Nasza strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień w przeglądarce. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Rozumiem

Staż w IT. Czego nie nauczą Cię na studiach?

Sprawdź, czego nie nauczysz się na studiach oraz poznaj cechy dobrego stażu w branży IT.
Czego nie naucz%c4%85 ci%c4%99 studia  a sta%c5%bc owszem

Studia techniczne związane z informatyką to nadal jedna z najlepszych przepustek do świata IT. Nie oznacza to jednak, że dają pełne pojęcie o tym, jak wygląda praca programisty, admina, QA, czy speca od UX. W komercyjnym rozwoju oprogramowania wykorzystuje się wiedzę i umiejętności, które nie zawsze można zdobyć na studiach. Pomocą tu może być odbycie stażu, najlepiej jeszcze w trakcie trwania edukacji.

Poprosiliśmy trzy osoby, które wzięły udział w poprzednich edycjach programu stażowego Comarch, by pomogły nam odpowiedzieć na pytanie, czego nauczył je staż, a czego studia. Podpowiemy też, jakie są cechy dobrego stażu, na które warto zwrócić uwagę.


Czego nauczą Cię studia?

Od wielu lat w Polsce mówi się o niedopasowaniu edukacji wyższej do potrzeb rynku. Chodzi zarówno o profil kształcenia, umiejętności, jakie nabywają studenci, czy samą jakość kształcenia - jak pokazuje raport NIK o jakości kształcenia w szkołach wyższych.

Celem większości dobrych uczelni wydaje się stworzenie mocnych podstaw teoretycznych i połączenie ich w pewnym stopniu z praktyką. Dlatego często w nauczaniu informatyki priorytetem będzie teoria, a więc algorytmy, struktury danych, wiedza o językach zarówno nisko, jak i wysokopoziomowych, paradygmaty programowania. Kolejną częścią jest przejście do praktyki - np. programowanie w C++, Javie, .NET czy administracja systemem UNIX/Windows - i realizacja różnego rodzaju projektów.

Jest to wiedza bardzo przydatna w dalszej karierze, co potwierdza Michał Wdaniec, główny projektant - programista, który studiował informatykę na AGH i zaczynał od stażu w Comarchu. - Studia, co może być dość niespotykane, całkiem dobrze przygotowywały mnie do pracy w charakterze architekta czy programisty. To, czego się tam nauczyłem, procentowało dalej w pracy.

Problem niedopasowania do potrzeb rynku widać o wiele bardziej w innych obszarach, czyli używanych narzędziach, procesach wytwarzania oprogramowania oraz współpracy w zespole, co podkreśla Michał. - Na studiach nie ma szans na poznanie narzędzi, których się używa przy biznesowych projektach, wartych często miliony złotych. Tak samo współpraca między ludźmi jest na studiach mocno ograniczona. Większość chce swoje studia po prostu zaliczyć. Natomiast w biznesowym rozwoju oprogramowania pracuje ze sobą wiele osób, które mają wspólny cel - dostarczenie rozwiązania. Trzeba się z nimi komunikować zarówno wewnątrz zespołu, jak i na zewnątrz.

Sytuacja wygląda jeszcze trudniej w przypadku chęci rozwoju na studiach w kierunku UX/UI designu. Na szczęście otwiera się coraz więcej studiów podyplomowych, kształcących z zakresu UX, ale gdy chodzi o studia pierwszego stopnia, to najbliższym zagadnieniem wydaje się grafika komputerowa. Dlatego UX-owców często trzeba rekrutować z innych specjalności i dokładnie tak było w przypadku Justyny Sołtys, która po stażu w Comarchu została projektantką UX/UI. - Ukończyłam kulturoznawstwo i zrobiłam doktorat w tej dziedzinie. W czasie doktoratu badałam, jak ludzie doświadczają przestrzeni miejskiej, co dało mi do zrozumienia, że właśnie doświadczanie przez ludzi bardzo mnie interesuje. Równolegle zaczęłam się uczyć amatorsko podstawowych narzędzi UX i pogłębiać swoją wiedzę na ten temat. Staż był najprostszym sposobem, by wejść do profesjonalnego światu designu.


Czego nauczy Cię staż?

Cele firmy prowadzącej staż są inne niż uczelni. Staż nie ma na celu tworzenia podstaw, a raczej sprawdzenie, jak dana osoba sprawdza się w praktyce i przekazanie wszystkiego, co jest potrzebne do samodzielnej pracy z zespołem innych specjalistów.

Dlatego dobry staż będzie wyglądał w zasadzie jak codzienna praca, ale pod okiem dedykowanego mentora i w nieco wolniejszym tempie. W czasie jego trwania stażysta zapozna się z narzędziami i procesem wytwarzania oprogramowania, a to wszystko będąc częścią zespołu projektowego.

Mnogość używanych narzędzi może na początek nieco przytłaczać, czego doświadczyła Justyna. - Początki były trudne, bo wszystko było nowe - charakter pracy, metody, narzędzia. To był trochę skok na głęboką wodę, gdy dopiero uczysz się pływać. Ale potem przyszedł ten moment, w którym przestałam myśleć, że to, co robię, mnie przerasta i poczułam się w tym swobodnie i dobrze.

