Nasza strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Rozumiem

Kiedy IT spotyka się z biznesem - jak współpracować

Jak łączyć działania IT z biznesem, tak, żeby wszyscy byli zadowoleni i firma dowoziła wyniki oraz prawidłowo się rozwijała? Paweł Brach przedstawia nietypowe podejście połączenia IT z biznesem.

Adam Kukołowicz, czyli współzałożyciel oraz CTO Bulldogjob.pl rozmawiał z Pawłem Brachem - CEO Enzode, o tym, jak prawidłowo koordynować i spajać działania IT z celami i ruchami w działach biznesowych firmy.



Adam:
Dzisiaj będziemy kontynuować dyskusję na temat, że to IT powinno być driverem biznesu, a nie na odwrót. Stereotypowo wygląda to tak, że biznes stawia wymagania, a IT się potem męczy i uświadamia biznesowi, jak bardzo się mylą. Twoje podejście jest jednak inne. Czy mógłbyś trochę o nim opowiedzieć?

Paweł: Ogólnie, niezależnie od tego z kim pracujemy, staramy się zrozumieć istotę projektu i jego kontekst biznesowy. Nasz software house, specjalizuje się w rozwiązaniach dla branży e-commerce. Jeżeli dobrze zrozumiemy klienta, to wówczas jesteśmy w stanie zaproponować najkorzystniejsze rozwiązanie. Staramy się wcielić w dany biznes i lekko nim pokierować na podstawie informacji, które posiadamy.


Adam:
Załóżmy teraz, że przychodzi klient i mówi, że chce mieć AI, Blockchain, IoT i wszystkie buzzwordy, tylko po to, żeby były. Co wtedy mówicie, jeśli widzicie, że to nie ma sensu?  

Paweł: To dosyć częsta sytuacja. Ludzie czytają o nowych technologiach i próbują je wdrażać w swoich firmach. Staramy się wtedy zejść na ziemię i zrozumieć sedno problemu i po co w ogóle sięgać po taką technologię. Osobiście jestem zwolennikiem metody Keep it Simple, Stupid. Naszym celem jest wybór optymalnego  rozwiązania. Bardzo często nie trzeba sięgać po skomplikowane rozwiązania, które swoją drogą mogą być kosztowne i wymagać dużego nakładu środków.


Adam:
A jak w praktyce wygląda przedstawianie swoich wątpliwości i innych rozwiązań biznesowi?

Paweł: Proces naszej współpracy z klientami składa się z kilku etapów. Pierwszym z nich jest analiza zlecenia, w której często uczestniczy project manager lub analityk biznesowy Po zgłębieniu wiedzy na temat projektu, wewnętrznie przeprowadzamy analizę wymagań oraz research pod kątem istniejących rozwiązań i bibliotek, które mogą zostać wykorzystane. Po fazie researchu jesteśmy w stanie z reguły przedstawić kilka wariantów oferty, która może zostać dostosowana z uwzględnieniem oczekiwań klienta.


Adam:
Istnieje spora grupa programistów, którzy bardziej sobie cenią rozwiązywanie problemów technicznych niż biznesowych. Jak namówić ich do tego, aby nie tworzyli rozwiązania, które jest super technicznie, ale bezużyteczne dla klienta?

Paweł: W naszej firmie postawiliśmy na bardzo mocny background techniczny. Dzięki temu project managerowie oraz analitycy biznesowi są w stanie być efektywnym łącznikiem pomiędzy klientem a zespołem programistów. Staramy się programistom zapewnić najwyższy komfort pracy, aby nie angażować ich do zadań stricte biznesowych. Angażowanie programistów na pierwszym etapie współpracy byłoby dla nich zbyt frustrujące.


Adam:
Czy programiści czują w takim razie, że mają odpowiedni wpływ na projekt? Czy czują się driverami, czy zwykłymi wykonawcami zleconej pracy?

Paweł: W trakcie analizy biznesowej oraz realizacji projektu bardzo często organizujemy burzę mózgów, w której uczestniczą osoby posiadające niezbędną wiedzę biznesową oraz techniczną. Jest to świetny moment na dyskusję nt możliwych rozwiązań i dalszych etapów projektu. Od zespołu technicznego wymaga się przedstawienia jakiegoś rozwiązania, które jest optymalne i efektywne zarazem. 

Zobacz kogo teraz szukają