Czy programista potrzebuje studiów?

Za pierwszego w dziejach programistę uważa się XIX-wieczną brytyjską matematyczkę, Adę Lovelace. Opublikowała pierwszy na świecie algorytm, który miał zostać wykonany przez maszynę analityczną jej przyjaciela. Była dobrym przykładem tego, że chcieć, to móc. Tym samym założeniem kierują się niektórzy kandydaci uczestniczących w rekrutacjach na stanowisko programisty często nieposiadający formalnego wykształcenia. Czy mają szansę na zatrudnienie?

Już od wielu lat informatyka jest najpopularniejszym kierunkiem studiów w Polsce. Według danych GUS, w roku akademickim 2014/2015 liczba kandydatów chcących studiować ten kierunek wynosiła ponad 30 tys. Dla porównania drugie pod względem popularności prawo wybrało o 10 tys. mniej maturzystów. 

Już w roku 2010 Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przewidywało, że co najmniej do 2025 roku specjaliści z różnych dziedzin informatyki będą najbardziej poszukiwaną grupą, jeśli chodzi o zawody techniczne. Trudno się z tym nie zgodzić. W Bulldogjob wiemy o tym doskonale. Przecież sektor IT należy do jednego z najdynamiczniej rozwijających się, a zapotrzebowanie na nowe technologie nieustannie rośnie. W ubiegłym roku w polskich firmach świadczących usługi IT pracowało ponad 140 tys. osób, ale i tak 93% przedsiębiorstw z tej branży planuje w najbliższych latach znacznie rozszerzyć zakres działalności i zatrudnić nowych pracowników.

Co się liczy w programowaniu?

Dla większości pracodawców bardziej liczą się umiejętności pracownika, jego doświadczenie i technologie, z jakimi pracował oraz certyfikaty branżowe niż posiadany dyplom. To oznacza, że brak ukończonych studiów informatycznych nie jest tak naprawdę przeszkodą, żeby pracować jako programista.

Swoją drogą, brak formalnego wykształcenia również może być pewnym mankamentem. Wiele zależy od tego, w jakiej technologii specjalizuje się kandydat na pracownika. Na przykład w przypadku .NET czy Java nierzadko łatwiej znaleźć pracę osobom po studiach, gdzie te technologie są gruntownie uczone niż samoukom. Z kolei ci ostatni mogą mieć przewagę w przypadku technologii niszowych, w których trudno znaleźć specjalistów lub nie uczy się takich rozwiązań na studiach. Przykładem może być Ruby on Rails. Specjaliści od tego frameworku poszukiwani są właściwie nieustannie i często nikt nie zapytuje ich o wykształcenie, ale o doświadczenie i umiejętności.

- Jednak poza znajomością konkretnych frameworków, istotna jest również wiedza na temat inżynierii oprogramowania oraz podstaw, które ułatwiają naukę nowości – mówi Iwona Tur, HR Manager. – Bardzo często samouk jest w stanie wykonać zadanie tak, by „działało”, ale bywa, że bez podstaw programowania wykładanych na uczelniach, sposób zrealizowania jest nieczytelny także dla autora. Droga dojścia do rozwiązania mogłaby być krótsza i bardziej trafna. Oczywiście tę wiedzę można pozyskać samemu, ale często bywa pomijana, co odczuwa dopiero pracodawca – dodaje specjalistka Bulldogjob.

Warto szukać dobrej uczelni

Pomimo że programowanie to w dużej mierze zajęcie dla pasjonatów, dla ludzi potrafiących samodzielnie zdobyć najnowszą wiedzę, dla osób rozwijających się poprzez dużą praktykę przed komputerem przy realizowaniu projektów, w Bulldogjob wierzymy, że jednak formalne wykształcenie informatyczne ma sens. Chociaż przykłady niektórych osób, jak Bill Gates czy Steve Jobs, pokazują, że czasem warto zrezygnować ze studiów i postawić tylko na swój rozwój albo na śmiałą wizję, możemy wskazać również argumenty broniące sens kształcenia na uczelniach.

-Ważne jednak, żeby to była dobra uczelnia oraz dobry wykładowca, żeby było zrozumienie rynku pracy, na który ma trafić absolwent – podkreśla Iwona Tur. - Z doświadczenia wiem, że osoby, które miały styczność z uczelniami państwowymi, przeważnie lepiej wypadają na testach i rozmowach rekrutacyjnych niż osoby, które takiego doświadczenia nie mają. Uczelnie w Polsce nie są idealnymi instytucjami, ale z praktyki widać, że skuteczniejsi są studenci i absolwenci niż osoby bez wykształcenia, opierające się tylko na swoim zapale i pasji. Być może jest to zasługa nie uczelni, a typu osób, które decydują się na zdobycie wykształcenia wyższego. Muszą być dobre z matematyki i to, według mnie, też jest kluczem do ich lepszej pozycji na rynku.

Programista z wykształceniem, czyli zalety studiowania

Warto zadać sobie pytanie, czym tak naprawdę jest studiowanie. Na pewno zdobycie dyplomu, „papierka” potwierdzającego wykształcenie nie jest tu najważniejsze; wiedza jest bardzo istotna, ale w ostateczności można ją zdobyć również poza murami uczelni. Studia to doskonały sposób na rozwijanie umiejętności systematycznego uczenia się, samodzielnej pracy, czyli tego, co jest niezbędne każdemu dobremu programiście, który chce się rozwijać i być na bieżąco z technologicznymi nowinkami (języki programowania i technologie nie są statyczne, ulegają dynamicznym zmianom).

Studiowanie to również możliwość kontaktu z doświadczoną, nierzadko wybitną kadrą naukową (rola mentora czy autorytetu nadal jest ważna w kształtowaniu młodego człowieka), to także rozwijanie umiejętności miękkich, poznawanie i uczenie się sposobów pracy w zespole, rozwijanie własnej osobowości i technicznego sposobu myślenia, to często również lepsza umiejętność wyszukiwania informacji i źródeł.

– Niestety, czasem uczelnia to także miejsce złego podejścia do studentów z powodu niekonstruktywnych uwag wykładowców – zauważa Iwona Tur. – Co prawda, to się zmienia, ale często osoby po państwowych uczelniach technicznych gorzej oceniają swoje umiejętności od studentów z uczelni prywatnych, pomimo że są lepszymi specjalistami. Zaznaczam, że to się zmienia, ale jeszcze 6-8 lat temu ten trend był silny. Stąd też często pojawiające się opinie, że nie warto studiować –podkreśla Iwona Tur.


Zapewne moglibyśmy jeszcze znaleźć wiele innych zalet zdobywania formalnego wykształcenia, ale nie chodzi o to, żeby przerzucać się argumentami. W ostatecznym rozrachunku i tak najważniejsze są umiejętności programisty. Jednak studia informatyczne mają się w Polsce doskonale, a kierunek ten na różnych uczelniach jest co roku dosłownie oblegany przez maturzystów. To tylko potwierdza, że warto się kształcić w tej dziedzinie nauki. Należy jednak pamiętać przy tym o nieustannym rozwijaniu własnych umiejętności, czego Bulldogjob życzy wszystkim informatykom, bez względu na to, czy posiadają formalne wykształcenie, czy też nie.