Nasza strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień w przeglądarce. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Rozumiem

6 sygnałów dla Software Developera, że czas na zmianę pracy

Przestałeś się rozwijać? Brakuje Ci wyzwań? Poznaj 6 oznak, które świadczą o tym, że nadeszła pora, byś rozejrzał się za nową pracą.
6 sygnałów dla Software Developera, że czas na zmianę pracy

Praca Software Developera może być pasjonująca i pełna wyzwań. To sytuacja idealna, o której marzy niejeden programista. Niestety, czasem rzeczywistość jest bardziej szara, a praca - zamiast dostarczać satysfakcji - po prostu męczy. Wtedy pojawia się pytanie: zmienić pracę, czy zostać?

Badania zrealizowane w krajach Unii Europejskiej pokazują, że Polacy najczęściej zmieniają pracę. Staliśmy się liderami w Europie pod tym względem. To ewenement, bo średnia fluktuacja kadr w naszym kraju nie przekracza najczęściej 4,5%. Wyjątkiem jest branża IT i programiści, gdzie poziom rotacji wynosi 6,23%. Okazuje się, że przeciętny programista zmienia pracę nawet co 24 miesiące. W Stanach Zjednoczonych jest jeszcze ciekawiej - tam programista pracuje w jednej firmie średnio 18 miesięcy. Jeśli dodamy do tego ogromne zapotrzebowanie na developerów okaże się, że pracodawcy w tej branży mają problem. Coraz częściej wysoka pensja nie wystarcza. Nic dziwnego, że wśród szefów firm technologicznych modne stało się powiedzenie:

Codziennie około godziny 17:00 nasze najcenniejsze zasoby opuszczają mury firmy. Pozostaje nam modlić się, że wrócą następnego dnia około 9:00

Ponad 62% software developerów deklaruje otwartość na nowe propozycje. Są gotowi zmienić pracodawcę z różnych powodów. W jaki sposób zorientować się, że nadszedł na to czas? Jeśli zauważyłeś/aś u siebie jeden z sześciu poniższych znaków, powinieneś poważnie rozważyć zmianę pracy.

 

1. Gasisz pożary, zamiast tworzyć nowe projekty

Miewasz czasem wrażenie, że jesteś bardziej strażakiem, niż programistą? {owinno zapalić Ci się światełko ostrzegawcze. Najczęściej wygląda to tak, że zamiast rozpoczynać/kontynuować nowe projekty, musisz wszystko rzucić i „pędzić do pożaru”. Chodzi o ciągłe poprawianie błędów aplikacji, które zostały wypuszczone na rynek za szybko - bez należytego przetestowania, bo deadline był zbyt krótki, bo trzeba było za wszelką cenę pokonać konkurencję, bo naciskał klient lub inwestorzy.


Podobny obraz

To oznacza, że pracodawca nie stawia na jakość, a szybkość. Łatwo to zauważyć, gdy kolejną aplikację musisz tworzyć w równie szaleńczym tempie jak poprzednią - co zapewne też skończy się pożarem. Czas uciekać z takiego lasu!

2. Jesteś marginalizowany/a

Według amerykańskiej firmy badawczej TINYPulse zadowolenie z pracy wśród software developerów jest zdecydowanie niższe niż w przypadku innych zawodów. Programiści czują się bardziej wyalienowani, sfrustrowani i niedoceniani w porównaniu z innymi pracownikami. Czasami to zupełnie bezpodstawne odczucia, ale bywa, że taka frustracja jest w pełni uzasadniona.

Jeśli odkrywasz, że otrzymujesz informacje zwrotne na temat swojej pracy wyłącznie mailem, zamiast bezpośrednio w osobistej rozmowie - masz problem. To pierwszy krok do marginalizowania Cię. Za chwilę okaże się, że omijają cię ciekawe projekty, awansy lub podwyżki, a Ty wykonujesz jedynie rutynowe obowiązki. Z dużym prawdopodobieństwem to początek końca Twojej kariery u tego pracodawcy. Jeśli czujesz, że stajesz się coraz mniej ważny dla firmy, zacznij szukać nowej pracy. Nie będziesz w tym osamotniony. 50% pracowników zmienia pracę, aby uciec od swojego przełożonego. Jeśli on/ona Cię nie docenia, nie ma sensu marnować zawodowego czasu.

3. Przestałeś/aś się rozwijać

Dawniej lubiłeś/aś się uczyć, rozwijać umiejętności, zadawać pytania. Nagle zorientowałeś/aś się, że to minęło? Poznałeś/aś wszystkie tajniki swojego stanowiska? Potrafisz bez problemu rozwiązać każdy problem?

