Jak sprawić, aby „nietechniczni" ludzie w firmie IT czuli się częścią zespołu?

Pracownicy firm z branży IT doskonale wiedzą, że wśród ich koleżanek i kolegów jest także wiele osób, które nie są wcale „techniczne”, nie wiedzą, co to API, debugger, framework i inne tego rodzaju terminy. Właśnie takim osobom szczególnie trudno poczuć się częścią zespołu, w którym przeważają programiści i inni specjaliści IT. Brak wiedzy technicznej nie może być jednak przyczyną tego, że osoby „nietechniczne” pozostają na marginesie, są wykluczone z grupy. Przecież również one mają swoje zadania do wykonania w firmie IT. Często nie są to wcale błahe obowiązki.

 

Przeważnie bywa tak, że im większa firma IT, tym więcej potrzebuje pracowników „nietechnicznych”. Wystarczy wymienić stanowiska w marketingu, HR, sprzedaży itd. Nie zawsze są to osoby, które już wcześniej pracowały w branży IT, ale za to są świetnymi fachowcami od reklamy, rekrutacji czy od pozyskiwania klientów. Od razu warto podkreślić, że brak wiedzy technicznej, brak znajomości meandrów kodowania czy znajomości procesu wytwarzania aplikacji nie oznacza, że automatycznie dana osoba nie pasuje do kultury firmy czy do zespołu IT. Tacy pracownicy mogą świetnie wpasować się w techniczny team. Trzeba tylko im w tym pomóc. Duża w tym rola innych członków zespołu. Oto nasze podpowiedzi, jak sprawić, aby pracownik „nietechniczny” nie czuł się kimś gorszym, ale stał się ważnym ogniwem teamu technicznego.

1. Poznajcie wiedzę „nietechnicznego”

Aby wprowadzić „nietechniczną” osobę w specyfikę pracy Waszego zespołu, aby pomóc jej się zintegrować, musicie najpierw zorientować się, jaka jest wiedza techniczna takiego pracownika, jaki jest poziom zrozumienia produktu, który wytwarzacie. Oczywiście nie stanie się to już pierwszego dnia pracy. Najczęściej zaczyna się przecież od zapoznania nowej osoby z firmą, z jej polityką, sposobem funkcjonowania itp. Jednak już wtedy warto rozmawiać z „nowicjuszem”, podpytywać go, ale bez żadnej natarczywości. Nie zapominajcie, że w tym okresie nowa osoba jest dosłownie bombardowana informacjami. Tym bardziej potrzebna jest życzliwość, zachęcanie do zadawania pytań. Zawsze dobrze brzmi, jeśli żółtodziób usłyszy w czasie swoich pierwszych dni w firmie „Nie martw się, z nami było tak samo, też gubiliśmy się we wszystkim”. Dobrym pomysłem jest spotkanie poza firmą – przy kawie, piwie, na boisku. Wtedy „nietechniczna” osoba szybciej się otworzy i będziecie mieli większą szansę, aby poznać stopień jej wiedzy technicznej. Dowiecie się, z jakiego pułapu startuje nowy pracownik.

2. Mówcie „po ludzku”

Posługiwanie się branżowym żargonem, technicznymi terminami jest zupełnie oczywiste i naturalne w pracy. Jeśli jednak rozmawiacie z pracownikiem „nietechnicznym”, spróbujcie zmienić swój język, mówcie po prostu „po ludzku”, aby każdy Was zrozumiał. Jeśli trzeba, wyjaśniajcie prostymi zdaniami, o co Wam chodzi, czego oczekujecie od nowego pracownika. To samo dotyczy przekazu w formie pisemnej (elektronicznej lub papierowej). Ważne, abyście również w prosty sposób wytłumaczyli, czym dokładnie zajmuje się każdy członek zespołu, do czego służy wytwarzany produkt, jakie ma funkcje i jak można go wykorzystać.

