Broda w IT. Nosi, nie znosi.

Czy programista, który ma brodę, jest lepszym koderem? Nie wiadomo. Osoby, które chełpią się ich zarostem, zapewne będą przekonywały, że tak. Zwolennicy gładkiej twarzy będą twierdzili zupełnie coś przeciwnego. Chciałoby się napisać: punkt widzenia zależy od stopnia ogolenia. W tym kontekście warto się zastanowić, kto należy do jednej, a kto do drugiej grupy. Warto to pokazać na przykładzie panów, którzy wnieśli ogromny wkład w rozwój IT. Nasze dokładne, głębokie analizy, niestety, niepodparte żadnymi naukowymi badaniami, a raczej podbudowane obserwacją i „ludową mądrością” potwierdziły, że można tu wyróżnić trzy grupy o różnym stopniu okazałości zarostu.

1. Propagatorzy idei otwartego oprogramowania

Z dostępnych powszechnie fotografii wynika, że zdecydowanie największymi zwolennikami brody są propagatorzy idei otwartego oprogramowania. Być może to kwestia pokolenia, ale czy rzeczywiście? Jak widać, panowie z tej grupy preferują długi i bujny zarost, który zdecydowanie dodaje im powagi i nobliwości. Broda może być tu również symbolem ogromnego zaangażowania w świat IT. Propagatorzy idei otwartego oprogramowania są tak zajęci, że nie mają czasu się ogolić.

Ken Coar

Źródło: Ken Coar, wikipedia.org (CC BY 3.0)

Ken Coar to nie tylko świetny programista, który miał duży wkład w tworzenie Apache Software Foundation, ale także właściciel bardzo pokaźnego zarostu. Od razu należy podkreślić, że nie jest to wcale jakaś tam sobie broda, ale precyzyjna, dokładnie wypielęgnowana. To broda, której przekaz jest jasny: wiem, czym się zajmuję, znam się świetnie na tej robocie, nie tylko koduję, ale wcielam w życie wielkie idee. I do tego to przenikliwe spojrzenie!

Richard Stallman

Źródło: Jared and Corin, wikipedia.org (CC BY-SA 2.0)

Richard Stallman to legenda i człowiek wielu talentów: świetny haker i bardzo utalentowany organizator, który między innymi założył projekt GNU i Free Software Foundation. Uważnemu obserwatorowi nie umknie zapewne fakt, że Stallman jest także dumnym posiadaczem bardzo długiej i niezwykle gęstej brody. Nie jest to jednak zarost bardzo precyzyjnie docięty, okiełznany. O, nie! To nie byłoby w stylu Stallmana, człowieka niepokornego i chodzącego własnymi ścieżkami. Nic zatem dziwnego, że jego zarost na twarzy również zdaje się podążać własnymi szlakami i w każdą stronę. Broda odzwierciedla tu doskonale charakter właściciela.

2. Twórcy języka

Nieco mniej powściągliwi w hodowaniu zarostu na twarzy są twórcy języków programowania. Owszem, mają brody, ale to zarost zdecydowanie mniejszy niż w przypadku przedstawicieli poprzedniej grupy. Panuje w tych brodach większa regularność, precyzja, ich zarost zdaje się bardzo zorganizowany. Nie ma tu miejsc na przypadkowość, poszukiwanie na oślep. Każdy włos ma swoje zadanie jak każdy element języka programowania.

Dennis Ritchie

Źródło: Dennis, wikipedia.org (CC BY 2.0)

Dennis MacAlistair Ritchie miał zdecydowanie najrzadszy zarost z naszej grupy. To broda, która była świadkiem narodzin języka C i systemu operacyjnego Unix. Od razu widać, że było to ciekawe połączenie lekko nieujarzmionych elementów zarostu z precyzyjnym, regularnym kształtem brody.

James Gosling

Źródło: James Gosling, wikipedia.org (GFDL)

James Gosling to ojciec języka Java i autor pierwszej wersji maszyny wirtualnej. Człowiek sukcesu, o czym zresztą świadczy kształt jego brody – litera „V” jak Victoria. Krótko pisząc, twarz Goslinga to twarz zwycięzcy. Broda staje się w jego przypadku subtelnym przekazem na temat sukcesów zawodowych twórcy Javy.

