Początkujący programista poszukuje pracy.

Wiele słyszy się o tym, że programiści są tą grupą zawodową, która nie ma żadnego problemu ze znalezieniem pracy. Przeważnie jednak chodzi o programistów, którzy posiadają mniejsze lub większe doświadczenie. Gorzej mają osoby, które dopiero rozpoczynają karierę w tym zawodzie.

Programowanie to zajęcie, które wymaga nieustannego rozwoju, uczenia się nowych rzeczy i technologii, jeśli chce się zrobić karierę. To również element motywacji w tym zawodzie, o czym szerzej już pisaliśmy w jednym z naszych artykułów. Oczywiście zawsze łatwiej mają osoby, które już funkcjonują na rynku pracy. Do nich najczęściej rekruterzy sami się zgłaszają. Niestety, więcej wysiłku w zdobycie pracy muszą włożyć początkujący programiści, którzy dopiero rozpoczynają karierę zawodową. Często ich wyobrażenie o pracy rozmija się z rzeczywistością, a karierę muszą rozpoczynać od stażu lub najniższego stanowiska. To jednak nie powinno dziwić, nikt im nie powierzy odpowiedzialnych zadań, nie mając żadnej pewności lub przynajmniej przypuszczenia, że się sprawdzą.

Studia a praca

Tak naprawdę pracy warto szukać, będąc jeszcze studentem kierunku informatycznego. Coraz więcej młodych ludzi zaczyna swoja karierę zawodową już na IV roku, a kończąc uczelnię, wielu programistów ma już za sobą przynajmniej staż w firmie z branży IT. Sytuacja na rynku pracy IT i niedobory kadrowe szacowane w Polsce nawet na 50 tys. programistów sprawiają, że firmy IT coraz mocniej walczą o pracownika i chętnie nawiązują ścisłą współpracę ze środowiskiem akademickim. To duża szansa dla młodych ludzi, którzy chcą rozpocząć karierę programisty. Jak wynika z badań ABSL, 78% firm z branży IT współpracuje z uczelniami w obszarze rekrutacji, ponad 50% organizuje szkolenia i projekty edukacyjne, a jednak czwarta przygotowuje projekty badawcze i staże. Każde z tych rozwiązań to dobra okazja, żeby pokazać się potencjalnemu pracodawcy i zainteresować go swoją osoba lub po prostu zdobyć jakiekolwiek doświadczenie.

Lista przedsiębiorstw, które chętnie inwestują we współpracę z uczelniami, żeby zdobyć w przyszłości dobrych pracowników, nie jest wcale mała. Dokładniej poruszaliśmy ten temat w artykule „10 firm chętnie zatrudniających studentów IT”. Można tu wymienić takich pracodawców, jak na przykład Atos, Asseco, Cisco, Comarch, IBM, Motorola Solutions itd. Zainteresowanych tematem czytelników odsyłamy do wspomnianego powyżej artykułu. Tutaj jedynie przypomnimy, że firmy proponują najczęściej studentom programy stażowe, letnie praktyki, dni otwarte, a nawet współpracę przy pisaniu pracy dyplomowej. Na najlepszych studentów nierzadko czekają etaty. To idealny sposobów, żeby młody programista pojawił się na rynku pracy, ale oczywiście nie jedyny.

Programista bez doświadczenia na rynku pracy

Z różnych powodów nie wszyscy początkujący programiści znajdują zatrudnienie lub chociażby uczestniczą w programach stażowych na studiach. Wiele młodych osób wkracza na rynek pracy dopiero po zakończeniu formalnej edukacji. Niektórzy programiści są również samoukami, którzy próbują wkroczyć do branży IT po kilku latach intensywnej nauki na kursach lub po przekwalifikowaniu się. Należy jednak podkreślić, że brak informacji o doświadczeniu w CV nie musi od razu stawiać kandydata na straconej pozycji, chociaż nie powinien on liczyć na stanowisko seniora czy architekta.

Przede wszystkim ważne jest nastawienie początkującego programisty. Skoro jakaś firma przeprowadza rekrutację i szuka osób bez doświadczenia lub z małym doświadczeniem, nie będzie tutaj ogromnych wymagań i warto o tym nieustannie pamiętać w czasie rozmowy o pracę. Najgorsze, co może zrobić początkujący programista, to pozostać biernym i czekać aż ktoś go zauważy i zatrudni. To mało prawdopodobne. Jest jeszcze inna kwestia – początkujący programiści nierzadko są na tym samym poziomie, dlatego warto wyróżnić się z tłumu i zwrócić na siebie uwagę pracodawcy. Sposobem na to może być napisanie własnego programu, nie musi to być nic rozbudowanego. Jego kod można udostępnić (np. na CodePlex lub podobnych platformach). Warto także brać udział w projektach open-source i w konkursach programistycznych. Potem można to wpisać do CV.

Kolejna kwestia dotyczy prawdy. Chodzi o to, że najczęściej nie opłaca się kłamać w dokumentach aplikacyjnych lub nawet koloryzować na temat znajomości różnych technologii czy języków programowania. Nieprawda szybko może wyjść na jaw w czasie spotkania rekrutacyjnego, a wtedy z dużym prawdopodobieństwem pracodawca podziękuje takiemu kandydatowi. Trudno zatrudnić osobę, która już na samym początku zawiodła zaufanie.

Szukając pracy w zawodzie programisty warto jednocześnie cały czas się rozwijać i poznawać nowe zagadnienia. Oczywiście wiele zależy od tego, w jakiej technologii chcemy się specjalizować, ale warto mieć pojęcie o takich obszarach, jak na przykład kontrola wersji i stosowanie w praktyce wzorców projektowych. Trzeba wyrobić w sobie nawyk pokazywania, że potrafi się rozwiązywać problemy i szuka się rozwiązań. Coraz częściej różne instytucje (np. Urzędy Pracy) organizują również we współpracy z firmami IT kursy dla bezrobotnych z gwarancją zatrudnienia. Tak było na przykład latem w Gdańsku, gdzie uczestników kursu zatrudniały firmy Jeppesen, DeSmart, Kainos czy Playsoft.

Zamiast podsumowania, mamy radę dla początkujących programistów: nie poddawajcie się w szukaniu wymarzonej pracy. Nie rezygnujcie z ciągłego wysyłania aplikacji i z chodzenia na spotkania rekrutacyjne. W międzyczasie zdobywajcie wiedzę i doświadczenie w projektach non-profit. To przyniesie rezultaty. I tego Wam gorąco życzymy!