Pułapki, w które notorycznie wpadają początkujący deweloperzy

Droga do zawodu programisty wymaga ciekawości, analizowania problemów, szukania rozwiązań i setek godzin praktyki. Sporo stresów czeka początkujących - zanim zaczną pracować w interesującej ich dziedzinie mogą natrafić na wiele pułapek. Podpowiadamy, na co należy uważać.

Brak praktyki

Na szczycie listy pułapek - które zdarzają się i tym bardziej zaawansowanym - jest brak praktyki. Nie ma innego sposobu, po prostu trzeba nieustannie ćwiczyć pracę z kodem. Opis zagadnienia to najlepszy wstęp, później następuje wprowadzenie w temat, jednak to praktyczne zadania oraz własne projekty sprawią, że początkujący zamieni się w dewelopera z najwyższej półki.

Nie ma się co łudzić, że można nauczyć się kodować oglądając na YouTube, jak programuje ktoś inny. Nauka w największym stopniu powinna polegać po prostu na praktyce kodowania. Programista ma umieć myśleć i w jak najszybszym czasie rozwiązywać problemy. Ci, którzy zamiast praktykować spędzają godziny oglądając tutoriale, nie nauczą się ani języka kodowania, ani technologii, ani np. frameworka - choć sami wierzą, że patrzenie jak koduje ktoś inny wystarczy. Podobnie jak czytanie samej dokumentacji czy też poświęconych danemu zagadnieniu książek. Skutkuje to tym, że kiedy dostają do rozwiązania nawet najprostszy problem, rozkładają ręce.


Kopiowanie kodu

Kolejny problem to szukanie rozwiązań w Google i na Stack Overflow, a potem bezmyślne kopiowanie bez sprawdzenia, jak ten cudzy kod działa. Myślenie, że funkcja kopiuj - wklej najszybciej rozwiąże problem z kodem zabija kreatywność i przynosi zwykle odwrotny od zamierzonego efekt. Programowanie powinno być pasją i chęcią samodzielnego poszukiwania. Można zapisać się na najdroższy kurs, pracować z najlepszymi ludźmi z branży, jednak kiedy kodowanie nas nie zainteresuje, trudno będzie przeskoczyć pewien poziom.

Marnowanie czasu

Presja czasu, duża ilość zadań oraz złożoność problemów może powodować strach, a co za tym idzie chęć poddania się. Szczególnie, gdy np. program, nad którym spędziło się mnóstwo czasu, zostanie skrytykowany, nie działa albo po prostu nie wiadomo, jak się za niego zabrać. Siedząc nad jednym problemem kilka godzin marnuje się czas. Oczywiście, blokadę może mieć każdy. Czasem trzeba jednak odciąć się, odejść od kodu źródłowego i zająć umysł czymś innym. Lepiej chwilę odpocząć, by wrócić do zagadnienia ze świeżą głową. Jest więcej niż prawdopodobne, że po takiej krótkiej przerwie podejdziemy do rozwiązania inaczej i - tym razem - z sukcesem.

Optymalizuj z głową

Skoro jesteśmy przy marnowaniu czasu - wśród początkujących prawdziwą plagą jest też przedwczesna optymalizacja kodu. Donald Knuth, autor „Sztuki Programowania" mówił, że jest ona źródłem wszelkiego zła. Trudno się z nim nie zgodzić, szczególnie, że zgodnie ze wszystkimi regułami optymalizacja jest ostatnim etapem kodowania.


Perfekcjonizm

Inna pułapka to nieskończone planowanie projektu i poszukiwanie idealnego rozwiązania. Kombinowanie i tworzenie różnych wariantów oraz wprowadzanie ciągłych zmian może spowodować, że projekt nigdy nie powstanie. To właśnie czas rozwiązywania trudnych zagadnień różni doświadczonego programistę od początkującego -  nie ma bowiem czegoś takiego jak „kod idealny”. Ten może się różnić długością, czasem wykonania, czytelnością.

Dążenie do perfekcjonizmu może okazać się zgubne. Bez względu na to, czy chcesz zostać Java, czy Android Developerem, testerem lub Data Scientistem, należy zrozumieć, że sztuką jest postawienie sobie odpowiednich priorytetów. Nigdy nie uda się nauczyć wszystkiego. Zdecydujmy, co akurat w tym momencie jest potrzebne i skupmy się na tym. Nie można też bać się popełniania błędów i pokazywania swojego kodu innym. Nic bowiem nie powoduje takiego wzrostu tempa nauki, jak konstruktywna krytyka od praktyków.

mówi Łukasz Andrzejewski z Kodołamacz.pl.

Każdy początkujący programista popełnia błędy, jednak będąc ich świadomym można na pewno je zminimalizować.  A Ty? Jak błądziłeś na początku?