Prześwietl pracodawcę IT przed rekrutacją.

Niejeden programista, który ma poczucie wysokiej własnej wartości (najlepiej, gdyby każdy potrafił znaleźć u siebie to, w czym jest mocny) chciałby pracować w dużej znanej firmie. Nie bez przyczyny przygotowywane są rankingi topowych pracodawców, ja na przykład „Poland’s Most Attractive Employers”, z których wynika, że koderzy-studenci, wchodzący dopiero na rynek pracy, najchętniej pracowaliby w takich firmach jak Google Poland, Microsoft, Intel, IBM Polska i CD Projekt. Niestety, rzeczywistość szybko weryfikuje te plany. Często okazuje się, że trzeba szukać zatrudnienia u mniej znanego pracodawcy, czasem małego, działającego głównie na lokalnym rynku. W lepszej sytuacji są doświadczeni programiści, którzy funkcjonują na rynku pracy już od kilku lat i mogą pochwalić się niezłą wiedzą i umiejętnościami. Oni również chcieliby pracować u tych największych czy najbardziej rozpoznawalnych, ale przecież nie wszyscy trafiają do Google czy Microsoft, dlatego także pracują w tych mniej znanych firmach. Jednak do nich rekruterzy często zgłaszają się sami, oferując pracę. Zarówno początkujący koder, jak i doświadczony specjalista, powinni dokładnie prześwietlić przyszłego pracodawcę, zanim zdecydują się na rozmowę rekrutacyjną. Nie jest to wcale trudne.

Strona www pracodawcy

Jeśli chcecie poznać waszego potencjalnego przyszłego pracodawcę, oczywiście warto zacząć od przejrzenia jego strony internetowej. Najpierw należy sprawdzić, czym dokładnie zajmuje się dana firma, gdzie zlokalizowana jest jej siedziba, czy posiada oddziały w innych miejscowościach (gdy szukacie zatrudnienia poza miejscem zamieszkania). Warto także zwrócić uwagę, kim są klienci firmy (tym również nierzadko chwalą się przedsiębiorcy w odpowiednich zakładkach strony www). Rozsądnym krokiem będzie także zapoznanie się z historią firmy, a szczególnie zwrócenie uwagi na momenty przełomowe. To podpowie, czy biznes przyszłego pracodawcy rzeczywiście się rozwija i jak szybko, a także czy ma jakieś sukcesy na swoim koncie. Oczywiście nie można pominąć działu z aktualnościami, jeśli istnieje lub z komunikatami prasowymi.

Trzeba również zwrócić uwagę na produkty, jakie oferuje dana firma lub usługi. Przy okazji od razu zwrócimy uwagę na opinie o tych produktach w internecie (np. na forach). O tym jednak jeszcze wspomnimy dokładniej.

Na stronie www można także często wytropić informacje na temat wartości komunikowanych przez firmę, co jest dla niej ważne, na co kładzie duży nacisk, a także dowiedzieć się, kto stoi na czele firmy. Te wszystkie wiadomości mogą już stworzyć w umyśle kandydata pewien obraz przyszłego pracodawcy. Od razu ważna uwaga: nie można poprzestać na analizowaniu strony firmowej.

Bulldogjob jako narzędzie wsparcia

Teraz pozwolimy sobie na trochę prywaty, ale przecież Bulldogjob powstał właśnie po to, aby łączyć kandydatów z pracodawcami, aby ułatwiać poznanie tych ostatnich. Podpowiemy Wam zatem, jak wykorzystać nasz portal jako źródło wiedzy o pracodawcach.

Bulldogjob pozwoli Wam poznać techniczną twarz pracodawcy, technologię, na jakiej koncentruje się dana firma, a przy okazji jej profil odpowie na najczęściej zadawane pytania na rozmowach rekrutacyjnych (np. kwestie wynagrodzenia, możliwość uczestniczenia w różnych projektach itp.). Sami przyznacie, że to prawdziwa gratka. Nie koncentrujemy się na stronie biznesowej pracodawcy, ale właśnie na technologiach. Z profilu firmy dowiecie się między innymi, w jakich projektach będziecie mieli szansę brać udział. W Bulldogjob dowiecie się także, dlaczego według pracodawcy warto u niego pracować i jakie oferuje bonusy. To jednak nie wszystko. Kandydat ma szansę przeczytać, o czym pisze dany pracodawca na łamach naszego portalu, a tym samym może sprawdzić jego fachowość w danym temacie.

Obok artykułów znajdziecie u nas również oczywiście oferty pracy. Dzięki takiemu połączeniu można poznać nie tylko przyszłe miejsce pracy, ale również metodę tworzenia softu w firmie, która was interesuje. U nas nie zobaczycie zdjęć pracowników w identycznych koszulkach z popularnych folderów reklamowych, ale to, jak ci pracownicy dzielą się wiedzą i jak prezentują się od strony technicznej. Przygotowaliśmy szablony ofert pracodawców w taki sposób, aby kandydaci mogli zobaczyć, czy w danej firmie tworzy się coś „na hurra”, czy może z pomysłem i planem. Takie pokazanie metodologii pracy od razu pozwala zdecydować, czy kandydatowi odpowiada pracodawca i czy warto inwestować czas na rozmowę rekrutacyjną.

Dużym wsparciem w prześwietlaniu pracodawcy przed spotkaniem jest również zakładka Interview. Tutaj kandydaci mogą zobaczyć, co piszą inni na temat rozmowy rekrutacyjnej w danej firmie.

Social media i opinie

Dużo o pracodawcy może powiedzieć także jego profil w mediach społecznościowych. Coraz więcej firm wykorzystuje ten kanał do budowania własnego wizerunku i do nawiązywania kontaktu z potencjalnymi kandydatami do pracy. Na oficjalnych profilach będziecie mieli okazję poznać najnowsze wieści z firmy, przeczytać o najważniejszych wydarzeniach z ostatniego okresu. Nie bez znaczenia jest także możliwość nawiązania kontaktu i zadawania pytań.

Nie można również zapominać o opiniach. Dzięki internetowi łatwo sprawdzicie nie tylko, jak oceniane są produkty wybranej firmy, o czym już wspominaliśmy, ale również dowiecie się, jak postrzegana jest firma jako kontrahent, a może również jako pracodawca. Warto poświęcić trochę czasu na poszukiwania.

Na koniec uzbrojeni w tę całą wiedzę, zdobytą na stronie firmowej, dzięki portalowi Bulldogjob, social media i wzmocnioną opiniami z internetu, możecie zdecydować, czy warto aplikować do danego pracodawcy, czy warto umówić się na rozmowę rekrutacyjną. Pamiętajcie, że wiedza to potężna broń, również podczas poszukiwania pracy.

Jeśli macie ochotę poczytać więcej o rekrutacji, zachęcamy do lektury artykułu „Rozmowa rekrutacyjna w IT. Na co się przygotować?”.