Nasza strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień w przeglądarce. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Rozumiem

9 typów koderów. Jakim programistą jesteś?

  • 18-01-2017

9 typów koderów. Jakim programistą jesteś?

Nie będzie przesadą stwierdzenie, że typów programistów jest w rzeczywistości tyle, ile jest osób wykonujących ten zawód. Wśród tego bogactwa charakterów i osobowości można jednak pokusić się o wyodrębnienie na wyższym poziomie kilku ogólnych typów koderów, których można spotkać w wielu firmach z branży IT. Być może wśród nich rozpoznacie siebie.

Nasza klasyfikacja nie jest analizą dokonaną przez psychologów, ale powstała w wyniku wieloletniej obserwacji osób pracujących na stanowiskach programistów. Warto zatem podkreślić, że nie rościmy sobie tutaj prawa do gruntownego, naukowego badania charakterów i osobowości, ale raczej zebraliśmy garść refleksji, które, czasem z przymrużeniem oka, pozwoliły dokonać poniższej typologii.

Czarodziej Kodu

Na pierwszy rzut oka wydaje się być mistrzem kodowania. Z łatwością wyczarowuje coś z niczego. Nie potrzebuje wyczerpujących wskazówek, wystarczy mu idea lub zwięzłe hasło tego, co powinien zrobić. Elokwentny, wygadany, ale niekoniecznie lubiany przez kolegów z zespołu. Programuje błyskawicznie, ale nie przejmuje się tak bardzo jakością kodu, jak na przykład Perfekcjonista. Najlepiej spełnia się jako freelancer, za to w gorsecie korporacji często się dusi.

Introwertyczny perfekcjonista

Programista owładnięty obsesją doskonałości. Zamiast czarowania, woli rzetelne pisanie kodu. Dopracowuje każdy szczegół, wielokrotnie powraca do wydawałoby się gotowego już projektu, nieustannie znajdując w nim coś do poprawienia. Napisanie kodu zajmuje mu trzy razy więcej czasu niż Czarodziejowi Kodu, za to jakość jest nieporównywalnie lepsza. Projekty napisane przez innych doprowadzają go do szału. Najchętniej napisałby je od nowa. Ma w pogardzie wszelkie deadline’y. Liczy się dla niego tylko wysoka jakość. Potrzebuje szefa, który utemperuje jego manię doskonałości.

Pan „Nie da się”

Znany jest głównie z tego, że wynajduje problemy, które generują kolejne i tak bez końca. Z natury pesymista, a jego ulubione powiedzenie to „Nie da się!”. Nie jest jednak leniem, poszukuje rozwiązań, ale jego skuteczność nie jest zbyt duża. Potrafi dobrze wdrożyć rozwiązanie, które wskaże mu ktoś inny. Bardziej rzemieślnik niż czeladnik, potrzebuje mistrza, który go pokieruje. Potrafi zdołować każdego. Już po kilkuminutowej rozmowie człowiek chce wyskoczyć przez okno nawet, jeśli to parter.

Mr Copy

Jego ulubione skróty klawiszowe to CTR+C i CTR+V. Mistrz kopiowania i naśladowania innych. Nie bardzo wie, co robi. Programista z przypadku niż z zamiłowania, chociaż prawdopodobnie nazywanie go koderem można uznać za duże nadużycie. Zwykle ma na tyle szczęścia, że uchował się gdzieś w zaciszu biura i pracuje w jednej firmie już bardzo długo. Czasem ma pecha i dostaje jakieś zadanie od przełożonego, a wtedy bez Stack Overflow ani rusz.

Skrótowiec

Człowiek, który potrafi dotrzymać każdego, nawet najbardziej nierealnego terminu. Nie straszne mu żadne deadline’y. Czarodziej? Nie, spryciarz. Nie przejmuje się jakością kodu czy dokumentacją. Robi wszystko na skróty, pobieżnie. Ot, tak, żeby działało. Zwykle jednak działa nie do końca jak należy. W rezultacie koledzy muszą spędzać czas na poprawianiu jego „dzieł”.

Prekursor

Zwykle wygląda, jak stereotypowy programista z amerykańskiego filmu – długie, nierzadko przerzedzone włosy, niedbałe ubranie, nieustannie zamyślony. Nie zniża się do przyziemnych bzdur, jak kredyt we frankach czy nowy samochód. Zawsze o krok przed innymi. Żyje programowaniem przez całą dobę. Wynajduje nowinki technologiczne. Gdy w dzieciństwie rówieśnicy grali w piłkę, on był w gronie tych niewielu, którzy w ostatniej dekadzie ubiegłego wieku instalowali Linuxa na domowym PC. Dziwak, ale o dobrym sercu, chętnie udziela się w projektach open source.

Ulubieniec szefa

Pracuje w zespole nie dlatego, że ma wysokie umiejętności programistyczne. Po prostu potrafi doskonale stwarzać pozory. Zawsze wie, co powiedzieć i jak się zachować, żeby zdobyć sympatię przełożonego. Lubi długie tyrady, ale mało w nich sensu i merytorycznych informacji. Wszędzie go pełno. To sprawia, że łatwo buduje obraz „tego, który się zna”.

Teoretyk

Chodząca encyklopedia, wie chyba wszystko na temat programowania. Pochłania ogromne ilości książek, wolny czas spędza na studiowaniu dokumentacji. Obudzony w środku nocy potrafi recytować wyuczone formułki i definicje. Nieustannie poucza innych. Gdy już zabiera się za kodowanie, często przerywa pracę, żeby sprawdzić to czy owo. Momentami przypomina Perfekcjonistę, dopracowując kod.

Ratownik

Zwykle ściągany do zespołu, gdy zbliża się deadline, a projekt się sypie. Nie lubi dzielić się swoimi umiejętnościami i sprawia wrażenie, jakby znał jakieś tajne techniki, które pozwolą mu rozwiązać w cudowny sposób każdy problem i tym samym uratować projekt. Charakteryzuje go brak cierpliwości, jest nerwowy. Za to błyskawicznie uczy się nowych technologii, frameworków i języków. Dzięki temu, potrafi bardzo szybko wdrożyć się w każdy projekt. Zwykle wzbudza zawiść, trudno się zaprzyjaźnia.

A Wy? Jakim jesteście typem programisty? W czasie, gdy będziecie się nad tym zastanawiali, zerknijcie także do artykułu „Postanowienia noworoczne programisty”. Być może zainspiruje Was do własnych postanowień na ten niedawno rozpoczęty 2017 rok.

Bulldogjob
Zobacz nowe oferty pracy