Nasza strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Rozumiem

Internet na Białorusi padł w dzień wyborów prezydenckich

Podczas trwających na Białorusi wyborów prezydenckich połączenie z internetem było mocno zakłócone, utrudniając tym samym przepływ informacji ze świata zewnętrznego.
Internet na Białorusi padł w dzień wyborów prezydenckich

NetBlocks, organizacja pozarządowa, monitorująca m.in. cyberbezpieczeństwo, potwierdziła, że w dniu wyborów prezydenckich na Białorusi połączenie internetowe było tam mocno zakłócone. Dostawcy usług internetowych stracili możliwość routingu, a obywatele nie mogli otworzyć wielu stron internetowych, co uniemożliwiło przepływ informacji ze świata. Problem pojawił się o północy 9 sierpnia 2020 i zaczął znacznie narastać w ciągu dnia. 


Szczegóły

Dane w czasie rzeczywistym pokazały 50-procentowy spadek w łączności po raz pierwszy właśnie o północy w dużym stopniu w Mińsku, stolicy Białorusi. Problem pojawił się ponownie o poranku i szybko się rozprzestrzenił, oddziaływując na większość usług internetowych. Wiele stron, w tym serwisy informacyjne oraz social media, były niedostępne między porankiem a południem. Znacznie utrudniło to przepływ informacji ze świata.

8 sierpnia serwisy z newsami podały informację o planach rządu Białorusi, które polegały na zakłóceniu połączenia internetowego podczas wyborów prezydenckich. Dane generowane w czasie rzeczywistym zdają się potwierdzać niektóre ze szczegółów podanych przez dziennik Moskovskij Komsomolets, gdzie pracownik firmy telekomunikacyjnej podał plan restrykcji, które miałby być narzucone w sieci przez rząd. Białoruskie centrum zajmujące się cyberbezpieczeństwem wydało jednak oświadczenie, w którym potwierdza, że obostrzenia te mają zapobiegać cyberatakom podczas wyborów. 

Szczegóły i dane wygenerowane przez NetBlocks znajdują się tutaj


Co się dzieje na Białorusi?

Nakreślimy tutaj pokrótce tło dla powyższych wydarzeń. Otóż 8 sierpnia, czyli dzień przed wyborami, na ulice Białorusi wyszły tysiące protestujących, którzy popierają tamtejszą opozycję. Duża część białoruskiego społeczeństwa spodziewa się, że wybory mogą być fałszowane, dlatego wielu ludzi przygotowuje się do protestów. 

Alaksandr Łukaszenka, obecny prezydent, który rządzi na Białorusi od ponad 25 lat, przygotowuje się powoli do kolejnej kadencji, ale tym razem musi się zmierzyć ze zmieniającym się krajobrazem geopolitycznym. Niemniej jednak wstępne wyniki wyborów potwierdziły, że otrzymał on ponad 80% poparcia.

Rozpocznij dyskusję

Lubisz dzielić się wiedzą i chcesz zostać autorem?

Podziel się wiedzą z 160 tysiącami naszych czytelników

Dowiedz się więcej