Na czym siedzą programiści?

Zawód programisty to najczęściej wiele godzin dziennie spędzanych przy biurku, dlatego nie bez znaczenia jest to, na czym pracownicy siedzą, wykonując obowiązki zawodowe. Tak naprawdę nie chodzi tylko o komfort pracy, ale również o zdrowie.

Temat, który dziś podejmujemy, jest tylko z pozoru błahy. Nieodpowiednie sprzęty do siedzenia, na których spędza się dziennie wiele godzin, mogą negatywnie wpływać na zdrowie pracowników. Programiści, którzy najczęściej pracują przy biurku, nierzadko skarżą się na mrowienie w stopach, drętwienie łydek, bóle pleców, nadgarstka i karku. W rezultacie wiele godzin dziennie, spędzanych w pozycji siedzącej, może skończyć się takimi schorzeniami, jak żylaki, choroby kręgosłupa i narządów ruchu. Pisaliśmy już o tym, jak firmy IT dbają o zdrowie pracowników. Dziś kilka słów o tym, na czym siedzą programiści, żeby uciec przed znużeniem i chorobami typowymi dla pracowników biurowych. Oto, jakie trendy pojawiają się w biurowym siedzeniu:

1. Piłka nie tylko do grania

Gdybyśmy weszli do szczecińskiego biura firmy Digers, moglibyśmy zauważyć, że niektóre osoby siedzą tam przy biurkach na… piłkach. Nie powinno jednak to dziwić, ponieważ duże, dmuchane piłki doskonale wpływają na kręgosłup i mięśnie osób pracujących przez wiele godzin przy biurku. Potwierdzają to fizjoterapeuci. Na piłce można napinać i rozluźniać mięśnie, w ten sposób unikając przeciążenia kręgosłupa. Wbrew pozorom ruch pozwala mięśniom odpocząć. Coraz więcej producentów oferuje na rynku specjalne piłki z wytrzymałego materiału, dedykowane właśnie do siedzenia przy biurku.

2. Hamak w biurze

Hamak kojarzy się przede wszystkim z relaksem i beztroską. W Europie pojawił się za sprawą Krzysztofa Kolumba, ale kolebką hamaku jest prawdopodobnie Australia lub Wyspy Karaibskie. Hamak odpręża i wprowadza harmonię. Okazuje się jednak, że coraz częściej można go również zobaczyć w firmach z branży IT. Przykładem jest poznańskie Netguru. Tutaj hamak znajdziemy w centralnej części biura. Co prawda nie służy on do siedzenia przy biurku, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby od czasu do czasu zamienić zwykły fotel właśnie na hamak zwłaszcza, gdy trzeba rozwiązać trudny problem i poukładać myśli. Będzie to również dobre wytchnienie dla kręgosłupa.

3. Wygodne jak pufa

Pufy to kolejny przykład sprzętów do siedzenia, spotykanych coraz częściej w polskich biurach zajmujących się nowymi technologiami. Przywędrowały do nas z Doliny Krzemowej, gdzie rozpoczął się ten trend biurowego siedzenia. Zapewniają komfort, pozwalają na relaks i są dobrą odskocznią od zwykłego krzesła, które znajduje się przy niejednym biurku. Poza tym, takie pufy mogą posiadać także wysokie walory estetyczne, co dodatkowo podnosi jakość wystroju przestrzeni i wpływa pozytywnie na pracowników.

4. Klęczeć zamiast siedzieć

Klękosiad to nie nowy sprzęt biurowy, ponieważ można było go zobaczyć w biurach już kilka lat temu, ale nadal wykorzystywany jest w niejednej firmie z branży IT. Klękosiad pozwala na przyjęcie pozycji zdrowej dla kręgosłupa, tutaj ciężar opiera się na kolanach. Takie urządzenie do siedzenie jest nietypowe, ale pozwala przyjmować pozycję niemal wyprostowaną, ciężar ciała przesuwa się do przodu i angażuje mięsnie grzbietu. Lekarze zalecają, żeby korzystać z Klękosiadu na przemian ze zwykłym krzesłem.

5. Pozycja stojąca

Ostatnie rozwiązanie, jakie tutaj poruszamy, nie dotyczy co prawda siedzenia, ale jest dla niego alternatywą. W niektórych biurach, na przykład NetMag, od czasu do czasu stoi się przy biurku. To dobry przerywnik dla wielogodzinnego siedzenia. Potrzebne jest jednak do tego odpowiednie biurko, którego wysokość można regulować. W Stanach Zjednoczonych prawdziwą furorę robi ostatnio tzw. Standdesk, czyli mebel naszpikowany elektroniką, który pozwala nawet zapamiętać pozycję stołu dla konkretnego użytkownika.

A Wy na czym siedzicie w swoich biurach? Być może wykorzystujecie jakieś ciekawe, oryginalne rozwiązania. Jeśli tak, czekamy na Wasze informacje.