Nasza strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Rozumiem

Linus Torvalds mówi o przyszłości Linuksa

Linus Torvalds wziął udział w konferencji Open Source Summit i podzielił się kilkoma przemyśleniami na temat przyszłości Linuksa i jego społeczności.
Linus Torvalds mówi o przyszłości Linuksa

Linus Torvalds (chyba nie trzeba go nikomu przedstawiać) podzielił się ostatnio kilkoma przemyśleniami na temat przyszłości Linuksa. Fiński programista udzielił wywiadu podczas zdalnej tym razem konferencji Open Source Summit i mówił m.in. o swoich obawach dotyczących znalezienia przyszłych opiekunów jądra i budowania społeczności opartej na wzajemnym zaufaniu. Co więcej, czołowy twórca Linuksa zaznacza, że C w Linuksie może zostać kiedyś wyparte przez inne języki, ponieważ wiele operacji jest wykonywanych dzięki nowszym technologiom, np. Go, czy Rust. 

Wywiad z Linusem przeprowadził Dirk Hohndel, Chief Open Source Officer VMware — firmy produkującej oprogramowanie do wirtualizacji. Zobaczmy, czym jeszcze podzielił się z publicznością fiński programista.


Zmiana pokoleniowa zagrożeniem?

Podczas wywiadu padło wreszcie to krępujące pytanie: co się stanie z Linuksem, kiedy obecne pokolenie opiekunów odejdzie. Wielu liderów tego systemu operacyjnego dochodzi już swojej jesieni życia i są to ludzie, którzy wykonują większość istotnej pracy. Hohndel przyznaje, że w pewnym momencie Linux będzie potrzebował zmiany pokoleniowej i pyta, co się wtedy stanie.

Linus twierdzi jednak, że społeczność Linuksa nie jest ogółem aż tak bardzo wiekowa. Nad kernelem często pracuje masa młodych ludzi i to właśnie oni, według Torvaldsa, wykonują większość istotnej pracy. Ci, którzy są od początku, zajmują teraz stanowiska menedżerskie lub opiekują się jądrem.

Tutaj jednak, według fińskiego programisty, pojawia się problem, ponieważ nie tak łatwo jest znaleźć ludzi, którzy są odpowiedni do opiekowania się kernelem Linuksa. Jest to ciężka praca i wymagająca z pewnością wielu wyrzeczeń, ponieważ, według Torvaldsa, opiekun jądra musi być cały czas dostępny. “Nie mamy wielu opiekunów, ale są u nas ludzie, którzy piszą kod. I jest ich naprawdę sporo. Trudno jest jednak znaleźć kogoś, kto będzie w stanie spojrzeć na kod napisany przez kogoś innego i przekazać go dalej do mnie”.

Zmiana pokoleniowa niekoniecznie jest tutaj problemem. Wynika z tego, że gorzej ze znalezieniem odpowiednich ludzi do opiekowania się kernelem. 


Społeczność

Linus Torvalds zaznacza też, że dosyć istotnym czynnikiem dla przyszłości Linuksa jest budowanie wzajemnego zaufania w społeczności. Nie chodzi tutaj tylko o zaufanie do ludzi, którzy opiekują się kernelem, ale również do tych, którzy piszą kod. Budowanie czegoś takiego jest dosyć czasochłonne. “Kiedy zaczynaliśmy 30 lat temu, nie było nam to za bardzo potrzebne”, mówi Linus. “Wielu polega teraz na jądrze Linuksa i nie można już robić szalonych rzeczy tak jak to działo się kiedyś.” 

Hohndel również zapytał, czy, ponieważ, że istnieje ryzyko, że społeczność Linuksa stanie się programistami COBOL swoich czasów ze względu na użycie języka C, to C jest powoli wypierany przez nowe technologie, takie jak Go, czy Rust. Linus jednak mówi, że C jest nadal w top 10 języków, ale rzeczy, które nie są centralne dla kernela, rzeczywiście są tworzone m.in. w Ruscie. Torvalds jest przekonany, że C zostanie w końcu wyparte przez inny język, ale czy będzie to akurat Rust, to nie wiadomo. 


Jądro Linuksa nudne?

Podczas rozmowy zeszło na temat najnowszego wydania, czyli wersji 5.8. Linus twierdzi, że ponieważ jest to wydanie dosyć spore, to może dojść do tego, że nastąpią pewne opóźnienia w momencie, kiedy wszyscy są gotowi do wydania. Niemniej jednak, według generała Linuksa, wszystko idzie teraz gładko. Więcej szczegółów na temat wydania 5.8 znajdziecie tutaj

Linus Torvalds dodaje również, że kernel sam w sobie jest zarówno nudny, jak i interesujący. Fiński programista dodaje jednak, że wiele nowych technologii jest po prostu o wiele bardziej interesująca, ale dla nich, jako twórców kernela, nie ma nic bardziej interesującego niż niskopoziomowa interakcja ze sprzętem oraz kontrolowanie wszystkiego, co się tam dzieje. Dlatego kernel Linuksa nie jest nudny, ale większość ludzi będzie je tak postrzegać.

Lubisz dzielić się wiedzą i chcesz zostać autorem?

Podziel się wiedzą z 160 tysiącami naszych czytelników

Dowiedz się więcej