Prawdopodobnie dotknął Cię efekt plateau. To niepokojące zjawisko polega na nieustannym rozwijaniu umiejętności, aby w końcu znaleźć się na „płaskowyżu” (plateau). Masz już dość nauki, nie widzisz w niej sensu. Jesteś doceniany/a, zdobywasz nagrody, stałeś się autorytetem - i wcale Cię to nie satysfakcjonuje. Okazuje się, że dotarłeś/aś do szklanego sufitu, którego już nie potrafisz przebić. Niby osiągnąłeś/aś wiele, ale nie czujesz już satysfakcji, nie możesz znaleźć w sobie motywacji do działania. To może być początkiem wypalenia zawodowego. Ten problem dotyka nawet 40% młodych, aktywnych zawodowo ludzi. Jedynym rozwiązaniem może być zmiana pracy, otoczenia i zmierzenie się z nowymi wyzwaniami.

4. Brakuje Ci wyzwań

W pewnym momencie kariery możesz odkryć, że pieniądze to nie wszystko, czego oczekujesz od pracodawcy. Chcesz brać udział w ciekawych projektach i... nie jesteś wyjątkiem. Wielu programistów jest w stanie poświęcić wysokie wynagrodzenie dla budowania liczących się rozwiązań, wykorzystywanych przez miliony ludzi na świecie.




Jeśli wolisz tworzyć nowe funkcjonalności zamiast utrzymywać istniejący kod, chcesz rozwijać nowatorskie projekty, a dotychczasowy pracodawca nie jest w stanie tego zapewnić, to może być dobry moment, aby zmienić pracę. Nuda i rutyna potrafią zabić każdy entuzjazm. Naprawdę tego chcesz?

5. Nikogo nie obchodzi Twój rozwój

Możesz doświadczyć efektu plateau i przestać się rozwijać, ale równie dobrze i znaleźć się w całkiem innej sytuacji. Być może odczuwasz silną potrzebę zdobywania nowych umiejętności, wiedzy o najnowszych technologiach i rozwiązaniach. Chęć nieustannego dokształcania deklaruje ponad 91% software developerów. Badania pokazują, że branża IT chętnie inwestuje w rozwój swoich pracowników. O ile w innych branżach udział budżetu szkoleń w kosztach operacyjnych nie przekracza przeważnie 0,23%, o tyle w IT jest to 0,68%.

Jeśli zorientujesz się, że pracodawca nie proponuje Ci żadnych szkoleń, nie pomaga Ci w zdobywaniu nowych umiejętności, czyli po prostu w Ciebie nie inwestuje, może to być znak, że nie znalazłeś się w odpowiednim miejscu. W tej sytuacji warto porozmawiać z przełożonym o Twoich planach rozwoju. A jeśli nadal nie wykaże zainteresowania poszerzaniem Twoich umiejętności, zacznij szukać nowej pracy i miejsca, gdzie bardziej Cię docenią.

6. Masz syndrom niedzielnego popołudnia

Słyszałeś o syndromie niedzielnego popołudnia?? Po angielski brzmi znacznie lepiej - The Sunday Night Blues. Dotyka nawet 78% pracujących osób. W sobotę rano czujesz się jeszcze doskonale, ale już w niedzielne popołudnie nadciąga katastrofa. Lekkie rozdrażnienie, potem wewnętrzny niepokój. Im bliżej wieczora, tym trudniej Ci zapanować nad myślami. Zamiast cieszyć się wolnym dniem i rodziną, zaczynasz martwić się pracą i wszystkimi zadaniami, które będziesz musiał wykonać w nadchodzącym tygodniu. Nie potrafisz cieszyć się ani wolnym, ani pracą. Często nachodzi Cię pragnienie, żeby rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady. Potem nadchodzi jednak refleksja, że przecież nie możesz.

Zwróciliśmy uwagę na sześć znaków, które mogą świadczyć o tym, że czas coś w życiu zmienić . Tak naprawdę opcje są dwie: rozwiąż problem, albo zmień pracodawcę. Warto zdawać sobie sprawę, że w nowym miejscu mogą pojawić się te same problemy. Dlatego najpierw zrób wszystko, żeby rozwiązać niekorzystną sytuację u dotychczasowego pracodawcy.

Zobacz więcej na Bulldogjob

Masz coś do powiedzenia?

Podziel się tym z 80 tysiącami naszych czytelników

Dowiedz się więcej
Rocket dog