3. Nauczcie się wyjaśniać

Osobie „nietechnicznej” często trudno wyjaśnić nawet najprostszy dla programisty termin. Pamiętajcie, że wyjaśnianie jest sztuką, którą nie wszyscy opanowali. Znając poziom wiedzy nowego pracownika (dlatego tak ważny jest pierwszy punkt naszej listy), będziecie mogli znaleźć klucz do nawiązania kontaktu z nim na płaszczyźnie zawodowej. Nie wstydźcie się używać różnych metafor, gdy wyjaśniacie specjalistyczne terminy. Dobrym pomysłem jest stosowanie porównań – im bardziej plastyczne, tym lepiej. Wtedy w głowie odbiorcy pojawią się konkretne obrazy, które wyjaśnią daną kwestię, a przy okazji będą wracały, ilekroć „nietechniczny” usłyszy określony termin z zakresu IT.

4. Nie bójcie się poświęcić czasu świeżakowi

Czas jest kluczowy. Z jednej strony potrzebuje go nowa osoba, aby wdrożyć się w nowe obowiązki, w specyfikę funkcjonowania firmy, a z drugiej – musicie zainwestować Wasz czas, aby wprowadzić „nietechniczną” osobę w techniczne zagadnienia. Pamiętajcie, im więcej czasu poświęcicie na wyjaśnienia na początku, tym mniej trzeba będzie tłumaczyć takiej osobie później, gdzie będą goniły Was terminy, gdy każda godzina będzie na wagę złota. Lepiej powtórzyć coś 50 razy nowemu koledze, gdy panuje spokój, niż tłumaczyć w złości, gdy deadline wisi nad głową.

5. Pozwólcie zadawać pytania

Musicie uzbroić się w dużą cierpliwość i empatię. Nie wolno zdradzać oznak złości, irytacji. Tylko wtedy „nietechniczna” osoba nie będzie bała się zadawać pytań. Spokojnie i rzeczowo odpowiadajcie na każde z nich, nawet jeśli wyda wam się głupie, czy dotyczące zagadnień oczywistych. Pamiętajcie, że to, co jest oczywiste dla Was, nie jest takie dla kogoś, kto nie miał wcześniej do czynienia z branżą IT. Zadawanie pytań rozwija, a o to przecież chodzi w edukacji i integracji „nietechnicznego”.

6. Nauczcie się słuchać

Musicie nauczyć się słuchać, a im więcej będziecie słuchali, tym szybciej zrozumiecie, z jakimi problemami boryka się kolega/koleżanka. Skupcie się na tym, co osoba „nietechniczna” do Was mówi, nie przerywajcie, utrzymujcie kontakt wzrokowy, starajcie się postawić na jej miejscu. W ten sposób poznacie luki w jej wiedzy technicznej, które będzie można wypełnić.

7. Pytajcie o opinię

Od czasu do czasu możecie poprosić osobę „nietechniczną” o opinię na jakiś temat. To pozwoli poczuć się pracownikowi częścią zespołu. Niech się wypowie najlepiej o zagadnieniach, które wcześniej mu tłumaczyliście. W ten sposób z jednej strony podbudują się morale nowej osoby w firmie, a z drugiej – dostaniecie feedback, ile „nietechniczny” zrozumiał z Waszego wyjaśniania zawiłości sztuki kodowania. Być może pewne kwestie trzeba będzie jeszcze powtórzyć. A może okaże się, że „nietechniczna” osoba Was zaskoczy świeżym spojrzeniem na dane zagadnienie, pokaże Wam je z zupełnie innego punktu widzenia. To będzie również oznaczało, że nowy pracownik dobrze dopasował się do zespołu.

8. Uśmiechajcie się

Tylko tyle i aż tyle. Uśmiech łagodzi napięcie w kontaktach z innymi ludźmi, rozładowuje sytuacje kryzysowe i sprawia, że wszyscy czują się lepiej. Osoba „nietechniczna”, widząc Wasz uśmiech, na pewno poczuje się pewniej, lepiej i zacznie rozumieć, że staje się częścią zespołu. Nie mylcie jednak uśmiechu z wyśmiewaniem.

Jeśli jesteście „nietechniczni”, ale złapaliście bakcyla programowania, polecamy Wam artykuł o tym, że nie jest wcale trudno zostać koderem – „Od zera do Developera, czyli jak przekwalifikowałem się na programistę”.