Bjarne Stroustrup

Źródło: Bjarne Stroustrup, wikipedia.org (GFDL)

Okazuje się, że również historia jednego z najpopularniejszych języków programowania, a mianowicie C++, nie mogła się obejść bez brody. Zarostem mógł się pochwalić właśnie Duńczyk Bjarne Stroustrup, który rozwinął C++ z języka C. Jak łatwo zauważyć, mamy tu do czynienia raczej z zarostem „oszczędnym”, wręcz niepozornym, takim, do którego właściciel nie wydaje się szczególnie przywiązany. Nic dziwnego zatem, że na zdjęciach z lat późniejszych Bjarne zaczął pojawiać się coraz częściej z niezwykle gładką twarzą, bez śladu zarostu.

John McCarthy

Źródło: null0, wikipedia.org (CC BY-SA 2.0)

John McCarthy to twórca języka Lisp, a także autor terminu „sztuczna inteligencja” (AI), laureat Nagrody Turinga, właściciel bardzo eleganckiej brody. To zarost nie za mały, nie za duży, taki w sam raz. Precyzyjnie przycięta broda, w której nie ma miejsc na przypadkowość.

3. Twórcy frameworków

Nie wiadomo dlaczego, ale twórcy frameworków nie przepadają za zarostem. Oglądając na zdjęciach przedstawicieli tej grupy specjalistów IT, można łatwo zauważyć, że najczęściej mają gładkie twarze, niektórzy z nich tylko decydują się na bardzo mały, co najwyżej dwudniowy zarost. Być może postrzegają brodę jako utrudnienie, problem, z którym trzeba się często mierzyć, pielęgnując ją i czesząc. A frameworki to, jak wiadomo, platformy programistyczne, które mają ułatwić pracę kodera, wyeliminować powtarzalne, ale uciążliwe i żmudne działania. Skoro autorzy frameworków stawiają na eliminowanie utrudnień, nie będą przecież hodować takiego utrudnienia na twarzy. Nawet jeśli to przedstawiciele młodego pokolenia programistów, zdecydowanie jest im obcy tak popularny w ostatnich latach styl miejskiego drwala.

Fabien Potencier

Źródło: https://twitter.com/fabpot

Fabien Potencier to autor frameworku Symfony, napisanego w PHP. Jak widać, nie jest zwolennikiem brody, ale też nie identyfikuje się ze skrzydłem zupełnie gładkich autorów platform programistycznych. Bliżej mu do przedstawicieli autorów języków programowania, co subtelnie podkreśla dwudniowym zarostem.

Rod Johnson

Źródło: https://www.quora.com/What-is-Rod-Johnson-creator-of-Spring-Framework-doing-nowadays

Australijski programista Rod Johnson, który ma na swoim koncie stworzenie frameworku Spring, na pierwszy rzut oka wydaje się przedstawicielem typowo gładkich ojców platform programistycznych. Nic bardziej mylnego! Niech was nie wprowadzi w błąd jego gładka twarz. W rzeczywistości bliżej mu do Fabiena Potencier i do grupy autorów języków programowania niż do szanujących się autorów frameworków. Wystarczy spojrzeć na jego zdjęcie profilowe na Twitterze. Johnson ma tam brodę! Małą, ale jednak.

Adrian Holovaty i Simon Willison

Adrian Holovaty, źródło: Matt Biddulph, wikipedia.org (CC BY-SA 2.0)

 

Simon Willison, źródło: Edward Betts, wikipedia.org (Public Domain)

Tandem, który jest odpowiedzialny za stworzenie platformy Django, open source’owego frameworku dla języka Python. Jak widać z powyższych zdjęć, obydwu panów łączy nie tylko pasja poszukiwania nowych rozwiązań, ale także zamiłowanie do gładko ogolonej twarzy.

David Heinemeier Hansson

Źródło: James Duncan Davidson/O'Reilly Media, Inc., wikipedia.org (CC BY 2.0)

Duński programista, ojciec Ruby on Rails, członek znanej grupy 37signals. Również on najwyraźniej stawia na ułatwienia nie tylko w programowaniu, ale także w kwestii zarostu na twarzy, rezygnując z jakiejkolwiek brody. Jeśli już David pojawia się z zarostem na zdjęciach, to mamy tam do czynienia raczej z delikatnym zaznaczeniem owłosienia na twarzy w postaci jednodniowego zarostu.

O tych i jeszcze kilku innych postaciach możecie więcej dowiedzieć się z naszego artykułu „10 najlepszych programistów w historii”.

Teraz pytanie do Was, szanowni czytelnicy-programiści: ilu z Was ma brodę? Ręka w górę!