Czy czytanie powieści pomaga programować?

Czytanie książek rozwija. Każdego. Programistów również. Wbrew wszelkim trendom w polskim czytelnictwie, warto zagłębiać się w lekturę. To nic, że według badań Biblioteki Narodowej, od 2000 roku coraz mniej czytamy. O ile jeszcze 17 lat temu odsetek czytelników oscylował wokół 55%, to w 2016 roku spadł już do 37%. Mimo to warto czytać, nawet, a może szczególnie, wbrew tym, którzy nie czytają. Nie mówimy tu jedynie o książkach technicznych, monografiach, pozycjach naukowych. Czytanie powieści również pomaga się rozwijać jako programista. Nie wierzycie? Mamy na to kilka argumentów.
 

1. Czytanie powieści pomaga się zrelaksować


O tym, jak ważne jest odpoczywanie, napisaliśmy już w artykule „Wypoczęty programista”. Wspominaliśmy tam, że wielu koderów nie potrafi niestety efektywnie wykorzystywać czasu wolnego. Pisząc „efektywnie”, mamy na myśli skuteczny odpoczynek. Czytanie powieści pomaga rozwiązać ten problem. Nie trzeba zastanawiać się, jak spędzić czas wolny, wystarczy zabrać się do lektury. Dobra powieść do dobra odskocznia od codzienności programowania. Pewnie, że można obejrzeć ciekawy film, pograć w kultową strzelankę, ale ciągle tkwimy jednak przed ekranem, jak w czasie pracy. Zagłębienie się w lekturę to wkroczenie w inny świat, skupienie się na innej aktywności, niż prowadzimy na co dzień. Powieść pozwala się zrelaksować. Dodatkowo możemy o niej porozmawiać z rodziną, przyjaciółmi, co rozwija życie towarzyskie.
 

2. Czytanie powieści zwiększa empatię


Często słyszy się, że czytanie zwiększa wrażliwość człowieka. Jednak czytanie powieści zwiększa także empatię, uczy patrzeć na świat oczyma innych (autora, bohaterów). Lektura sprawia, że zaczynamy zagłębiać się w problemy postaci, identyfikować się z nimi, trzymamy kciuki za protagonistów, którzy na końcu książki dokopią swoim prześladowcom. Ta większa empatia przełoży się również szybko na pracę kodera. Instynktownie programiści zaczną bardziej przykładać się do swoich zadań, ponieważ będą chcieli przekazać coś wartościowego klientom – lepszy produkt, pomoc w rozwiązaniu problemu, funkcjonalność oszczędzającą czas itd. Duet holenderskich naukowców, Matthijs Bal i Martijn Veltkamp, potwierdził badaniami, że powieści skłaniają czytelników do empatycznych zachowań. Warunek jest jednak jeden: książka musi wciągać.
 

3. Czytanie powieści poprawia kreatywność


Pochłanianie dużej ilości ciekawych powieści skutecznie poprawia kreatywność. Dzięki książkom koder poznaje nowe idee, myśli, które z kolei mogą być impulsem do własnych przemyśleń i pomysłów. Ta umiejętność przekładania idei na innowacyjne pomysły doskonale sprawdza się w świecie technologii, kształtuje przyszłość. Szczególnie powieści science fiction mają tu ogromny udział w kreowaniu nowych pomysłów i w pobudzaniu do tworzenia nowych rozwiązań. Oprócz pobudzania samymi ideami dzieje się tak dlatego, że czytanie fikcji zmniejsza naszą naturalną potrzebę domknięcia poznawczego. Polega to na pragnieniu rozwiania wszelkich wątpliwości i niewyjaśnionych wątków. Skutkuje to używaniem najprostszych, znanych już rozwiązań, a tym samym zabija kreatywność.
 

4. Czytanie zmienia stan mózgu


Badanie na temat wpływu czytania na mózg pokazało bardzo ciekawe wnioski. Polegało ono na monitorowaniu stanu mózgu przy pomocy fMRI po codziennej lekturze. Zauważono zwiększoną aktywność i łączność w obszarze odpowiadającym za przetwarzanie języka. Jest to dość spodziewany rezultat, ale też bardzo przydatny w codziennej pracy. Gdy obszar ten będzie na wysokich obrotach pisanie maili do klienta pójdzie łatwiej i nie będzie też problemu z dogadaniem się z PM-em. Kolejnym niespodziewanie aktywowanym obszarem był ten odpowiedzialny za odczuwanie i ruch. Oznacza to, że przynajmniej umysłem wcielamy się w bohatera opowieści. Badanie to potwierdziło również wymienione już zwiększenie empatii. Rozszerza nieco wnioski o tyle, że wskazuje na poprawę w obrębie systemu tzw. teorii umysłu. System ten pozwala nam operować na pojęciach umożliwiających wyciąganie wniosków o stanie umysłu innej osoby. Tak po ludzku: łatwiej będzie odróżnić czy nietrafiony pomysł współpracownika to zwykłe przemęczenie, nieuwaga czy niewiedza. Co ciekawe wykazało też, że zmiany te są widoczne do 5 dni po zaprzestaniu czytania. Dlatego książki trzeba pochłaniać dość regularnie.
 

5. Czytanie powieści wzbogaca język


Wśród wielu zalet czytania powieści nie można nie wymienić wzbogacania słownictwa. Lektura to nie tylko poznawanie nowych słów, ale wyrabianie w sobie nowych nawyków językowych, poszerzanie wiedzy, przyspieszanie procesów myślowych. Łatwość wypowiadania się, duże umiejętności językowe zwiększają poczucie własnej wartości, ułatwiają karierę zawodową. Dodatkowo czytanie w obcym języku pomaga w jego opanowaniu. Już w latach 30. słynny amerykański pisarz, Napoleon Hill, w swojej książce „Think and Grow Rich” zachęcał do poszerzania słownictwa, co miało przyczyniać się do sukcesu zawodowego i w życiu prywatnym. Bogatszy język pozwala koderowi lepiej wyjaśnić jego pomysły, buduje lepsze relacje ze współpracownikami i ułatwia kontakty z klientami.


Które z powyższych umiejętności nie są przydatne programiście? Skuteczny relaks pozwala powrócić do pracy wypoczętym, większa empatia pomaga koderowi lepiej zrozumieć współpracowników, roli kreatywności w kodowaniu w ogóle nie trzeba tłumaczyć, a lepsza pamięć ułatwia i przyspiesza uczenie się nowych zagadnień. Bogatsze słownictwo i wysoka umiejętność posługiwania się językiem to lepsza komunikacja. Czy nadal twierdzicie, że czytanie powieści jest zbędne programiście? Jeśli nie, zachęcamy: zróbcie sobie przerwę na lekturę dobrej powieści.