Dsc03683
Tak też może wyglądąć pokój spotkań! W naszej willi na Bali mieliśmy świetne warunki do pracy i relaksu między kolejnymi spotkaniami.

W Droids On Roids cały czas doskonalimy nasze sposoby na motywację i integrację zespołu. Bardzo dbamy o atmosferę pracy i zależy nam, żeby wszyscy byli zaangażowani w to co robią na co dzień. Tak, brzmi to banalnie i dość sztampowo, i wiele firm obecnie pisze o tym w swoich ogłoszeniach o pracę lub portalach społecznościowych. My zaś szukamy konkretnych rozwiązań i wcielamy je w życie. Tak właśnie było z wyjazdem na Bali, który zrealizowaliśmy w tym roku.

 

Przepis na udane workcation

Mamy cały czas świadomość, że zrobiliśmy bardzo unikalną rzecz na skalę przynajmniej europejską, jeśli nie światową - relokacja tak dużego zespołu na cały miesiąc to spore wyzwanie i mało firm na świecie się na nie zdecydowało. Z ‘pracujących wakacji’ korzystają zazwyczaj pojedyncze osoby lub kilkuosobowe zespoły, choć sam trend z roku na rok zdobywa coraz większą popularność.

Nasze workcation to wyjazd 30 osób (prawie ¾ zespołu) na jedną z najpiękniejszych wysp Indonezji w archipelagu Małych Wysp Sundajskich - na Bali. Błękit nieba, zieleń palmowych liści i biały piasek plaży to była nasza codzienność przez okrągły miesiąc na przełomie sierpnia i września.

 

Work hard, play hard

Na miejscu pracowaliśmy tak jak na co dzień w naszych biurach we Wrocławiu, Warszawie czy w Gdańsku. Oczywiście funkcjonowaliśmy według czasu lokalnego na Bali (wyprzedzającego czas w Polsce o 6 godzin), ale w firmie mamy już wdrożone wiele świetnych praktyk związanych z pracą w różnych strefach czasowych, gdyż nasi klienci zlokalizowani są poza Polską. Dla nas nie było to nic nadzwyczajnego.

Nadzwyczajny był na pewno czas po pracy. Bali oferuje mnóstwo atrakcji i daje gwarancję cudownej pogody. Korzystaliśmy z tego maksymalnie, żeby naładować akumulatory przed jesienno-zimową szarówką w Polsce. Pływanie, plażowanie, zwiedzanie, jazda na skuterze, nurkowanie, surfowanie to tylko niektóre z zaliczonych pozycji na naszej liście aktywności.

 

"Chwile ulotne chwytam"

Cały wyjazd będziemy dokumentowaliśmy bardzo dokładnie. Wszystkie emocje, wydarzenia i przygody z nim związane teraz opisujemy i regularnie umieszczamy na dedykowanej naszemu wyjazdowi stronie internetowej, Facebooku oraz Instagramie.

 

Co po Bali?

Choć brzmi bajecznie, wyjazd na Bali nie był jednak obowiązkowy. Jest w zespole kilka osób, które z różnych przyczyn nie mogły tym razem uczestniczyć w workcation. Zostały tu w Polsce i pracowały normalnie w dotychczasowym trybie. W perspektywie czasu zaś planujemy otworzyć na Bali biuro, do którego raz w roku każdy członek zespołu wraz z osobą towarzyszącą będzie mógł pojechać i pracować zdalnie.