdobywanie coraz większej reputacji jest celem samym w sobie. To właśnie o nich inni użytkownicy z pogardą mawiają „reputacyjne damy lekkich obyczajów” (w rzeczywistości dosadniej, ale nie będziemy tu epatować wulgaryzmami). Udzielenie szybkiej odpowiedzi to również szansa na wzrost reputacji. Co to właściwie daje? Może się przydać.

Stack Overflow – przed użyciem wstrząsnąć

Dla wielu użytkowników Stack Overflow jest niczym lekarstwo na różne dolegliwości, jest cudownym panaceum, które można wykorzystać do bardzo wielu celów. Między innymi ta różnorodność korzyści sprawia, że Stack Overflow jest ogromnie popularny na całym świecie. Dlaczego zatem warto posiadać tam konto? Z wielu powodów. Przede wszystkim obecność w tym serwisie to duża szansa, że „tonący” w kodzie znajdzie pomocną, programistyczną dłoń, która wyciągnie go z opałów (o tym już wspominaliśmy powyżej). Wielu koderów ma również wrodzoną potrzebę niesienia pomocy, inni chcą się pochwalić swoimi umiejętnościami – wszyscy oni mogą realizować to marzenie na Stack Overflow. Takie miejsce to również niezły sposób na podglądanie, jak inni rozwiązują problemy, które być może dotykają również nas.

Należy podkreślić, że na Stack Overflow nieustraszeni wojownicy kodu budują również swoją markę i mozolnie wspinają się po niemal pionowej ścianie pytań i odpowiedzi, żeby na szczycie zasiąść z triumfalną miną zwycięzcy, dzierżąc w dłoniach skalpy pokonanych wrogów i ściskając pod pachą wysoką reputację. To właśnie eksperci. Między innymi na takich osobników czyhają blade i zmęczone twarze HR-owców, wyszukujących talenty. Ponieważ, o czym nie warto zapominać, Stack Overflow to także miejsce, gdzie prowadzone są podchody rekrutacyjne, gdzie tropi się zdolnych. Posiadanie tutaj konta to szansa, że ktoś będzie chciał skorzystać z naszych nieprzeciętnych umiejętności. Poza tym, bycie obecnym w tym serwisie to także trzymanie dłoni na koderskim pulsie, wiedza, o czym się teraz mówi i pisze, z jakimi problemami najczęściej zmaga się społeczność programistów.

Niektórzy koderzy twierdzą, że prędzej, czy później, każdy trafi na Stack Overflow. Być może to prawda. W takim kontekście ten serwis jawi się prawie jak przeznaczenie. Czy też podzielacie ten pogląd? Proponuję nieco o tym podyskutować. Oczywiście zaraz potem, gdy wylogujemy się ze Stack Overflow.