By pokonać początkowy szok, szczególnie ważne jest wsparcie mentora. Jest to osoba, której zadaniem jest wspomaganie stażysty, by nauczył się jak najwięcej. Więcej może powiedzieć na ten temat Robert Błaszyński, który staż w Comarch rozpoczął po ukończeniu drugiego roku na informatyce na Politechnice Poznańskiej. - Mieliśmy dwóch mentorów - jeden z nich był od spraw technicznych, starszy programista, a drugi zajmował się sprawami organizacyjnymi i był kierownikiem w zespole. Nasz kod przechodził iteracyjne code review, dyskutowaliśmy, co trzeba poprawić i przeprowadzaliśmy konieczne zmiany czy refactoring. Dodatkowo pisaliśmy automatyczne testy, a mentor pomagał w zwalidowaniu naszych zadań, więc to było naprawdę super doświadczenie.

W optymalnym wykorzystaniu stażu pomaga również dołączenie do zespołu projektowego, który pracuje tak jak każdy inny w firmie. To, czemu jest to tak ważne, znakomicie uchwyciła Justyna. - Dostajesz okazję do pracy na żywej, reagującej tkance. Pracujesz z ludźmi o różnych kompetencjach i temperamentach, z biznesem, developmentem, analitykami, klientem, innymi projektantami i uczysz się walczyć o swoje pomysły, odpowiednio je argumentując, równolegle ucząc się pokory. Przychodząc na staż, uczysz się też nowego trybu i tempa pracy, które zależy nie tylko od firmy, ale też od projektu, w którym uczestniczysz. To było czymś zupełnie nowym w porównaniu do studiów.

Michał podkreśla, jak ważny jest udział w życiu zespołu. - U nas stażyści są włączani w prawdziwe zespoły produkcyjne i uczestniczą we wszystkich spotkaniach takiego zespołu - w scrumach, planningach, analizach, demo. Mają dzięki temu szansę zobaczyć, jak to faktycznie wygląda od środka.

W tym wszystkim trzeba również znaleźć czas na samorozwój, co zauważa Michał. - Pomimo że pracujesz w prawdziwym projekcie, to jeszcze nie ma na Tobie tak dużej odpowiedzialności, więc jest czas na to, by w ramach pracy się doszkalać i tego też oczekujemy. Staż przewiduje, że oprócz wykonania zadań możesz sobie pogłówkować, zrobić research na własną rękę, nauczyć się czegoś nowego. Potem oczywiście wynik tej pracy jest konsultowany z mentorem. Jest to więc unikalna szansa, by sprawdzić, czy kariera w IT jest dla Ciebie i nauczyć się czegoś więcej, niż na studiach.

Dla wielu osób udział w stażu kończy się przedłużeniem współpracy. Optymalnie jest, gdy zatrudnienie w firmie nie przeszkadza w ukończeniu studiów. Robert, który został zatrudniony po stażu, kontynuuje swoje studia i obecnie jest na 3. roku informatyki. Nie uważa, że praca mu przeszkadza. - Wykorzystałem doświadczenia, które zdobyłem na stażu na studiach - na przedmiotach związanych z programowaniem było mi o wiele łatwiej wszystko zaprojektować i złożyć do kupy. Poza tym obecnie pracuję na etatu, dzięki czemu mam czas również na studia.

Dodatkową zaletą jest to, że rozpoczyna się swoją karierę wcześniej, co zauważył Michał, który staż odbył po ukończeniu 3 roku studiów. - Staż to pierwszy etap rozpoczęcia kariery - moja kariera wystartowała o 2 lata wcześniej w stosunku do kolegów i koleżanek, którzy nie byli na stażu. Wtedy, kiedy oni skończyli studia, ja już miałem wypracowaną pozycję w firmie.

Staż, o ile jest prawidłowo przeprowadzony, jest znakomitym startem w IT. Świetnie uzupełnia to, czego nie uczą studia.


Cechy dobrego stażu IT

Na koniec przedstawiamy cechy dobrego stażu. Niezależnie od tego, czy wybierzecie Comarch (więcej informacji o naszym programie stażowym na koniec), czy inną firmę, chcielibyśmy, żebyście zwrócili uwagę na te kwestie:

  • Staż powinien być płatny - to pokazuje, że firma traktuje stażystów poważnie i ceni również ich czas.
  • Stażyści są pod opieką dedykowanych mentorów - to oni mają wyznaczać standard, do którego trzeba dążyć i być przewodnikami w czasie stażu.
  • Stażyści pracują w zespołach i warunkach przypominających te, w których na co dzień rozwija się produkt.
  • Powinien być czas na samodzielny rozwój, szukanie informacji i własnych rozwiązań.
  • Praca nie powinna iść do kosza - nic tak nie motywuje, jak świadomość, że wykonana przez Ciebie (nawet na stażu!) praca znajdzie swoje realne zastosowanie w projekcie.
  • Jest jasno określony program stażu - dzięki temu stażysta wie, czego może się spodziewać i czego będzie miał okazję się nauczyć.
  • Jest prowadzony przez firmę z doświadczeniem w programach stażowych, co jest swego rodzaju gwarancją jakości.
  • Umożliwia dalsze zatrudnienie na warunkach, które umożliwiają ukończenie studiów.


Konkrety?

Wszystkie te cechy ma program stażowy Comarch. W tym roku firma rekrutuje na 5 profili w ramach swojego stażu IT: programistyczny, telekomunikacja, inżynier systemowy, embedded i tegoroczna nowość - AI/ML. Dodatkowo wszystkich pasjonatów dobrego designu Comarch zaprasza na staż UX/UI. Jeżeli zależy Ci na stażu, po którym dostaniesz pracę, nie zwlekaj i aplikuj - aż 78% stażystów z zeszłego roku zostało w Comarch na dłużej!

Wszystkie potrzebne informacje i formularz aplikacyjny znajdziesz tutaj. Możesz też dołączyć do grupy na Facebooku i być na bieżąco z pojawiającymi się stażami i praktykami.